Julka zakończyła radioterapię. Teraz potrzebuje nierefundowanego leku za 60 tysięcy złotych

  • 08.02.2021, 09:12
  • Barbara Ćmiech

Podziel się:

Oceń:

Julka zakończyła radioterapię. Teraz potrzebuje nierefundowanego leku za 60 tysięcy złotych Fot. archiwum prywatne
Pod koniec stycznia Szkolne Koło Wolontariatu działające w Szkole Podstawowej w Bobowej zorganizowało internetowy koncert charytatywny, połączony ze zbiórką dla Julki uczennicy klasy szóstej. Wydawało się, że zebrane pieniądze wystarczą na leczenie, rehabilitację oraz odnowę organizmu po wyczerpującym leczeniu. Jednak po zakończonej radioterapii lekarze podjęli decyzję o dalszym leczeniu z wykorzystaniem leku Pazopanib, który obecnie nie jest refundowany, a jego koszt to około 60 tysięcy złotych.

 

Julka zakończyła właśnie 23 cykle radioterapii, jednak 83 procent zabitych komórek nowotworowych w wyciętym guzie to za mało, aby zakończyć leczenie. Lekarze podjęli decyzję o podaniu leku Pazopanib, który obecnie nie jest refundowany, a jego koszt to około 60 tysięcy złotych (jedna tabletka dziennie przez rok). Lek ten ma zapobiegać przerzutom i zastąpić chemioterapię podtrzymującą, która nie jest aż tak skuteczna i mogłaby wyniszczyć organizm. Jest to jednak lek uczulający, dlatego ważne jest, aby stosować najlepsze kosmetyki hipoalergiczne, jak i zwracać uwagę na materiały z jakich są produkowane ubrania i rzeczy codziennego użytku.

Terapia generuje więc niemałe koszty związane nie tylko z zakupem leku, ale również z funkcjonowaniem dziewczynki w czasie przyjmowania Pazopanibu. Wszystko to sprawia, że ośmielamy się kolejny raz prosić Was o wsparcie, dzięki któremu Julia otrzyma szanse na lepszą sprawność i zdrowie.

Zbiórka jest kontynuowana pod tym samym linkiem, który podawaliśmy Wam ostatnio, ponieważ po jej zweryfikowaniu i przesłaniu dokumentów potwierdzających chorobę Julki, nie można zwiększyć celu, ale wszystkie zebrane pieniądze trafią do dziewczynki. LINK DO ZBIÓRKI

Przypominamy historię dziewczynki.

Julia ma 12 lat. W 2014 roku zdiagnozowano u niej złośliwy nowotwór kości – Mięsak Ewinga. Przeszła 15 cykli bardzo ciężkiej chemioterapii oraz operację wycięcia guza i wstawienia endoprotezy kości udowej oraz stawu biodrowego. Dzięki intensywnej rehabilitacji Julka szybko stanęła na własnych nogach. Co 6 tygodni endoproteza kości udowej jest wydłużana, ale na szczęście dzięki nowoczesnej technologii, jest to prawie bezbolesne. W lipcu 2020 roku nowotwór przerzucił się do kości ramiennej, co było dla wszystkich szokiem, ponieważ wcześniejsze badania na to nie wskazywały. Ponownie przeszła 6 cykli bardzo ciężkiej chemioterapii i operację wycięcia guza oraz wstawienia endoprotezy kości ramiennej i stawu ramiennego.

 

>>>Julka walczy ze złośliwym nowotworem kości. Potrzebne są pieniądze na długotrwałą rehabilitację

>>>Efekty akcji wyGRAJMY przeszły najśmielsze oczekiwania

 

Barbara Ćmiech

Komentarze (2)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

rrr
rrr 09.02.2021, 08:25
Tak....., niestety to już nikogo nie obchodzi, Zwolennicy tzw. "cywilizacji życia" walczą o nie jedynie do momentu przyjścia na świat dziecka...., teraz niech się rodzice martwią sami albo liczą na zwykłych ludzi. Jak żyć jeśli wiesz że jest lekarstwo dla twojego dziecka a nie masz na nie kasy, a widzisz że płynie ona np. na TVP i Rydzyka.....
Olka
Olka 09.02.2021, 10:30
Dokładnie tak masz urodzić i koniec "sale płaczu" ci udastepnia a reszta martw się sama zero pomocy dla chorych dzieci ,rzuca ochłapy na dzień dobry i tyle tematu ,musisz prosić ludzi żeby pomogli ,dobrze , że istnieją jeszcze tacy którzy chętnie pomagają .Życzę powodzenia i zdrowia

Pozostałe