Gorliczanki grały mecz w Ryglicach [RETRANMISJA]

  • 03.04.2022, 15:58
  • Tomasz Stasiowski

Podziel się:

Oceń:

Gorliczanki grały mecz w Ryglicach [RETRANMISJA] Fot. halogorlice.info ©
Przedostatnia kolejka grupy wschodniej II ligi małopolskiej w siatkówce kobiet skojarzyła drużyny Volleya Gorlice z MKS-em Ryglice.


Przed tym spotkaniem drużyny dzieliła różnica 3 punktów w tabeli i z racji bezpośredniego sąsiedztwa między ekipami ważny był każdy zdobyty punkt na boisku rywala. Dla gospodyń było to ostatnie ligowe spotkanie w tym sezonie, gorliczankom po nim pozostało jeszcze w zapasie jedno z Podkarpaciem Bobowa.

MKS Ryglice - KS Volley Gorlice 3:2 (25:17, 25:18, 25:22, 20:25, 15:10)


Pierwsze dwa sety to dominacja drużyny gospodyń, którym w tym czasie wychodziło dosłownie wszystko. Począwszy od zagrywki, przez rozegranie, obronę i atak, przewyższały przeciwniczki po drugiej stronie siatki, i po 40 minutach prowadziły już 2:0 i ani myślały się zatrzymywać.

Na całe szczęście dla Volleya pierwszy kryzys rygliczankom przytrafił się w najważniejszym momencie kolejnej partii, gdy tak naprawdę mogły zamknąć ten mecz w trzech setach. Gospodynie prowadziły już 16:12 i chyba za szybko uwierzyły, że już wygrały. Podopieczne Rafała Liany zerwały się do pogoni, która okazała się skuteczna, a Volley wygrał do 22, przedłużając swoje szanse w tym spotkaniu.

Prawdziwa walka rozgorzała w czwartym secie, gdy drużyny praktycznie naprzemiennie zmieniały zapis w protokole. Więcej opanowania i mniej błędów popełniły w końcówce przyjezdne, doprowadzając do tie-breka.

Piąta partia szła po myśli dla gorliczanek aż do stanu 8:5. Po zmianie stron skuteczną akcją ze środka popisała się Klaudia Stabach, jednak sędzia spotkania dopatrzył się autu. Była to błędna decyzja, o czym można przekonać się oglądając powtórkę relacji video z tego meczu, a miejsce upadku piłki widać jak na dłoni, bo obiektyw kamery pokazuje go na pierwszym planie (print screen poniżej). I tak zamiast 9:6, zrobiło się 8:6 a na zagrywkę po stronie rygliczanek weszła Magdalena Bęben a zaraz potem Julia Drozdowicz. Kto wie, co byłoby, gdyby to gorliczanki miały dalej po swojej stronie zagrywkę i 4 punkty przewagi... A tak obie siatkarki sprawiły gorliczankom bardzo dużo kłopotu w zagrywce i niestety to przesądziło o ich porażce w tie-breaku.

Mimo wszystko wielkie gratulacje dla gorliczanek za walkę do końca w tym meczu.

Volley Gorlice bez względu na wynik ostatniego meczu zajmie III miejsce w tabeli grupy wschodniej II ligi małopolskiej.

 

Retransmisja z Ryglic:

 

Tomasz Stasiowski

Zdjęcia (1)


Komentarze (0)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.


Pozostałe