Dla nich walka nie skończyła się w 1945 roku – Narodowy Dzień Żołnierzy Wyklętych

  • 01.03.2021, 08:53
  • Monika Kulka-Smołkowicz

Podziel się:

Oceń:

Dla nich walka nie skończyła się w 1945 roku – Narodowy Dzień Żołnierzy Wyklętych Fot. ilustracyjne/ materiały promocyjne
Dziś Narodowy Dzień Żołnierzy Wyklętych. W wielu wydarzeniach zorganizowanych z tej okazji można uczestniczyć w formule on-line. Zachęcamy także do włączenia się w akcję krwiodawstwa zorganizowaną z tej okazji.

 

Żołnierze Wyklęci byli żołnierzami polskiego powojennego podziemia niepodległościowego i antykomunistycznego, którzy stawiali opór sowietyzacji Polski i podporządkowaniu jej ZSRR. Walcząc z siłami nowego agresora, musieli  zmierzyć się z ogromną, wymierzoną w nich propagandą Polski Ludowej, która nazywała ich „bandami reakcyjnego podziemia”. Z kolei osoby działające w antykomunistycznych organizacjach i oddziałach zbrojnych, które znalazły się w kartotekach aparatu bezpieczeństwa, określono mianem „wrogów ludu”.

Z tej okazji od 2011 roku w Polsce obchodzony jest Narodowy Dzień Żołnierzy Wyklętych, mający rangę święta państwowego.

W tym roku obchody Narodowego Dnia Pamięci „Żołnierzy Wyklętych” będą organizowane w formule online. Bez wychodzenia z domu można skorzystać z materiałów edukacyjnych, wysłuchać audycji radiowych czy obejrzeć koncerty. Jeśli jednak chcielibyście zrobić coś, by godnie upamiętnić ten dzień, zapraszamy do włączenia się w akcję krwiodawstwa,  która odbędzie się w niedzielę (7 marca 2021 r.) w godzinach od 9 do 13 w RCKiK w gorlickim szpitalu. Na akcję „Krew za... krew – w hołdzie bohateromzaprasza Klub HDK PCK „Narodowe Gorlice”.

Kim byli Żołnierze Wyklęci?

Mobilizacja i walka Żołnierzy Wyklętych była pierwszym odruchem samoobrony społeczeństwa polskiego przeciwko sowieckiej agresji i narzuconym siłą władzom komunistycznym, ale też przykładem najliczniejszej antykomunistycznej konspiracji zbrojnej w skali europejskiej, obejmującej teren całej Polski, w tym także utracone na rzecz Związku Sowieckiego  Kresy Wschodnie II RP. Uczestników ruchu partyzanckiego określa się też jako „żołnierzy drugiej konspiracji” lub „Żołnierzy Niezłomnych”. Sformułowanie „Żołnierze Wyklęci” powstało w 1993 roku – po raz pierwszy użyto go w tytule wystawy „Żołnierze Wyklęci – antykomunistyczne podziemie zbrojne po 1944 r.”, zorganizowanej przez Ligę Republikańską na Uniwersytecie Warszawskim. Jego autorem był Leszek Żebrowski. 

Liczbę członków wszystkich organizacji i grup konspiracyjnych szacuje się na 120–180 tysięcy. Większość akcji oddziałów podziemia antykomunistycznego było wymierzonych w oddziały zbrojne UB, KBW czy MO. Podziemie niepodległościowe aktywnie działało też na Kresach Wschodnich, szczególnie na ziemi grodzieńskiej, nowogródzkiej i wileńskiej. Ostatnim członkiem ruchu oporu był Józef Franczak ps. „Lalek”, który zginął w obławie w Majdanie Kozic Górnych pod Piaskami (woj. lubelskie) osiemnaście lat po wojnie – 21 października 1963 roku.  Żołnierzy Wyklętych dotknęły ogromne prześladowania. W walkach podziemia z władzą zginęło około 9 tys. konspiratorów. Kolejnych kilka tysięcy zostało zamordowanych na podstawie wyroków komunistycznych sądów lub  zmarło w więzieniach.

Wciąż są to szacunki. Wysiłek zbrojny i martyrologia drugiej konspiracji nadal wymagają badań.

Fenomen powojennej konspiracji niepodległościowej polega m.in. na tym, że była ona – aż do powstania Solidarności – najliczniejszą formą zorganizowanego oporu społeczeństwa polskiego wobec narzuconej władzy. Żołnierze Wyklęci dzięki swojej działalności przyczynili się do opóźnienia kolejnych etapów utrwalania systemu komunistycznego, pozostając dla wielu środowisk wzorem postawy obywatelskiej.

 

Monika Kulka-Smołkowicz

Komentarze (3)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Józek z Czarnolasu.
Józek z Czarnolasu. 01.03.2021, 18:42
Szkoda że nie dodajecie komentarzy na nie. Wpisujecie się w linię propagandową "jedynej i słusznej władzy" utrwalając "poprawność polityczną". Zapominając i olewając prawdziwych bohaterów wojennych z naszego rejonu. No cóż ...jeśli macie gdzieś dzieciaki broniące naszych rejonów, to nie mam więcej pytań.
Józek z Czarnolasu.
Józek z Czarnolasu. 01.03.2021, 17:57
Nic i nikt nie usprawiedliwi wielu z nich. Którzy byli zwykłymi bandytami, mordercami niewinnych cywilnych ludzi. Byli jak "psy wojny" którzy grabiąc i terroryzując ludność, "wypłacali" sobie "żołd. Wiele publikacji, książek usiłuje odczarować ich postępowanie. Próbują tłumaczyć ich bestialskie zachowania. Do mnie nie przemawia argumentacja Zychowicza czy Harnego. Lecz bardziej zatrważające jest dla mnie to, że w naszych okolicach pamięta się o nich, a nie pamięta o Drugiej czy Trzeciej Brygadzie Górskiej. O tych dzieciakach Gorlickich, Sądeckich, Bieckich. Choć mnie już nic nie zdziwi. Jeśli część polityków pluje na Armię "Karpaty" czy Armię "Kraków", porównując ich do tych leśnych band. Bo dla nich choćby np: Walerian Młyniec czy Stanisław Maczek to to samo co Kuraś czy "Bury". Zapominając o tym że na przełomie października i listopada wielu z nich, z okręgu limanowskiego, sądeckiego, podhalańskiego uciekało na zachód widząc co się dzieje tam. Przechodzili pozytywną weryfikację Sikorskiego, Libermana, Stańczyka (choć ta postać dość niejasna i kontrowersyjna) i Raczkiewicza. Motywowaną wykluczeniem "szpionów" wśród środowiska emigracyjnego. Teraz chyba zaczynam rozumieć dlaczego Adam Ciołkosz odmówił przyjęcia wysokiego stanowiska w Rządzie na uchodźctwie i odsuwał się od tego szerokiego grona ludzi, idąc poniekąd swoją drogą. Bo jeśli byli tam ludzie pokroju dzisiejszych niektórych polityków, którzy plują i mają za nic 2 Brygadę Górską, to nie dziwota. Pamiętajcie o tych dzieciakach z Gorlic. Pamiętajcie o tych którzy przez błędy organizacyjno-obronne i brak dostatecznej łączności pomiędzy dowódcami gdy "padał" Sącz, wycofywali się w stronę Gorlic a potem na Krosno odpierali ataki Niemców. Słabo uzbrojeni , rozbici, zdziesiątkowani walczyli. O nich pamiętajcie a nie o zwyrodnialcach z lasu.
Baca
Baca 01.03.2021, 12:07
Witam! A może by tak coś napisać o naszym lokalnym ,,wyklętym'' Władysławie Niemcu ps Grab . Który zginoł po długiej walce z KBW na granicy Rożnowic i Ołpin.

Pozostałe