Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama ERSTE - Jesteśmy blisko Ciebie - zapraszamy do naszej placówki - Placówka partnerska nr 1 w Gorlicach, ul. Legionów 12, tel. 18 353 77 03
ReklamaZnajdź swój wymarzony rower w IwoBike
Reklama Zapraszamy na zakupy do Delikatesów Szubryt w Gorlicach przy ul. Kościuszki
ReklamaHydrotech - skład budowlany, stacja diagnostyczna, mechanika pojazdowa, wulkanizacja - Siedliska 116, tel. 513 184 054 | Kwiaciarnia Gabi - dekoracje kościołów, dekoracje samochodów ślubnych, dekoracje sal weselnych, bukiety ślubne i okolicznościowe - ul. Węgierska 5, Bobowa, tel. 510 199 110

Sebastian Stec zdominował Magurę Małastowską. Emocje, kraksy i zmienna pogoda podczas GSMP [FOTO]

Podziel się
Oceń

Dwa dni motorsportowych emocji w Beskidzie Niskim dobiegły końca. 13. Wyścig Górski Magura Małastowska ponownie przyciągnął czołowych kierowców wyścigów górskich w kraju oraz tysiące kibiców, którzy przez cały weekend obserwowali zmagania na trasie prowadzącej z Małastowa do Gładyszowa.

 

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Kto wygrał 5. i 6. rundę Górskich Samochodowych Mistrzostw Polski
  • Jakie prędkości osiągali kierowcy na trasie Magury Małastowskiej
  • Jakie groźnie wyglądające zdarzenia miały miejsce podczas zawodów
  • Jak pogoda wpłynęła na przebieg niedzielnej rywalizacji

Tegoroczna edycja zawodów, będąca 5. i 6. rundą Górskich Samochodowych Mistrzostw Polski, obfitowała w widowiskowe przejazdy, nieprzewidywalną pogodę oraz kilka bardzo groźnie wyglądających zdarzeń. Na szczęście we wszystkich przypadkach kierowcy opuścili swoje samochody o własnych siłach. Ucierpiały jedynie karoserie wyczynowych maszyn przygotowanych do rywalizacji na najwyższym poziomie.

Stec nie miał sobie równych

Największym bohaterem weekendu został Sebastian Stec. Kierowca Forda Fiesty okazał się najlepszy zarówno podczas sobotniej 5. rundy, jak i niedzielnej 6. rundy Górskich Samochodowych Mistrzostw Polski.

Stec imponował nie tylko skutecznością, ale również tempem. Podczas jednego z podjazdów wyścigowych jego Ford Fiesta rozpędził się do aż 229 km/h. Osiągnięcie takiej prędkości na górskiej trasie prowadzącej pod górę robi ogromne wrażenie nawet na doświadczonych kibicach motorsportu.

Pogoda zmieniła przebieg zawodów

Niedzielne zmagania rozpoczęły się przy bardzo dobrej pogodzie. Pierwszy podjazd wyścigowy odbył się w pełnym słońcu, a zawodnicy mogli korzystać z niemal idealnych warunków.

Sytuacja diametralnie zmieniła się podczas drugiego podjazdu. Nad trasę nadciągnęły ciemne chmury, a po chwili rozpoczęła się intensywna ulewa. Opady były na tyle silne, że organizatorzy zdecydowali o czasowym wstrzymaniu rywalizacji. Przerwa trwała kilkanaście minut. Po wznowieniu zawodów kierowcy musieli zmierzyć się z zupełnie innymi warunkami niż wcześniej.

Mokra nawierzchnia, ograniczona przyczepność oraz duże ilości wody na asfalcie sprawiły, że końcowa część rywalizacji stała się prawdziwym sprawdzianem umiejętności.

Groźna kolizja Lamborghini

Kapryśna pogoda doprowadziła do kilku bardzo groźnie wyglądających incydentów. Na szczęście wszystkie zakończyły się bez obrażeń kierowców.

Jednym z pierwszych zawodników, którzy padli ofiarą gwałtownie pogarszających się warunków, był Marcin Hobot. Jego Honda Civic Type R po kontakcie z balotem uderzyła w barierę ochronną. Konieczne było chwilowe zatrzymanie rywalizacji i uprzątnięcie uszkodzonych elementów zabezpieczeń.

Problemy miał również Mateusz Jasłowski. Kierowane przez niego Renault Clio zakończyło przejazd na barierze ochronnej w rejonie punktu obserwacyjnego numer 4.

Najbardziej spektakularne zdarzenie całego weekendu dotyczyło jednak Jakuba Kozioła. Jego Lamborghini Huracán ST Evo 2 na mokrym asfalcie straciło przyczepność, uderzyło w bariery ochronne i zatrzymało się poza trasą.

Widok rozbitego supersamochodu zrobił ogromne wrażenie na kibicach zgromadzonych przy trasie. Na szczęście kierowca samodzielnie opuścił pojazd i nie odniósł żadnych obrażeń. W tym przypadku ucierpiała wyłącznie karoseria samochodu.

Takich sytuacji było więcej podczas całego weekendu. Trasa Magury Małastowskiej po raz kolejny pokazała, że nie wybacza błędów, jednak nowoczesne zabezpieczenia oraz odpowiednio przygotowane samochody skutecznie chroniły zawodników.

Setki kibiców przy trasie

Mimo zmiennej pogody kibice licznie pojawiali się na punktach widokowych rozmieszczonych wzdłuż całej trasy wyścigu. Przez cały weekend można było obserwować tłumy fanów sportów motorowych, którzy z zainteresowaniem śledzili rywalizację najlepszych kierowców w kraju.

Organizatorzy podkreślają, że tegoroczna edycja przebiegła sprawnie i bezpiecznie. Nad zabezpieczeniem zawodów czuwały służby ratunkowe, strażacy, policjanci oraz liczni wolontariusze.

Widowisko na najwyższym poziomie

Wyścig Górski Magura Małastowska po raz kolejny potwierdził swoją pozycję jako jednej z najważniejszych imprez motorsportowych w południowej Polsce. Dynamiczna rywalizacja, szybkie samochody, zmienna pogoda i tysiące kibiców stworzyły wyjątkowe widowisko.

Weekend na Magurze należał do Sebastiana Steca, który zwyciężył w obu rundach mistrzostw Polski. Kibice już dziś mogą odliczać czas do kolejnej edycji zawodów, które ponownie dostarczyły ogromnej dawki sportowych emocji.

Akcja pomocy dla Maćka

Tegoroczny Wyścig Górski Magura Małastowska miał również wyjątkowy wymiar charytatywny. Przez cały weekend prowadzona była zbiórka na rzecz 13-letniego Macieja Bogonia, który zmaga się z guzem mózgu i wymaga kosztownego leczenia oraz rehabilitacji.

W specjalnie przygotowanych punktach kibice, zawodnicy i goście mogli wesprzeć chłopca, wrzucając datki do puszek. Wielu uczestników wydarzenia chętnie angażowało się w akcję, pokazując, że środowisko sportów motorowych potrafi jednoczyć się nie tylko podczas rywalizacji na trasie, ale również wtedy, gdy potrzebna jest pomoc.

Maciek od wielu miesięcy toczy trudną walkę o zdrowie. Leczenie, specjalistyczna rehabilitacja oraz codzienna terapia generują ogromne koszty, dlatego każda forma wsparcia ma ogromne znaczenie dla chłopca i jego najbliższych.

 

 

Źródło foto: Agencja UMA, wolne od materialnych praw autorskich

 

Powiązane galerie zdjęć:


Napisz komentarz

Komentarze

Roverek 15.06.2026 08:36
Szkoda ze takie imprezy kazdorazowo wabią do Gorlic domorosłych "rajdowcow". To co sie dzieje w tym okresie na ulicach a nocami na osiedlach woła o pomste do nieba.

ReklamaAQUAPLAST - rynny, pokrycia dachowe
Reklama Nowe mieszkania na sprzedaż, Osiedle "Szklane Tarasy" - Gorlice, ul. Kapuścińskiego
AKTUALNOŚCI
Reklama
POPULARNE
drzwi sali sądowej Niepokojące nagranie nastolatki z gminy Łużna postawiło policję na równe nogi. Została zatrzymana Niepokojące materiały dotyczące jednej ze szkół podstawowych w gminie Łużna pojawiły się w mediach społecznościowych. Sprawa została zgłoszona gorlickiej policji, a funkcjonariusze z Bobowej ustalili osobę odpowiedzialną za publikację. Okazała się nią 11-letnia uczennica. Zebrane materiały mają trafić do sądu rodzinnego. Data dodania artykułu: 22.10.2026 16:23Liczba komentarzy artykułu: 3Liczba pozytywnych reakcji użytkowników do artykułu: 5 ludzie stojący przy samochodzie w środku lasu Rumuńscy grzybiarze masowo wywożą grzyby z Beskidu Niskiego. Komu taki interes się opłaca? Zorganizowane grupy grzybiarzy z Rumunii ponownie pojawiły się w lasach Beskidu Niskiego, niedaleko Gorlic. Przyjeżdżają samochodami, przeczesują całe połacie lasów, a zebrane grzyby pakują do skrzynek i wywożą za granicę. Skala zjawiska zaniepokoiła mieszkańców i zmobilizowała służby do działania. Sprawdzamy, dlaczego obcokrajowcom opłaca się pokonywać setki kilometrów po polskie grzyby i co na tym traci nasz region. Data dodania artykułu: 25.10.2026 11:36Liczba komentarzy artykułu: 5Liczba pozytywnych reakcji użytkowników do artykułu: 4 Policyjny radiowóz 16-latka zatrzymana za opublikowanie filmu w sieci. Przestroga także dla uczniów z Gorlic Jedno nagranie opublikowane w mediach społecznościowych może wywołać poważne konsekwencje. Przekonała się o tym 16-letnia mieszkanka powiatu krakowskiego, która zamieściła w sieci materiał sugerujący zagrożenie dla uczniów jednej ze szkół. Data dodania artykułu: 16.10.2026 10:40Liczba pozytywnych reakcji użytkowników do artykułu: 4
Reklama

Temperatura: 11°C Miasto: Gorlice

Ciśnienie: 1023 hPa
Wiatr: 3 km/h

Reklama
OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: Kraków Osp Treść komentarza: Z tego, co się dowiedziałem, Brunary są jedyną jednostką w Gminie posiadającą specjalizację poszukiwawczo-ratowniczą. Miałem okazję odwiedzić ich niedawno i przekonać się na własne oczy, że dysponują wysokiej jakości sprzętem oraz odpowiednimi umiejętnościami. Tym bardziej trudno zrozumieć sposób wydatkowania pieniędzy przez gminę, skoro jednostka o tak istotnych kompetencjach i możliwościach powinna być szczególnie doceniana i wspierana. Takie decyzje budzą uzasadnione pytania o priorytety i gospodarność w zarządzaniu publicznymi pieniędzmi. Pozdrowienia z okolic Krakowa! Data dodania komentarza: 28.10.2026, 11:57 Źródło komentarza: Tragedia na szlaku ujawniła problem. Gmina inwestuje w ratownictwo Autor komentarza: Kierowca zawodowy Treść komentarza: Dziś tj. wtorek też zaskakująco ograniczona widzialność nad ranem w godzinach od 2 do 4 nawet fatalna, co oczywiście nie przeszkadzało melepeciarskim pieszym chodzić bez żadnego odblasku w czarnym ubraniu, ludzie zacznijcie myśleć, żaden kierowca nie chce Was zabić ale zachowujecue się jak samobójcy na drogach..... trasa Gorlice Kluczbork, pierwszy melepeta w Moszczenicy sprawdzał rozkład jazdy w ciemnym ubraniu, szczere kondolencje dla rodziny za taką bezmyślonść bo to kiedyś może skończyć się tragedią, a ja za bezmózga siedzieć nie myślę..... Data dodania komentarza: 27.10.2026, 22:49 Źródło komentarza: To może utrudnić nocne i poranne podróże. Ostrzeżenie dla powiatu gorlickiego Autor komentarza: beretsx Treść komentarza: powinni ujawnić czy to był material z przemocą ps. czeska prokuratura zastanawia sie nad przesunieciem wieku kar z 15 na 13 lat z powodu wrzostu przestepczosci a w Polsce cackaj ą sie jak ze smierdzącym jajkiem Data dodania komentarza: 27.10.2026, 21:42 Źródło komentarza: Niepokojące nagranie nastolatki z gminy Łużna postawiło policję na równe nogi. Została zatrzymana Autor komentarza: 21AL Treść komentarza: policja nawet kierować ruchem nie umie , a co dopiero złapać przestępcę, Data dodania komentarza: 27.10.2026, 21:40 Źródło komentarza: Ktoś strzela do kotów w Dominikowicach. Mieszkańcy są poruszeni
Reklama