Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama ERSTE - Jesteśmy blisko Ciebie - zapraszamy do naszej placówki - Placówka partnerska nr 1 w Gorlicach, ul. Legionów 12, tel. 18 353 77 03
ReklamaZnajdź swój wymarzony rower w IwoBike
Reklama Zapraszamy na zakupy do Delikatesów Szubryt w Gorlicach przy ul. Kościuszki
ReklamaHydrotech - skład budowlany, stacja diagnostyczna, mechanika pojazdowa, wulkanizacja - Siedliska 116, tel. 513 184 054 | Kwiaciarnia Gabi - dekoracje kościołów, dekoracje samochodów ślubnych, dekoracje sal weselnych, bukiety ślubne i okolicznościowe - ul. Węgierska 5, Bobowa, tel. 510 199 110

Sarna potrącona przez samochód, bocian poza gniazdem, pisklęta nie przeżyły ataku

Podziel się
Oceń

Ostatnie dni dla wolontariuszy Fundacji Dziki Projekt były niezwykle intensywne. Nie zabrakło interwencji i trudnych decyzji, które codziennie towarzyszą pracy na rzecz dzikich zwierząt. Każde takie zgłoszenie to walka o życie i zdrowie tych, którzy sami nie są w stanie się obronić.
zdjęcie przedstawia sarnę w pudełku
Ostatni pacjenci Dzikiego Projektu byli wymagający.

Autor: Fundacja Dziki Projekt

 

Jednym z najnowszych podopiecznych fundacji została młoda sarna, która straciła matkę w wyniku wypadku drogowego. Tym razem interwencja była konieczna — zwierzę pozostało bez opieki i nie miało szans na przetrwanie w naturze. Jak podkreślają specjaliści z Dziki Projekt, w przypadku znalezienia młodej sarny należy zachować szczególną ostrożność. Małe koźlęta nie wydzielają zapachu, dzięki czemu są niewidoczne dla drapieżników. Matka wraca do nich na krótkie chwile, by nakarmić, dlatego pochopne zabieranie sarenek najczęściej przynosi więcej szkody niż pożytku.

Wolontariusze przypominają, by pod żadnym pozorem nie karmić takich zwierząt krowim mlekiem ani nie podejmować prób pojenia czy dokarmiania na własną rękę. W przypadku wątpliwości zawsze należy skontaktować się z odpowiednimi służbami lub ośrodkami rehabilitacji dzikich zwierząt.

Weekend przyniósł także inne trudne interwencje. Po gwałtownej wichurze spadło bocianie gniazdo. Spośród czwórki piskląt przetrwało tylko jedno. Maluch został zabezpieczony przez fundację i trafił pod specjalistyczną opiekę. Bociany często padają ofiarą niekorzystnych warunków pogodowych, a każda taka akcja wymaga natychmiastowej reakcji, precyzji i ogromnej wiedzy o biologii gatunku.

Fundacja Dziki Projekt otrzymała także zgłoszenie o pisklętach zaatakowanych przez kota. Niestety, mimo szybkiej reakcji i podjęcia prób ratowania, nie udało się ocalić życia ptasich maluchów. Tego typu przypadki przypominają o odpowiedzialności właścicieli zwierząt domowych za los dzikiej przyrody. Wypuszczanie kotów bez nadzoru w okresie lęgowym ptaków często kończy się śmiercią wielu piskląt.

Jedną z najtrudniejszych interwencji była pomoc sarnie poszkodowanej w wypadku komunikacyjnym. Zwierzę doznało poważnych obrażeń wewnętrznych — miało uszkodzony brzuch i narządy wewnętrzne. W takiej sytuacji wolontariusze, kierując się zasadami dobrostanu zwierząt, zdecydowali o skróceniu cierpienia i humanitarnym uśpieniu sarny.

Każda z takich interwencji pokazuje, jak niezwykle trudna i odpowiedzialna jest praca wolontariuszy Fundacji Dziki Projekt. To właśnie dzięki ich zaangażowaniu, wiedzy i poświęceniu wiele dzikich zwierząt otrzymuje drugą szansę na życie. Fundacja stale apeluje o rozwagę i edukację społeczeństwa w kwestiach ochrony przyrody. Nawet dobra wola może bowiem wyrządzić więcej szkody, jeśli nie jest poparta odpowiednią wiedzą.

 

Pacjenci Fundacji Dziki Projekt, źródło foto: Facebook Fundacja Dziki Projekt

 

Pacjenci Fundacji Dziki Projekt, źródło foto: Facebook Fundacja Dziki Projekt

 

Pacjenci Fundacji Dziki Projekt, źródło foto: Facebook Fundacja Dziki Projekt

 

Źródło info: Facebook Fundacja Dziki Projekt

 


Napisz komentarz

Komentarze

ReklamaAQUAPLAST - rynny, pokrycia dachowe
Reklama Nowe mieszkania na sprzedaż, Osiedle "Szklane Tarasy" - Gorlice, ul. Kapuścińskiego
AKTUALNOŚCI
Reklama
POPULARNE
drzwi sali sądowej Niepokojące nagranie nastolatki z gminy Łużna postawiło policję na równe nogi. Została zatrzymana Niepokojące materiały dotyczące jednej ze szkół podstawowych w gminie Łużna pojawiły się w mediach społecznościowych. Sprawa została zgłoszona gorlickiej policji, a funkcjonariusze z Bobowej ustalili osobę odpowiedzialną za publikację. Okazała się nią 11-letnia uczennica. Zebrane materiały mają trafić do sądu rodzinnego. Data dodania artykułu: 22.10.2026 16:23Liczba komentarzy artykułu: 3Liczba pozytywnych reakcji użytkowników do artykułu: 5 ludzie stojący przy samochodzie w środku lasu Rumuńscy grzybiarze masowo wywożą grzyby z Beskidu Niskiego. Komu taki interes się opłaca? Zorganizowane grupy grzybiarzy z Rumunii ponownie pojawiły się w lasach Beskidu Niskiego, niedaleko Gorlic. Przyjeżdżają samochodami, przeczesują całe połacie lasów, a zebrane grzyby pakują do skrzynek i wywożą za granicę. Skala zjawiska zaniepokoiła mieszkańców i zmobilizowała służby do działania. Sprawdzamy, dlaczego obcokrajowcom opłaca się pokonywać setki kilometrów po polskie grzyby i co na tym traci nasz region. Data dodania artykułu: 25.10.2026 11:36Liczba komentarzy artykułu: 5Liczba pozytywnych reakcji użytkowników do artykułu: 4 Policyjny radiowóz 16-latka zatrzymana za opublikowanie filmu w sieci. Przestroga także dla uczniów z Gorlic Jedno nagranie opublikowane w mediach społecznościowych może wywołać poważne konsekwencje. Przekonała się o tym 16-letnia mieszkanka powiatu krakowskiego, która zamieściła w sieci materiał sugerujący zagrożenie dla uczniów jednej ze szkół. Data dodania artykułu: 16.10.2026 10:40Liczba pozytywnych reakcji użytkowników do artykułu: 4
Reklama

Temperatura: 10°C Miasto: Gorlice

Ciśnienie: 1025 hPa
Wiatr: 10 km/h

Reklama
OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: Kraków Osp Treść komentarza: Z tego, co się dowiedziałem, Brunary są jedyną jednostką w Gminie posiadającą specjalizację poszukiwawczo-ratowniczą. Miałem okazję odwiedzić ich niedawno i przekonać się na własne oczy, że dysponują wysokiej jakości sprzętem oraz odpowiednimi umiejętnościami. Tym bardziej trudno zrozumieć sposób wydatkowania pieniędzy przez gminę, skoro jednostka o tak istotnych kompetencjach i możliwościach powinna być szczególnie doceniana i wspierana. Takie decyzje budzą uzasadnione pytania o priorytety i gospodarność w zarządzaniu publicznymi pieniędzmi. Pozdrowienia z okolic Krakowa! Data dodania komentarza: 28.10.2026, 11:57 Źródło komentarza: Tragedia na szlaku ujawniła problem. Gmina inwestuje w ratownictwo Autor komentarza: Kierowca zawodowy Treść komentarza: Dziś tj. wtorek też zaskakująco ograniczona widzialność nad ranem w godzinach od 2 do 4 nawet fatalna, co oczywiście nie przeszkadzało melepeciarskim pieszym chodzić bez żadnego odblasku w czarnym ubraniu, ludzie zacznijcie myśleć, żaden kierowca nie chce Was zabić ale zachowujecue się jak samobójcy na drogach..... trasa Gorlice Kluczbork, pierwszy melepeta w Moszczenicy sprawdzał rozkład jazdy w ciemnym ubraniu, szczere kondolencje dla rodziny za taką bezmyślonść bo to kiedyś może skończyć się tragedią, a ja za bezmózga siedzieć nie myślę..... Data dodania komentarza: 27.10.2026, 22:49 Źródło komentarza: To może utrudnić nocne i poranne podróże. Ostrzeżenie dla powiatu gorlickiego Autor komentarza: beretsx Treść komentarza: powinni ujawnić czy to był material z przemocą ps. czeska prokuratura zastanawia sie nad przesunieciem wieku kar z 15 na 13 lat z powodu wrzostu przestepczosci a w Polsce cackaj ą sie jak ze smierdzącym jajkiem Data dodania komentarza: 27.10.2026, 21:42 Źródło komentarza: Niepokojące nagranie nastolatki z gminy Łużna postawiło policję na równe nogi. Została zatrzymana Autor komentarza: 21AL Treść komentarza: policja nawet kierować ruchem nie umie , a co dopiero złapać przestępcę, Data dodania komentarza: 27.10.2026, 21:40 Źródło komentarza: Ktoś strzela do kotów w Dominikowicach. Mieszkańcy są poruszeni
Reklama