Jeszcze sześć tygodni temu wydawało się, że jego sezon dobiegł końca. Uraz kręgosłupa praktycznie przekreślił szanse na start w najważniejszych zawodach krajowych. Anatol Krygowski nie zamierzał jednak składać broni. Dzięki ciężkiej pracy wrócił do treningów, stanął na pomoście i wywalczył brązowy medal Mistrzostw Polski.
To kolejny sukces sportowca, który od lat należy do ścisłej krajowej czołówki. Tym razem rywalizacja była wyjątkowo wymagająca. Krygowski wystartował w najmocniej obsadzonej kategorii wagowej, określanej przez zawodników mianem „grupy śmierci”.
Mimo że miał możliwość zmiany kategorii wagowej, świadomie zdecydował się pozostać w swojej. Jak podkreśla, jego celem nie była łatwiejsza droga do tytułu, lecz obrona rekordów Polski ustanowionych podczas ostatnich Mistrzostw Świata.
I ten plan udało się zrealizować. Rekordy należące do Anatola Krygowskiego nadal pozostają niepobite. Co więcej, ze względu na nadchodzące zmiany w kategoriach wagowych zapiszą się one na stałe w historii polskiego podnoszenia ciężarów.
Walka o złoto trwała do ostatnich prób
Mistrzostwa mogły zakończyć się dla Krygowskiego jeszcze większym sukcesem. Jak sam przyznaje, o końcowym wyniku zdecydowały pojedyncze błędy.
Nieudane ostatnie podejście w rwaniu odebrało mu szansę na walkę o złoty medal. Z kolei podczas podrzutu zaatakował własny rekord Polski, jednak próba zakończyła się niepowodzeniem. Ostatecznie zawody zakończył na trzecim miejscu i z brązowym medalem na szyi.
Sportowiec podkreśla jednak, że nie traktuje tego wyniku jako porażki.
To kolejne doświadczenie, które pokazuje, że jestem na właściwej drodze – zaznacza Anatol.
Kolejny cel? Złoto mistrzostw świata
W dorobku Anatola Krygowskiego znajdują się już medale mistrzostw świata. W Orlando wywalczył brąz, natomiast w Las Vegas sięgnął po srebro.
Teraz przed nim kolejne wielkie wyzwanie. Za cztery miesiące wystąpi podczas Mistrzostw Świata w Atenach. To właśnie tam chce skompletować pełną kolekcję medali i stanąć na najwyższym stopniu podium.
Przed zawodnikiem miesiące intensywnych przygotowań, setki godzin treningów i tysiące ton podnoszonych ciężarów. Jak przyznaje, droga do kolejnego startu będzie wymagała nie tylko ogromnego wysiłku sportowego, ale również wsparcia organizacyjnego i finansowego.
Mimo trudnej kontuzji i przeciwności losu Anatol Krygowski po raz kolejny udowodnił, że należy do grona najlepszych zawodników w kraju. Brązowy medal Mistrzostw Polski zdobyty zaledwie kilka tygodni po urazie kręgosłupa jest tego najlepszym potwierdzeniem.
Źródło info i multimediów: Instagram/Anatol Krygowski




Napisz komentarz
Komentarze