Ta sama ulica, ten sam czas, dwa podobne zdarzenia. Kara jednego sprawcy dziesięciokrotnie wyższa niż drugiego

  • 26.01.2021, 10:29
  • Monika Kulka-Smołkowicz

Podziel się:

Oceń:

Ta sama ulica, ten sam czas, dwa podobne zdarzenia. Kara jednego sprawcy dziesięciokrotnie wyższa niż drugiego Fot. haloGorlice
Sytuacja na drogach naszego powiatu była wczoraj bardzo niebezpieczna, mimo to, doszło do niewielu zdarzeń drogowych. Te, które miały miejsce zasługują jednak na szczególną uwagę!

 

W dniu wczorajszym na gorlickich drogach doszło do kilku zdarzeń. Na szczególną uwagę zasługują dwa, które miały miejsce po południu

Obydwa miały miejsce mniej więcej w tej samej chwili w dokładnie tej samej lokalizacji.


Do pierwszego ze zdarzeń doszło około godz. 16.25 przy ul. Słonecznej w Gorlicach. Mężczyzna prowadzący opla, nie dostosował prędkości do warunków panujących na drodze. Po utracie panowania nad pojazdem uderzył w zaparkowany samochód marki suzuki. Mężczyzna oddalił się z miejsca zdarzenia, jednak bardzo szybko udało się ustalić jego tożsamość. Sprawca został ukarany mandatem w wysokości 500 zł.

Drugie zdarzenie miało niemal identyczny przebieg. Jak wyjaśnia nam oficer prasowy gorlickiej KPP, asp. sztab. Grzegorz Szczepanek:

Do drugiego zdarzenia doszło tuż potem, w tym samym miejscu. Scenariusz był niemal identyczny jak przy pierwszym zdarzeniu. Kobieta, prowadząca samochód marki volkswagen, mieszkanka Gorlic, nie dostosowała prędkości do warunków panujących na drodze. Straciła panowanie nad pojazdem i uderzyła w zaparkowany samochód marki suzuki, ten sam, w który uderzył wcześniej opel. Kobieta była trzeźwa. Ponieważ do kolizji doszło poza drogą publiczną, nałożono na nią mandat karny w wysokości 50 zł.

Sytuacja różniła się detalem: sprawca pierwszej z kolizji oddalił się z miejsca zdarzenia. Dlatego też został ukarany zdecydowanie wyższym mandatem karnym przewidzianym w tej sytuacji, zgodnie z art. 97 kodeksu wykroczeń. Odpowiadająca na tej samej podstawie prawnej kierująca volkswagenem, która pozostała na miejscu zdarzenia, została potraktowana inaczej.

 

Monika Kulka-Smołkowicz

Komentarze (9)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Polak
Polak 27.01.2021, 09:37
To jest właśnie wymysł, że mandat "od-do" i interpretacja przepisów. Prawo powinno być napisane tak, żeby nie było "od-do" ani miejsca na interpretacje, tylko za to tyle, za to tyle, a prawo jednoznaczne.
www
www 26.01.2021, 20:50
A co ta Pani zrobiła że dostała 50zł ile jest wary lód na ulicach chłop 500 Kobieta 50 zależy kto co uczynił czy co prawdopodobnie ocena dowodów subiektywna
CCCP
CCCP 26.01.2021, 19:52
to teraz właściciel suzuki dostanie dwa razy? Oględziny u jednego ubezpieczyciela a później u drugiego
Fio
Fio 26.01.2021, 15:01
"nie dostosowała prędkości do warunków panujących na drodze" standardowe wytłumaczenie. A może by tak w końcu zadbać o te warunki na drodze, skoro zimę mamy teraz 3 tygodnie w roku?
Pora roku
Pora roku 26.01.2021, 14:39
to jest zima!
Ab
Ab 26.01.2021, 13:34
..po to jest ubezpieczenie by korzystać w takich sytuacjach z niego a nie uciekać z miejsca. Teraz ubezpieczyciel zastosuje regres wobec mężczyzny i zapłaci z własnej kieszeni za szkodę...Lekcja na przyszłość!
,
, 26.01.2021, 13:16
skoro kolizja miała miejsce to samo to coś z nawierzchnia nie tak
Ja
Ja 26.01.2021, 11:38
To nie pierwszy ani setny przypadek w Polsce po prostu Równouprawnienie .

A gdyby to był mężczyzna? [...]
A
A 26.01.2021, 12:50
A co ma do tego rósnouprawnienie ? Mężczyzna został ukarany wyższym mandatem, bo oddalił się z miejsca zdarzenia, a kobieta zachowała się fair i została w miejscu w którym doszło do zdarzenia. Proste, równouprawnienie nie ma tu nic do rzeczy , kwestia odpowiedzialnego zachowania

Pozostałe