Zmiany dotyczą przede wszystkim systemu punktów karnych. W praktyce to znaczy, że za niektóre wykroczenia nie będzie już możliwości zmniejszenia liczby punktów poprzez uczestnictwo w kursach reedukacyjnych.
Zmiany w punktach karnych
Od 3 czerwca kierowcy mogą nadal brać udział w płatnych szkoleniach, które pozwalają na zmniejszenie liczby punktów karnych o sześć. Takie kursy można robić nie częściej niż co sześć miesięcy. Nowe przepisy wprowadzają jednak istotne ograniczenie.
Możliwość zmniejszenia punktów nie będzie dotyczyła najpoważniejszych wykroczeń, które stwarzają największe zagrożenie dla bezpieczeństwa osób w ruchu drogowym. To oznacza, że punkty, które kierowca dostaje za takie przewinienia, będą na jego koncie aż do momentu, gdy same się wygaśnie.
Za jakie wykroczenia punkty zostaną
Nowe przepisy dotyczą między innymi prowadzenia pojazdu po spożyciu alkoholu lub narkotyków, wywołania wypadku lub kolizji drogowej, niebezpiecznego wyprzedzania, przekroczenia dozwolonej prędkości o więcej niż 30 km/h oraz niezatrzymania się dla pieszego.
W przypadku tych wykroczeń kierowca nie będzie mógł już liczyć na szybsze „oczyszczenie” swojego konta punktowego przez uczestnictwo w szkoleniu. Punkty będą dalej znikać automatycznie po roku, ale wcześniej nie będzie można ich anulować.
Surowsze konsekwencje za drift
Zmiany dotyczą także kierowców, którzy organizują nielegalne wyścigi lub wykonują niebezpieczne manewry na drogach publicznych. Za driftowanie lub jazdę na jednym kole można zdobyć 10 punktów karnych.
Jeśli podczas takiego zachowania powstanie dodatkowo zagrożenie lub kolizja, liczba punktów może wzrosnąć nawet do 22. To prawie cały limit przeznaczony dla kierowcy, który ma prawo jazdy dłużej niż rok.
Przypomnijmy, że limit wynosi 24 punkty karne. Dla młodych kierowców, którzy mają prawo jazdy mniej niż rok, limit punktów wynosi 20.
Bezpieczeństwo na pierwszym miejscu
Specjaliści od bezpieczeństwa na drogach podkreślają, że nowe przepisy mają przede wszystkim działać zapobiegawczo. Moim celem jest zmniejszenie najgroźniejszych zachowań na drogach oraz zwiększenie odpowiedzialności kierowców za swoje decyzje.
Zgodnie z opiniami ekspertów, nawet jedno poważne złamanie przepisów może teraz skutkować szybkim odebraniem prawa jazdy. Ustawodawca pragnie w ten sposób lepiej usuwać z dróg osoby, które swoim zachowaniem stwarzają niebezpieczeństwo dla innych uczestników ruchu.
Większa odpowiedzialność kierowców
Nowe zasady oznaczają, że kierowcy będą musieli dużo bardziej uważać na przestrzeganie przepisów drogowych. Chociaż wciąż jest możliwość zmniejszenia liczby punktów karnych, to nie dotyczy to wykroczeń, które są uznawane za najbardziej niebezpieczne.
Dla wielu kierowców może to znaczyć, że jeden nieostrożny ruch może mieć skutki, które będą odczuwalne przez długi czas, a w najgorszym przypadku może nawet prowadzić do utraty prawa jazdy.
Źródło info: tvswietokrzyska/Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji



Napisz komentarz
Komentarze