Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama Nowe mieszkania na sprzedaż "Osiedle Szklane Tarasy" - Gorlice, ul. Kapuścińskiego
Reklama Zapraszamy na zakupy do Delikatesów Szubryt w Gorlicach przy ul. Kościuszki 34
ReklamaHydrotech - skład budowlany, stacja diagnostyczna, mechanika pojazdowa, wulkanizacja - Siedliska 116, tel. 513 184 054 | Kwiaciarnia Gabi - dekoracje kościołów, dekoracje samochodów ślubnych, dekoracje sal weselnych, bukiety ślubne i okolicznościowe - ul. Węgierska 5, Bobowa, tel. 510 199 110
Reklama Podaruj dzieciom dom! Zostań rodziną zastępczą - Powiatowe Centrum Pomocy Rodzinie, ul. Słoneczna 7, Gorlice, tel. 18 352 53 80

Zamiast kwiatów i wina – otwarte serce

Podziel się
Oceń

Weselnych gości poprosili, żeby „zrzucili” się na pomoc dla małej Oli i Kubusia z Lipinek.


Kilka dni temu w słuchawce telefonu usłyszałam znajomy głos: „Hej. Mogę przyjechać z mężem na kawę?”– wspomina Edyta Kozioł-Musiał, mama Oli i Kubusia (o których pisaliśmy TUTAJ)



Piątkowy wieczór. Oleńka już śpi, a Kubuś podekscytowany czeka na gości. Pod dom podjeżdża samochód Karoliny i Artura. Małżeństwo wita się serdecznie z mamą dzieci.

Karolina i Edyta studiowały razem, ale nie widziały się ponad dwa lata.

Myślałam, że po prostu chcą nas odwiedzić. Wiedziałam, że niedawno wzięli ślub, więc tym bardziej ucieszyłam się z ich wizyty i z tego, że będę mogła osobiście im pogratulować – mówi Edyta.

Okazało się jednak, że świeżo upieczone małżeństwo bynajmniej nie po gratulacje przyjechało do Lipinek.

Przyjaciele zdecydowali, że poproszą swoich weselnych gości by, zamiast wydawać pieniądze na kwiaty czy wino wrzucili je do pudełka z napisem „Dla Oleńki i Kuby”.

Tych dwoje wspaniałych ludzi wymyśliło zbiórkę pieniędzy na rehabilitację i leczenie moich dzieci. Coś pięknego. Brak mi słów, by opisać tę niesamowitą radość. Za każdym razem, kiedy przychodzą w moim życiu trudne chwile, w których tracę już siłę, by walczyć, by zmagać się z tym, co mnie spotkało, gdy tracę nadzieję czy to, co robię ma jakiś sens, Bóg zsyła mi takie anioły – mówi Edyta Kozioł-Musiał.

Wizyta przyjaciół przywróciła jej wiarę w to, że warto codzienne walczyć o małe rzeczy, które budują sprawność jej dzieci.

Karolino i Arturze życzymy Wam wszystkiego dobrego na nowej, wspólnej drodze życia. Niech dobro, które dla nas uczyniliście, wróci do Was podwójnie – mówi ze wzruszeniem.



Piszemy Wam o tym nie tylko, dlatego że poprosiła nas o to pani Edyta, ale również po to, żeby zwrócić uwagę, że takie „ślubne” zrzutki są popularne. Jedna z gorlickich firm przygotowujących zaproszenia i dekoracje ślubne potwierdziła, że nowożeńcy coraz częściej decydują się na organizację takich zbiórek, rezygnują z części prezentów na rzecz potrzebujących – chorych, dzieci z domów dziecka czy zwierzaków ze schronisk.



Oli i Kubie może pomóc każdy z nas, ich historia i sposoby wpłacania pieniędzy na leczenie i rehabilitację rodzeństwa można znaleźć TUTAJ


Napisz komentarz

Komentarze

Edyta# 11.08.2017 09:00
skoro mama się nimi zajmuje to jest tylko mama i nie bez powodu zawsze tylko ona jest!!!

Grażyna 11.08.2017 08:36
Gdzie jest tata tych dzieciaczków,zawsze tylko mama to,mama tamto,a tata?też na pewno je mocno kocha i zrobił by dla nich wszystko.

robert 09.08.2017 19:40
:D Jezus Chrystus w nim wszystko i radość i łzy ofiaruj mu to a On się już tym zajmie i pomoże Ci w Twoich problemach tylko Go o to poproś ,On czeka na to i chce Ci pomóc.

Natalia 09.08.2017 13:28
Piękny gest :-)

ReklamaAQUAPLAST - rynny, pokrycia dachowe
ReklamaNowe mieszkania na sprzedaż, Osiedle "Szklane Tarasy" - Gorlice, ul. Kapuścińskiego
AKTUALNOŚCI
Reklama
Reklama
POPULARNE
Reklama
słabe opady śniegu

Temperatura: -4°C Miasto: Gorlice

Ciśnienie: 1020 hPa
Wiatr: 21 km/h

OSTATNIE KOMENTARZE
Reklama SANTANDER PARTNER - placówka partnerska nr 1 | Kredyty: gotówkowe, konsolidacyjne, hipoteczne, dla firm, leasing | GORLICE, ul. Legionów 12