Funkcjonariusze z Wydziału do Walki z Przestępczością Gospodarczą Policji Miejskiej w Tarnowie zatrzymali mieszkańca powiatu tarnowskiego, który jest podejrzewany o nielegalne udostępnianie sygnału telewizyjnego. Według śledczych, mężczyzna przez prawie dwa lata używał specjalnych urządzeń oraz internetu, aby rozpowszechniać płatne treści bez zgody ich właścicieli.
Policjanci wpadli na trop nielegalnej działalności
Sprawa zaczęła się od wiadomości, które dotarły do policjantów z Tarnowa, którzy zajmują się walką z przestępczością gospodarczą. Po przeprowadzeniu działań operacyjnych, policjanci zatrzymali około 40-letniego mężczyznę z powiatu tarnowskiego.
Z ustaleń śledczych wynika, że w latach 2024–2026 mężczyzna miał używać specjalnie zmodyfikowanych dekoderów, urządzeń elektronicznych oraz internetu do nielegalnego udostępniania sygnału telewizyjnego osobom, które nie miały prawa do korzystania z takich usług.
Sygnał trafiał do odbiorców bez zgody operatorów
Według policji, działalność ta była prowadzona bez wiedzy i zgody telewizji, które oferują płatny dostęp do swoich kanałów i programów. To znaczy, że właściciele praw do transmisji i dostawcy usług mogli mieć realne straty finansowe.
Na tym etapie sprawy dokładna wysokość szkód jeszcze nie została ustalona. Wstępne szacunki sugerują, że kwoty mogły wynosić nawet 100 tysięcy złotych. Obecnie śledczy badają, jak duża była skala tego procederu oraz ile osób mogło korzystać z nielegalnie udostępnianego sygnału.
Zarzut i możliwa kara
Zatrzymany usłyszał oskarżenie o produkcję i wprowadzanie do obrotu nielegalnych urządzeń, które służą do nieautoryzowanego korzystania z usług świadczonych przez internet. Za tego typu przestępstwo można otrzymać karę do 3 lat więzienia.
Odpowiedzialność mogą ponieść także odbiorcy
Policjanci przypominają, że skutki prawne mogą dotyczyć nie tylko tych, którzy organizują takie działania. Odpowiedzialność mogą ponieść także osoby, które świadomie korzystają z nielegalnie udostępnianych usług. W zależności od sytuacji mogą im grozić grzywny, a nawet ograniczenie wolności.
Sprawę prowadzą policjanci z Wydziału Walki z Przestępczością Gospodarczą w Komendzie Miejskiej Policji w Tarnowie.
Źródło info: Małopolska Policja




Napisz komentarz
Komentarze