Artur Grądalski na półmetku Camino. 482 kilometry w nogach, zaskakujące spotkanie i trudna decyzja na szlaku
Trzynaście dni marszu, niemal 500 kilometrów za sobą i coraz większe zmęczenie. Artur Grądalski, który przemierza Portugalię w ramach charytatywnej wyprawy Camino de Santiago, zbliża się do połowy zaplanowanej trasy. Podczas naszej wtorkowej rozmowy na żywo, 13 października, opowiedział o wymagających górskich odcinkach, temperaturach przekraczających 30 stopni Celsjusza i niezwykłym czworonożnym towarzyszu. Przyznał również, że musi zmienić swoje plany. Wszystko po to, aby bezpiecznie dotrzeć do Santiago de Compostela i pomóc Poli Betkier oraz Nikoli Woźniak.
Wczoraj, 20:48
1