Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
ReklamaWakacje.pl Gorlice, ul. Sienkiewicza 2 - tel. 514 298 136 - OFERTY ZIMA 2025/26 już dostępne
Reklama Zapraszamy na zakupy do Delikatesów Szubryt w Gorlicach przy ul. Kościuszki 34
ReklamaHydrotech - skład budowlany, stacja diagnostyczna, mechanika pojazdowa, wulkanizacja - Siedliska 116, tel. 513 184 054 | Kwiaciarnia Gabi - dekoracje kościołów, dekoracje samochodów ślubnych, dekoracje sal weselnych, bukiety ślubne i okolicznościowe - ul. Węgierska 5, Bobowa, tel. 510 199 110
Reklama Podaruj dzieciom dom! Zostań rodziną zastępczą - Powiatowe Centrum Pomocy Rodzinie, ul. Słoneczna 7, Gorlice, tel. 18 352 53 80

"Mam horom curke" czyli granice empatii

Podziel się
Oceń

Krew się burzy, gdy piszemy te słowa, niestety smutna prawda właśnie tak wygląda. Nowoczesne żebractwo powoduje, że nie dziwimy się osobom, które zwątpiły w prawdziwą dobroczynność.

 

"Wybudujcie nam dom", "dajcie nam auto", "opłaćcie nam egzotyczne wakacje", a my w zamian nie napiszemy w internecie, że jesteście potworami. W łagodniejszej wersji pojawia się prośba o oddanie markowej odzieży, drogich perfum czy elektronicznych akcesoriów, które wcale nie należą do podstawowych, naturalnych potrzeb osób, których spotkała w życiu tragedia. Bo w tle zawsze rozgrywa się pewna tragedia: zmyślona historia dziecka lub rodziny w niekomfortowym położeniu i ta druga, tragedia osób naprawdę potrzebujących pomocy, do których zaufanie zostaje podkopane.

Żebranie internetowe jest zjawiskiem coraz bardziej powszechnym, budzacym coraz częściej niesmak, poczucie zażenowania.

Trudno inaczej patrzeć na historie opisywane przez osoby podające się zwykle za młode kobiety, z chorymi dziećmi, które do pełni szczęścia i prawdziwej ulgi w cierpieniu potrzebują... firmowych bluzek, sukienek czy butów z najnowszej kolekcji. Nie, nie dla dziecka - dla siebie.
Zaraz obok tego opowieści o wielkodusznych internautach, którzy zgodzili się ofiarować zabawki czy akcesoria niezbędne dla dzieci, tylko po to, by kilka dni później zobaczyć je na aukcjach, wystawione za niemałe pieniądze.

Żerowanie na ludzkiej naiwności zniechęca do pomocy naprawdę potrzebującym. Tych zaś nie brakuje, a zwykle w całym swoim nieszczęściu to właśnie oni starają się w swych prośbach zachować godność i pokorę względem ludzi, których proszą o pomoc.

Niektóre publiczne zbiórki mogą się dla wielu z nas wydawać dziwne - prośba o kilkaset złotych lub niewiele ponad tysiąc. Uargumentowana, uzasadniona - potrzebne uzupełnienie do pełnej kwoty specjalistycznego leczenia lub turnusu rehabilitacyjnego, ktory ułatwi walkę z poważną chorobą. A zaraz obok? Historia młodej matki, która w całym opisie swojej trudnej sytuacji zwięźle prosi o... kilkadziesiąt tysięcy złotych na operację z zakresu medycyny estetycznej, która wprawdzie w żaden sposób nie zmienia jej trudnej życiowej sytuacji (brak miejsca stałego zamieszkania, brak stałego partnera, konieczność wychowywania dziecka, brak pracy itd.) ale przecież poprawi jej samopoczucie i pomoże zmagać się z przeciwnościami losu.

"Mam horom curke" to slogan dla wielu znany, opisujący zjawisko znane wielu internautom.


 


To problem takich właśnie zbiórek pieniędzy lub osób piszących prywatne wiadomości użytkownikom portali lokalnej wymiany i sprzedaży towarów używanych. Zwykle przyjmują oni postawę roszczeniową, grając na emocjach i epatując tragedią starają się wymóc pewne świadczenia czy towary za darmo. W przypadku odmowy stają się agresywni, chętnie obwiniają osoby odmawiające im "pomocy" o pogorszenie przez nich losu rodziny. Czasem nawet grożą.
Zjawisko dotyka także większych organizacji, które na portalach społecznościowych coraz częściej tłumaczą się użytkownikom z tego, że negatywne oceny lub krytyka pozostawiana na ich profilach jest bezpodstawna, a wystawiające je osoby próbują wymusić na nich pewne świadczenia, niejednokrotnie - zupełnie absurdalne, jak wspomniana prośba o samochód czy najnowszy sprzęt elektroniczny.

W takich właśnie chwilach przypominamy sobie telefony i maile, które regularnie otrzymujemy w redakcji.



Prośby o pomoc i upowszechnienie trudnych informacji są często podobne. Pełne rezerwy, nadziei, ale i smutku, czasem nawet poczucia wstydu, tłumaczenia się... mimo, że doskonale wiemy, że sytuacje te są niezawinione, a choroba czy inne zdarzenia losowe nie wybierają.
Prośby o pomoc - te prawdziwe - rodzą się z poczucia bezsilności, są formą publicznej prośby o pomoc.

Ile kosztuje takie nieanonimowe przyznanie się do tego, że problem przerósł rodzinę, wiedzą tylko Ci, którzy tego osobiście doświadczają.

Wszystkie promowane przez nas akcje są nam znane, często bezpośrednio. Spotykamy sie z rodzinami, wykonujemy wiele telefonów. Nie musimy wierzyć na słowo - po prostu wiemy, że osoby te naprawdę potrzebują pomocy.

Internetowi "ekskluzywni żebracy", budzą naszą złość, bo podważają ideę pomocy drugiemu człowieowi i nakazują zwątpić.

Zwątpić w to, że ręce wyciągnięte po pomoc mogą być rękami zwykłych oszustów.



 foto:pixabay


Napisz komentarz

Komentarze

ReklamaAQUAPLAST - rynny, pokrycia dachowe
ReklamaNowe mieszkania na sprzedaż, Osiedle "Szklane Tarasy" - Gorlice, ul. Kapuścińskiego
AKTUALNOŚCI
Reklama
Reklama
POPULARNE
Reklama
słabe opady śniegu

Temperatura: -4°C Miasto: Gorlice

Ciśnienie: 1020 hPa
Wiatr: 22 km/h

OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: OlaTreść komentarza: A trzymasz go na łańcuchu??????Data dodania komentarza: 11.01.2026, 18:33Źródło komentarza: Apele nie pomagają. Są tacy, którzy nie widzą problemu w trzymaniu psów w śniegu. Tak było w Wójtowej [FOTO]Autor komentarza: XyzTreść komentarza: Wczoraj mój komentarz dziwnym trafem został usunięty :) (przy poprzednim artykule) powtórzę raz jeszcze. Osoby, które bez zgodny wkraczają na posesje to osoby prywatne, które nie pytają, a po prostu zabierają psy. To nie jest zgodne z prawem! Nie uruchamiają ścieżki z policją, czy instytucjami które mają do tego prawo. LUDZIE, NIE WPUSZCZAJCIE ICH NA POSESJE!Data dodania komentarza: 11.01.2026, 17:52Źródło komentarza: Apele nie pomagają. Są tacy, którzy nie widzą problemu w trzymaniu psów w śniegu. Tak było w Wójtowej [FOTO]Autor komentarza: JacekTreść komentarza: Rozbój i bez tymczasowego aresztowania to ciekawe........Data dodania komentarza: 11.01.2026, 17:11Źródło komentarza: Dotkliwie go pobili i okradli. Sprawcy rozboju na 25-latku zatrzymaniAutor komentarza: WilczurTreść komentarza: Mam Wilczura kojec zadaszony buda ocieplona a on najlepiej czuje się na zewnątrz leżąc na śniegu... Próby zabrania go w ciepłe miejsce kończą się szybkim powrotem na zewnątrz. I co mi go też odbierzecie ?!Data dodania komentarza: 11.01.2026, 16:55Źródło komentarza: Apele nie pomagają. Są tacy, którzy nie widzą problemu w trzymaniu psów w śniegu. Tak było w Wójtowej [FOTO]
Reklama Nowe mieszkania na sprzedaż - Szklane Tarasy, Gorlice, ul. Kapuścińskiego