Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama Nowe mieszkania na sprzedaż "Osiedle Szklane Tarasy" - Gorlice, ul. Kapuścińskiego
ReklamaZnajdź swój wymarzony rower w IwoBike
Reklama Zapraszamy na zakupy do Delikatesów Szubryt w Gorlicach przy ul. Kościuszki
ReklamaHydrotech - skład budowlany, stacja diagnostyczna, mechanika pojazdowa, wulkanizacja - Siedliska 116, tel. 513 184 054 | Kwiaciarnia Gabi - dekoracje kościołów, dekoracje samochodów ślubnych, dekoracje sal weselnych, bukiety ślubne i okolicznościowe - ul. Węgierska 5, Bobowa, tel. 510 199 110

Powódź w Gorlicach 2010. Moje wspomnienia po 15 latach od katastrofy [VIDEO]

Podziel się
Oceń

Minęło już 15 lat, a ja wciąż mam przed oczami tamtą noc i poranek 4 czerwca 2010 roku. Wydawało się, że to będzie zwykły czerwcowy dzień, ale to, co wydarzyło się wtedy w Gorlicach, na zawsze pozostanie w mojej pamięci.
zdjęcie przedstawia zalaną ulicę po której jedzie samochód
Tak było 4 czerwca 2010 roku w Gorlicach. Tego dnia wielka woda dotarła do miasta.

Autor: YouTube xenawojowniczka1

 

Już od popołudnia poprzedniego dnia niebo było ciemne i ciężkie od deszczu. Ulewa nie ustępowała przez całą noc. Leżałem w łóżku na poddaszu i nasłuchiwałem niekończącego się huku deszczu bębniącego o dach. Każda kropla uderzająca o blachę potęgowała mój niepokój. Sen nie nadchodził. Co chwila wstawałem, podchodziłem do okna i patrzyłem w ciemność, obserwując widok ulewy, która widoczna w świetle ulicznych lamp. Ulewa nie przechodziła.

Rano około godz. 5 chciałem zejść do piwnicy, by zobaczyć, czy jest tam woda. Jakież było moje zdziwienie, gdy po otwarciu drzwi okazało się, że jest ona już na schodach!

Zadzwoniłem na numer alarmowy straży pożarnej i usłyszałem, że trwa ewakuacja, a zalana piwnica to w tym momencie najmniejsza konsekwencja tego co się dzieje. To było pierwsze ostrzeżenie, że sytuacja jest naprawdę poważna. Wyszedłem z domu. Od razu uderzył mnie potężny huk wody. Choć Sękówka płynie około 400 metrów od mojego domu, złowrogi szum rwącej wody był tak donośny, jakby rzeka przepływała tuż obok. Zdałem sobie sprawę z tego, że sytuacja musi być naprawdę poważna.

Wsiadłem w samochód i pojechałem do centrum miasta. Już od wjazdu na ul. Sienkiewicza widać było, że coś jest nie tak. Stacja paliw była podtopiona, samochody przejeżdżały przez wodę, rozbryzgując ją z obu stron.

Pojechałem w kierunku centrum. Za chwilę przejeżdżałem mostem nad Ropą, pod którym przetaczały się ogromne masy brunatnej wody. Widok był szokujący. Rzeka pędziła z niespotykaną siłą, niosąc konary drzew, gałęzie i połamane elementy infrastruktury. Na wałach przy Nadbrzeżnej stały tłumy ludzi. Patrzyli w milczeniu, kręcili głowami z niedowierzaniem. W ich oczach widziałem strach i przerażenie.

Przez miasto przemykały kolejne wozy straży pożarnej na sygnale. Pędziły przez ulice, ciągnąc za sobą przyczepki ze sprzętem ratowniczym. Było ich mnóstwo. Każda jednostka walczyła, by ratować co się da, ale żywioł w wielu miejscach był silniejszy. Wokół panowała atmosfera nerwowego oczekiwania i bezsilności.

Gdy pogoda w trakcie dnia zaczęła się poprawiać a woda opadła, odsłoniła skalę zniszczeń, jaka w naszym regionie nie była widziana od lat.

To był dzień, który nauczył mnie ogromnego szacunku do natury i pokory wobec jej siły. Obraz pędzącej wody i ludzi, którzy bezradnie spoglądali na rzekę, na zawsze pozostanie w mojej pamięci.
 

Tak powódź z 4 czerwca 2010 widzieli jej świadkowie, mieszkańcy Gorlic.
 

 


Napisz komentarz

Komentarze

ReklamaAQUAPLAST - rynny, pokrycia dachowe
Reklama Nowe mieszkania na sprzedaż, Osiedle "Szklane Tarasy" - Gorlice, ul. Kapuścińskiego
AKTUALNOŚCI
Reklama
POPULARNE
drzwi sali sądowej Niepokojące nagranie nastolatki z gminy Łużna postawiło policję na równe nogi. Została zatrzymana Niepokojące materiały dotyczące jednej ze szkół podstawowych w gminie Łużna pojawiły się w mediach społecznościowych. Sprawa została zgłoszona gorlickiej policji, a funkcjonariusze z Bobowej ustalili osobę odpowiedzialną za publikację. Okazała się nią 11-letnia uczennica. Zebrane materiały mają trafić do sądu rodzinnego. Data dodania artykułu: 22.10.2026 16:23Liczba komentarzy artykułu: 3Liczba pozytywnych reakcji użytkowników do artykułu: 5 ludzie stojący przy samochodzie w środku lasu Rumuńscy grzybiarze masowo wywożą grzyby z Beskidu Niskiego. Komu taki interes się opłaca? Zorganizowane grupy grzybiarzy z Rumunii ponownie pojawiły się w lasach Beskidu Niskiego, niedaleko Gorlic. Przyjeżdżają samochodami, przeczesują całe połacie lasów, a zebrane grzyby pakują do skrzynek i wywożą za granicę. Skala zjawiska zaniepokoiła mieszkańców i zmobilizowała służby do działania. Sprawdzamy, dlaczego obcokrajowcom opłaca się pokonywać setki kilometrów po polskie grzyby i co na tym traci nasz region. Data dodania artykułu: 25.10.2026 11:36Liczba komentarzy artykułu: 5Liczba pozytywnych reakcji użytkowników do artykułu: 4 Policyjny radiowóz 16-latka zatrzymana za opublikowanie filmu w sieci. Przestroga także dla uczniów z Gorlic Jedno nagranie opublikowane w mediach społecznościowych może wywołać poważne konsekwencje. Przekonała się o tym 16-letnia mieszkanka powiatu krakowskiego, która zamieściła w sieci materiał sugerujący zagrożenie dla uczniów jednej ze szkół. Data dodania artykułu: 16.10.2026 10:40Liczba pozytywnych reakcji użytkowników do artykułu: 4
Reklama

Temperatura: 11°C Miasto: Gorlice

Ciśnienie: 1024 hPa
Wiatr: 4 km/h

Reklama
OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: Kraków Osp Treść komentarza: Z tego, co się dowiedziałem, Brunary są jedyną jednostką w Gminie posiadającą specjalizację poszukiwawczo-ratowniczą. Miałem okazję odwiedzić ich niedawno i przekonać się na własne oczy, że dysponują wysokiej jakości sprzętem oraz odpowiednimi umiejętnościami. Tym bardziej trudno zrozumieć sposób wydatkowania pieniędzy przez gminę, skoro jednostka o tak istotnych kompetencjach i możliwościach powinna być szczególnie doceniana i wspierana. Takie decyzje budzą uzasadnione pytania o priorytety i gospodarność w zarządzaniu publicznymi pieniędzmi. Pozdrowienia z okolic Krakowa! Data dodania komentarza: 28.10.2026, 11:57 Źródło komentarza: Tragedia na szlaku ujawniła problem. Gmina inwestuje w ratownictwo Autor komentarza: Kierowca zawodowy Treść komentarza: Dziś tj. wtorek też zaskakująco ograniczona widzialność nad ranem w godzinach od 2 do 4 nawet fatalna, co oczywiście nie przeszkadzało melepeciarskim pieszym chodzić bez żadnego odblasku w czarnym ubraniu, ludzie zacznijcie myśleć, żaden kierowca nie chce Was zabić ale zachowujecue się jak samobójcy na drogach..... trasa Gorlice Kluczbork, pierwszy melepeta w Moszczenicy sprawdzał rozkład jazdy w ciemnym ubraniu, szczere kondolencje dla rodziny za taką bezmyślonść bo to kiedyś może skończyć się tragedią, a ja za bezmózga siedzieć nie myślę..... Data dodania komentarza: 27.10.2026, 22:49 Źródło komentarza: To może utrudnić nocne i poranne podróże. Ostrzeżenie dla powiatu gorlickiego Autor komentarza: beretsx Treść komentarza: powinni ujawnić czy to był material z przemocą ps. czeska prokuratura zastanawia sie nad przesunieciem wieku kar z 15 na 13 lat z powodu wrzostu przestepczosci a w Polsce cackaj ą sie jak ze smierdzącym jajkiem Data dodania komentarza: 27.10.2026, 21:42 Źródło komentarza: Niepokojące nagranie nastolatki z gminy Łużna postawiło policję na równe nogi. Została zatrzymana Autor komentarza: 21AL Treść komentarza: policja nawet kierować ruchem nie umie , a co dopiero złapać przestępcę, Data dodania komentarza: 27.10.2026, 21:40 Źródło komentarza: Ktoś strzela do kotów w Dominikowicach. Mieszkańcy są poruszeni
Reklama