Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama Nowe mieszkania na sprzedaż "Osiedle Szklane Tarasy" - Gorlice, ul. Kapuścińskiego
Reklama Zapraszamy na zakupy do Delikatesów Szubryt w Gorlicach przy ul. Kościuszki 34
ReklamaHydrotech - skład budowlany, stacja diagnostyczna, mechanika pojazdowa, wulkanizacja - Siedliska 116, tel. 513 184 054 | Kwiaciarnia Gabi - dekoracje kościołów, dekoracje samochodów ślubnych, dekoracje sal weselnych, bukiety ślubne i okolicznościowe - ul. Węgierska 5, Bobowa, tel. 510 199 110
Reklama Podaruj dzieciom dom! Zostań rodziną zastępczą - Powiatowe Centrum Pomocy Rodzinie, ul. Słoneczna 7, Gorlice, tel. 18 352 53 80

Idę do przodu. Idę pod prąd

Podziel się
Oceń

Roberta Biedronia nie trzeba przedstawiać, ale też nie wypada tego nie zrobić. Polityk, działacz na rzecz osób LGBT i publicysta, założyciel i w latach 2001–2009 prezes Kampanii Przeciw Homofobii, od 2011 do 2014 poseł na Sejm VII kadencji, od 2014 prezydent Słupska. A jakim jest prywatnie człowiekiem? Prezydent Słupska spotkał się dzisiaj (4 września) z mieszkańcami Gorlic, w ramach promocji jego książki pt. „Pod prąd”.

 

Gdy Robert Biedroń dotarł do budynku gorlickiej Miejskiej Biblioteki Publicznej, był mile zaskoczony przyjęciem, które zgotowali mu przybyli mieszkańcy. Chętnych, by spotkać się z nim było tak wielu, iż nie wystarczyło miejsc w zatłoczonej sali Pod Sową, wielu przysłuchiwało się spotkaniu z holu, znajdującego się bezpośrednio przed wejściem.

Dzień dobry, czemu nie wchodzicie do środka – zapytał Biedroń osoby stojące w wejściu i na schodach. Bo już nie ma miejsc, wszystkie krzesełka zajęte – usłyszał w odpowiedzi, na co zareagował uśmiechem połączonym z zaskoczeniem.



Po krótkim przywitaniu zaproszonych gości, główny bohater spotkania usiadł na specjalnie przygotowanej czerwonej kanapie wraz z prowadzącą spotkanie Joanną Kalisz-Dziki, dyrektor gorlickiej biblioteki.

Okazało się, iż czerwony mebel na scenie został ustawiony nie bez przyczyny, zauważył to od razu Robert Biedroń, który podziękował organizatorom za nawiązanie do jego stylu przyjmowania gości w swoim urządzie w Słupsku.

Czuję się tu bardzo dobrze, jestem pewien, że będzie nam się dobrze rozmawiało, nie lubię sztywnych spotkań, a ta kanapa będzie temu sprzyjać – skwitował Robert Biedroń.



Prezydent Słupska już od pierwszych słów nawiązał otwarty kontakt ze swoimi rozmówcami. Opowiedział o swoim trudnym dzieciństwie, które spędził w Krośnie, o szkole średniej w Ustrzykach Dolnych i przygodach w Rymanowie. Okazało się, że jego rodzina, wywodząca się z Podkarpacia, jest ściśle związana z naszą okolicą, a jego pradziadek – Kajetan Biedroń – współpracował w Gorlicach z Ignacym Łukasiewiczem.

Potem temat spotkania zszedł już stricte do samej publikacji.

Ta książka jest słodko-gorzka, to historia mojego życia. Uznałem, że jest ona potrzebna, ponieważ wtedy, gdy ja jej potrzebowałem, to takiej książki nie było, to pewien dług, który miałem do spłacenia – powiedział Robert Biedroń.

Autor opowiadał o przemocy, jakiej doznawał w swoim domu, o alkoholizmie ojca, o odkrywaniu świata i swojej orientacji seksualnej, o samotności, jakiej doświadczył i przeżyciach, emocjach, które towarzyszyły jego spotkaniom z ludźmi, rówieśnikami w latach, gdy homofobia była więcej, niż tematem tabu.

Gdy było mi źle, uciekałem w książki, to one sprawiły, że teraz jestem szczęśliwym człowiekiem, ukształtowały mnie w taki sposób, że potrafię uśmiechać się do obcych, uwielbiam rozmawiać z ludźmi, uwielbiam dyskutować na różne tematy. To one nauczyły mnie iść pod prąd, ale cały czas w przód, być z ludźmi i między nimi – powiedział autor.

Robert Biedroń zachęcał do zadawania pytań, na które chętnie odpowiadał. Dzielił się swoimi spostrzeżeniami z życia politycznego oraz samorządowego, ale też i prywatnego. Nie uniknął odpowiedzi na pytanie o start w wyborach prezydenckich.

Wystartuję i je wygram, ale wiedzcie, że nie będziecie mieć dobrego prezydenta, jeśli Wy nie będziecie silni, bo silny prezydent to silne społeczeństwo, jeśli Wy będziecie słabi to i prezydent będzie słaby – odpowiedział Biedroń.

Na koniec spotkania przyszedł czas na wspólne zdjęcia oraz podpisywanie książek, które rozeszły się jak świeże bułeczki.

 

Powiązane galerie zdjęć:


Napisz komentarz

Komentarze

robovop 05.09.2017 09:31
[quote name="Aryskafnader"]"Cześć, jestem Robert, a Ty?"A ja nie :-D[/quote][quote name="Aryskafnader"]"Cześć, jestem Robert, a Ty?"A ja nie :-D[/quote]Postawa klasycznego gorlickiego janusza:Nie bo nie

Aryskafnader 05.09.2017 06:35
"Cześć, jestem Robert, a Ty?"A ja nie :-D

Koń 04.09.2017 19:42
Taka posucha w Gorlicach? Wybitny autor.

Maciej 04.09.2017 18:16
Byłem na tym spotkaniu i z pełną odpowiedzialnością mogę powiedzieć, że R. Biedroń dosłownie OCZAROWAŁ gorlicką publiczność - mówił o ważnych sprawach samorządowych, był pozytywnym motywatorem. Każdy kto tylko chciał mógł z nim chwilę porozmawiać po oficjalnej części spotkania - R. Biedroń z każdą osobą chciał chwilę porozmawiać (zaczynał od "Cześć, jestem Robert, a Ty? :D ), widać, że jest "głodny ludzi". Wspaniałe spotkanie z mądrym, dowcipnym i rozsądnym człowiekiem!

ReklamaAQUAPLAST - rynny, pokrycia dachowe
ReklamaNowe mieszkania na sprzedaż, Osiedle "Szklane Tarasy" - Gorlice, ul. Kapuścińskiego
AKTUALNOŚCI
Reklama
Reklama
POPULARNE
Reklama
słabe opady śniegu

Temperatura: -4°C Miasto: Gorlice

Ciśnienie: 1020 hPa
Wiatr: 22 km/h

OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: OlaTreść komentarza: A trzymasz go na łańcuchu??????Data dodania komentarza: 11.01.2026, 18:33Źródło komentarza: Apele nie pomagają. Są tacy, którzy nie widzą problemu w trzymaniu psów w śniegu. Tak było w Wójtowej [FOTO]Autor komentarza: XyzTreść komentarza: Wczoraj mój komentarz dziwnym trafem został usunięty :) (przy poprzednim artykule) powtórzę raz jeszcze. Osoby, które bez zgodny wkraczają na posesje to osoby prywatne, które nie pytają, a po prostu zabierają psy. To nie jest zgodne z prawem! Nie uruchamiają ścieżki z policją, czy instytucjami które mają do tego prawo. LUDZIE, NIE WPUSZCZAJCIE ICH NA POSESJE!Data dodania komentarza: 11.01.2026, 17:52Źródło komentarza: Apele nie pomagają. Są tacy, którzy nie widzą problemu w trzymaniu psów w śniegu. Tak było w Wójtowej [FOTO]Autor komentarza: JacekTreść komentarza: Rozbój i bez tymczasowego aresztowania to ciekawe........Data dodania komentarza: 11.01.2026, 17:11Źródło komentarza: Dotkliwie go pobili i okradli. Sprawcy rozboju na 25-latku zatrzymaniAutor komentarza: WilczurTreść komentarza: Mam Wilczura kojec zadaszony buda ocieplona a on najlepiej czuje się na zewnątrz leżąc na śniegu... Próby zabrania go w ciepłe miejsce kończą się szybkim powrotem na zewnątrz. I co mi go też odbierzecie ?!Data dodania komentarza: 11.01.2026, 16:55Źródło komentarza: Apele nie pomagają. Są tacy, którzy nie widzą problemu w trzymaniu psów w śniegu. Tak było w Wójtowej [FOTO]
Reklama Nowe mieszkania na sprzedaż - Szklane Tarasy, Gorlice, ul. Kapuścińskiego