Dziś Światowy Dzień Przywracania Czynności Serca: a Ty, wiesz jak uratować życie człowieka?

  • 16.10.2021, 11:12
  • Monika Kulka-Smołkowicz

Podziel się:

Oceń:

Dziś Światowy Dzień Przywracania Czynności Serca: a Ty, wiesz jak uratować… Fot. ilustracyjne/pexels
„Masz tę moc – moc ratowania życia”, to przewodnie hasło dzisiejszego dnia, w którym przypominamy, jak ważną umiejętność powinien posiadać każdy z nas. To umiejętność zachowania się w sytuacji, w której życie drugiego człowieka zależy od nas.

 

Nagłe zatrzymanie krążenia (NZK) jest jedną z najczęściej występujących przyczyn zgonów na całym świecie. Jak podają szacunki, z tego właśnie powodu w Polsce każdego dnia umiera ok. 90 osób. Być może liczba ta byłaby niższa, gdyby tuż po NZK podjęto właściwe czynności ratunkowe, podejmując natychmiastową resuscytację. Posiadając właściwe umiejętności kupujemy bezcenny czas, który w tym przypadku dosłownie decyduje o życiu bądź śmierć człowieka.

 

Czym jest nagłe zatrzymanie krążenia?

Jest to nieoczekiwane wstrzymanie mechanicznej pracy serca, w wyniku którego ustaje przepływ krwi w naczyniach krwionośnych. W efekcie dochodzi do ostrego niedotlenienia narządów i tkanek, których skutkiem będzie śmierć człowieka.

Szybkie podjęcie resuscytacji krążeniowo-oddechowej przez świadka zdarzenia może 2, a nawet 3-krotnie zwiększyć szansę poszkodowanego na przeżycie. W czasie 4 minut od ustania krążenia rozpoczyna się obumieranie komórek mózgu, który jest najbardziej wrażliwy na niedotlenienie. Pozostawienie poszkodowanego bez pomocy, powoduje, że już po ok. 7-10 minutach dojdzie do nieodwracalnych zmian fizjologicznych i śmierci człowieka.

Z tego też względu podnoszenie poziomu świadomości, ale i umiejętności z zakresu udzielania pierwszej pomocy jest tak ważne. Kiedyś każdy z nas może oczekiwać takiej pomocy, dlatego w interesie nas wszystkich jest nauczyć się kilku zasad reagowania w przypadku stwierdzenia, że doszło do nagłego zatrzymania krążenia.

 

Świadek wypadku – kluczowe ogniwo łańcucha

Jak opisuje w swoim komunikacie grupa LUX MED, łańcuch przeżycia to przyjęty w ratownictwie schemat działań, który zwiększa przeżywalność poszkodowanych z NZK. Łańcuch przeżycia składa się z czterech ogniw:

  1. Wczesne rozpoznanie sytuacji zagrożenia życia i wezwanie Zespołu Ratownictwa Medycznego (Pogotowie Ratunkowe) – tel. 999 lub 112.
  2. Natychmiastowe podjęcie działań resuscytacyjnych przez świadków zdarzenia. Szybka reakcja może podwoić lub nawet potroić szanse przeżycia osób, u których doszło do NZK w mechanizmie migotania komór. Wczesna resuscytacja krążeniowo-oddechowa zmniejsza też ryzyko powstania ubytków neurologicznych.
  3. Wczesna defibrylacja: w czasie 3-5 min od utraty przytomności może zwiększyć częstość przeżycia nawet do 75%. Każda minuta opóźnienia w defibrylacji zmniejsza szanse przeżycia o 10-15%. Jeśli dostępny jest AED (Automatyczny Zewnętrzny Defibrylator), to należy go niezwłocznie użyć.
  4. Wczesne podjęcie Zaawansowanych Zabiegów Resuscytacyjnych przez Zespół Ratownictwa Medycznego oraz specjalistyczne leczenie szpitalne. W większości przypadków, od momentu wezwania pomocy do przybycia służb ratowniczych, upływa co najmniej 8 min. W tym czasie świadkowie zdarzenia powinni postępować zgodnie z pierwszymi trzema ogniwami łańcucha przeżycia.

Podstawowe zabiegi resuscytacyjne (BLS) należy rozpocząć niezwłocznie po stwierdzeniu NZK: to właśnie zadanie, które może spoczywać kiedyś na nas, świadkach zdarzenia. Po stwierdzeniu, że doszło do nagłego zatrzymania krążenia powinniśmy niezwłocznie rozpocząć uciskanie klatki piersiowej, które wymusza przepływ krwi przez najważniejsze narządy, a przez to spowalnia proces umierania komórek.

Pamiętacie proporcję 30:2 (30 uciśnięć i 2 wdechy)? W związku z pandemią zmieniło się nieco podejście do tego schematu i mimo, że jest on optymalny, kluczowe stają się uciśnięcia klatki piersiowej.

 

Pierwsza pomoc a COVID-19 – zmiany 

Pandemia spowodowała, że Europejska Rada Resuscytacji (ERC) uprościła schemat postępowania w podstawowych zabiegach resuscytacyjnych (BLS). Bezpieczeństwo osoby udzielającej pomocy jest nadaj priorytetem. Aby zwiększyć swoje bezpieczeństwo w czasie udzielania pomocy osobie po NZK, należy użyć rękawiczek i maseczki ochronnej.

Koronawirus przenosi się drogą kropelkową w bezpośrednim kontakcie z osobą zakażoną, dlatego te środki ochrony osobistej, w przypadku udzielania pomocy, są kluczowe.

Jak wyjaśnia ratownik medyczny Adrian Okólski, instruktor Akademii Ratownictwa LUX MED:

Przed podejściem do poszkodowanego należy zawsze zadbać o własne bezpieczeństwo i bezpieczeństwo w miejscu zdarzenia.

Kolejnym krokiem jest ocena reakcji: należy podejść do poszkodowanego z przodu, potrząsnąć za ramiona i zadać proste pytanie/wydać polecenie, np.: „Halo, proszę pana/proszę pani, proszę otworzyć oczy”. Aby zminimalizować ryzyko zakażenia, rezygnujemy z oceny oddechu metodą „widzę-słyszę-czuję”, czyli nie pochylamy się nad poszkodowanym, nie udrażniamy dróg oddechowych, a jedynie obserwujemy klatkę piersiową i nadbrzusze poszkodowanego przez maksymalnie 10 sekund.

Jeśli poszkodowany jest nieprzytomny, nie porusza się i nie oddycha prawidłowo, należy niezwłocznie wezwać Zespół Ratownictwa Medycznego (999/112) i rozpocząć resuscytację krążeniowo oddechową. Jeżeli są z nami inni świadkowie zdarzenia, poprośmy ich o wezwanie ZRM, natomiast gdy jesteśmy sami, używamy do tego zestawu głośnomówiącego lub słuchawkowego i jednocześnie prowadzimy czynności resuscytacyjne. Aktualnie nie zaleca się wykonywania wentylacji metodą usta-usta, należy prowadzić jedynie uciśnięcia klatki piersiowej. Warto zasłonić usta poszkodowanego maską, elementem odzieży, tkaniną, ponieważ uciśnięcia klatki piersiowej mogą generować aerozol.

 

W czasie udzielania pierwszej pomocy możemy wykorzystać także defibrylator: nie wahajmy się go użyć!

Defibrylator to urządzenie, które przeprowadzi nas krok po kroku przez czynności ratunkowe, a użycie go znacznie zwiększa szansę na przeżycie. Wystarczy włączyć urządzenie i postępować zgodnie z instrukcją, która jest podawana głosowo. W czasie pikników i spotkań np. ze strażakami nie wahajmy się poprosić o wyjaśnienie sposobu wykorzystania takiego narzędzia. Instruktaż taki mogli zobaczyć m.in. uczestnicy spotkania na gorlickim rynku, które odbyło się pod koniec sierpnia

>>>Dzieciom oczy błyszczały z zachwytu, a mundurowym z dumy


W przypadku braku dostępu do AED, należy wykonywać jedynie uciśnięcia klatki piersiowej. Rozpoczynamy układając ręce na środku klatki piersiowej, a następnie wykonujemy mocne i szybkie uciśnięcia (tempo ok. 100 – 120 uciśnięć na minutę, głębokość uciśnięć ok. 5 – 6 cm). Po zakończeniu działań i przekazaniu poszkodowanego Zespołowi Ratownictwa Medycznego należy pamiętać o dokładnym umyciu rąk i dezynfekcji.

Reakcja w sytuacji nagłego zdarzenia jest naszym obowiązkiem, ale powinna stać się także zwykłym odruchem.

Pamiętajcie, Wy też macie TĘ MOC!


Źródło info: Biuro Prasowe Grupy LUX MED 

 

 

Monika Kulka-Smołkowicz

Komentarze (0)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.


Pozostałe