Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama ERSTE - Jesteśmy blisko Ciebie - zapraszamy do naszej placówki - Placówka partnerska nr 1 w Gorlicach, ul. Legionów 12, tel. 18 353 77 03
ReklamaZnajdź swój wymarzony rower w IwoBike
Reklama Zapraszamy na zakupy do Delikatesów Szubryt w Gorlicach przy ul. Kościuszki 34
ReklamaHydrotech - skład budowlany, stacja diagnostyczna, mechanika pojazdowa, wulkanizacja - Siedliska 116, tel. 513 184 054 | Kwiaciarnia Gabi - dekoracje kościołów, dekoracje samochodów ślubnych, dekoracje sal weselnych, bukiety ślubne i okolicznościowe - ul. Węgierska 5, Bobowa, tel. 510 199 110
Reklama Dołącz do zespołu ProtexDent CLINIC - stanowisko lekarz dentysta - Zagórzany 386A, 38-300 Gorlice

Jak Wojtek nie został strażakiem. Spotkanie w Kawiarence Literackiej Pod Sową [FOTO]

Podziel się
Oceń

Wczoraj (25 kwietnia) gościem Kawiarenki Literackiej pod Sową w Miejskiej Bibliotece Publicznej w Gorlicach był Wojciech Bonowicz. Spotkanie prowadziła dyrektor instytucji, Joanna Kalisz-Dziki.
Wojciech Bonowicz MBP w Gorlicach
Wojciech Bonowicz i Joanna Kalisz-Dziki podczas spotkania w MBP w Gorlicach

Autor: halogorlice.info ©

 

Spotkanie autorskie było okazją do zaprezentowania nowej pozycji w dorobku Wojciecha Bonowicza pt. Historie na każdą godzinę. Jest to zbiór 24 subtelnych „mikroopowieści” o życiu. Są to krótkie utwory, które stanowią ulubioną formę pisarską autora. 

„Historie na każdą godzinę” to zaskakujące, pełne znaczeń, mądre opowiadania, w których czytelnik odnajduje siebie. Dzięki lekturze tej pozycji świat na chwilę zwalnia, a nawet się zatrzymuje. Książka ta to bezpieczna przystań, której wszyscy szukamy.

Spotkanie było też okazją do wspomnień związanych ze znajomością z Wisławą Szymborską, a także przeszłości autora, o udziale w projektach muzycznych, m.in. Fisz Emade Tworzywo, Pablopavo, czy Świetliki. Bohater spotkania w rubaszny i humorystyczny sposób powracał do swojego dzieciństwa i najważniejszych wydarzeń, które ukształtowały go, jako człowieka i pisarza.

Spotkanie rozpoczęła dyrektor MBP w Gorlicach, Joanna Kalisz - Dziki. 

Wojtek został pisarzem. Jak to się stało? – zapytała Joanna Kalisz-Dziki.

 

Chciałem być strażakiem, bo takie było pierwotnie moje marzenie – powiedział Wojciech Bonowicz.

Pamiętam ten wiersz o Wojtusiu, który został strażakiem, i to była jedna z ulubionych książek mojego dzieciństwa. Wydawało mi się, że bycie strażakiem to optimum tego, co człowiek może dać światu. 

Bardzo wcześnie nauczyłem się pisać i czytać. Mam brata, który jest ode mnie starszy o 3 i pół roku, i jak on poszedł do pierwszej klasy, to ja już też chciałem się tego nauczyć. Mój tato był inżynierem, mama była laborantką medyczną, i zawsze w naszym domu był pewien rodzaj takiej referencji wobec książek. Nie było ich dużo, ale znalazły się wśród nich wiersze Staffa, Tuwima, Broniewskiego, który był ulubionym poetą mojego ojca.

Ja bardzo wcześnie w ten świat poezji się wkleiłem.

Moje najwcześniejsze wspomnienia dotyczą tego, jak mój tata czytał mi „Ballady i Romanse” Adama Mickiewicza. Dosyć wcześnie pojawiła się u mnie myśl, że bycie strażakiem jest niezłe, ale ciekawe, czy pisanie nie byłoby pewnego rodzaju lepszą perspektywą. Życie ułożyło mi się w taki sposób, że tak, jak sobie wymarzył ten 4, czy 5-letni chłopiec, tak to się spełniło. 

Nie ćwiczyłem na żadnym instrumencie, nie chodziłem na balet, ale za to dość wcześnie zacząłem sobie coś pisać. Mój tato przechował wiele pierwszych moich utworów. Jak myślałem kiedyś o swoim życiu, to potem wszystko przygotowywało mnie, że kiedyś będę dziennikarzem, trochę poetą, człowiekiem kultury. Literatura mnie bardzo wcześnie zaciekawiła. 

 

Potem przyszedł czas na wspomnienia związane z rozpoczęciem pracy zawodowej i pierwszych nagród za napisane książki. A było ich naprawdę wiele, m.in. wyróżnienie w konkursie na Brulion Poetycki (1989 rok), Nagroda Główna w konkursach Nowego Nurtu, oraz im. Krzysztofa Kamila Baczyńskiego (obie w 1995 roku), a także Nagrody Literackiej Gdynia w kategorii „poezja” (2007 rok). 

Wojciech Bonowicz jest autorem biografii „Tischner” (2001 rok), za którą otrzymał nominację do Nagrody Literackiej Nike, tomu gawęd „Kapelusz na wodzie” (2010 rok), książek-wywiadów (m.in. z Michałem Hellerem i Wojciechem Waglewskim), a także książek dla dzieci. 

W 2012 roku odznaczony został Srebrnym Krzyżem Zasługi. Wczorajsze spotkanie odbyło się w ramach gorlickiej edycji XXII Małopolskich Dni Książki Książka i Róża.

 

 

Powiązane galerie zdjęć:


Napisz komentarz

Komentarze

ReklamaAQUAPLAST - rynny, pokrycia dachowe
Reklama Nowe mieszkania na sprzedaż, Osiedle "Szklane Tarasy" - Gorlice, ul. Kapuścińskiego
Reklama Warsztaty twórcze - TKAMY WIĘZI - rękodzieło, tradycja i sztuka spotkania międzypokoleniowego w bibliotece - WRZESIEŃ - GRUDZIEŃ 2026 - Biblioteka Biecz
AKTUALNOŚCI
Reklama
POPULARNE
Reklama

Temperatura: 14°C Miasto: Gorlice

Ciśnienie: 1031 hPa
Wiatr: 6 km/h

Reklama
OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: Kolos Treść komentarza: Zwolnić pielęgniarki bo mają za duże zarobki i zastąpić opiekunami medycznymi!!! No i wtedy możemy rozmawiać o oszczędnościach... Data dodania komentarza: 30.09.2026, 19:29 Źródło komentarza: Gorlicki szpital zmniejszy zatrudnienie. 15 etatów mniej, a dodatkowego personelu nie będzie Autor komentarza: ...... Treść komentarza: Dokładnie zmniejszyć radnych ;bezradnych; we wszystkich gminach a szczególnie w Bieczu zresztą wszędzie po co ich tylu i tak głosują jak im pan każe sobie nie odejma darmozjady Data dodania komentarza: 30.09.2026, 18:51 Źródło komentarza: Gorlicki szpital zmniejszy zatrudnienie. 15 etatów mniej, a dodatkowego personelu nie będzie Autor komentarza: I dobrze Treść komentarza: Mam nadzieję, że odcinek od obecnego końca ścieżki przy Bieckiej/Chopina zostanie sensownie połączony z mostem wiszącym w Gliniku a następnie ktoś pomyśli o malowniczej trasie do nowo wybudowanej ścieżki przez Rozbój w Kobylance i dalej do Dominikowic i Sękowej. Przyjemna pętla wokół Gorlic Data dodania komentarza: 30.09.2026, 18:45 Źródło komentarza: Gorlice i gmina Gorlice z milionami na trasy pieszo-rowerowe Autor komentarza: Aneta Treść komentarza: Parodia ten szpital coraz więcej lekarzy z Ukrainy... nasi są wypychani a tamtych przyjmują.. a dlaczego kasta lekarska nie ma obniżek pensji ??? Data dodania komentarza: 30.09.2026, 18:41 Źródło komentarza: Gorlicki szpital zmniejszy zatrudnienie. 15 etatów mniej, a dodatkowego personelu nie będzie
Reklama Nowe mieszkania na sprzedaż - Szklane Tarasy, Gorlice, ul. Kapuścińskiego