Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
ReklamaZnajdź swój wymarzony rower w IwoBike
Reklama Zapraszamy na zakupy do Delikatesów Szubryt w Gorlicach przy ul. Kościuszki 34
ReklamaHydrotech - skład budowlany, stacja diagnostyczna, mechanika pojazdowa, wulkanizacja - Siedliska 116, tel. 513 184 054 | Kwiaciarnia Gabi - dekoracje kościołów, dekoracje samochodów ślubnych, dekoracje sal weselnych, bukiety ślubne i okolicznościowe - ul. Węgierska 5, Bobowa, tel. 510 199 110
Reklama Dołącz do zespołu ProtexDent CLINIC - stanowisko lekarz dentysta - Zagórzany 386A, 38-300 Gorlice

Nie jestem zwolenniczką parytetów

Podziel się
Oceń

O kobietach w polityce rozmawiamy z Elżbietą Borowską. Pani poseł zdradza, jak odnajduje się w politycznym świecie zdominowanym przez mężczyzn. Odpowiada również na pytanie o to, czy w Polsce łamane są prawa kobiet.

 

Pani poseł czy posłanka?

Wolę poseł, ale za posłankę też się nie obrażę, zresztą w mediach regularnie używane jest sformułowanie „posłanka”, więc po prostu już do tego przywykłam.

Dlaczego została Pani politykiem?

Zawsze bardzo interesowałam się polityką, chociaż nigdy wcześniej nie należałam do żadnej partii politycznej. Uważałam, że najpierw muszę mieć solidne podstawy, zdobyć wiedzę i wykształcenie, by próbować swoich sił w polityce. Dzisiaj wiem, że jeszcze bardziej interesuje mnie polityczne zaplecze, bo to tam rozgrywają się decydujące sprawy. Będąc posłem mam często poczucie straconego czasu, bo muszę udzielać się medialnie, czasami „wypada mi” gdzieś pojechać i takim sposobem kilkadziesiąt godzin tygodniowo jestem w podróży.

Jak odnajduje się Pani w politycznym świecie, w którym prym wiodą mężczyźni?

Bardzo dobrze. Może dlatego, że od zawsze otaczali mnie mężczyźni – w szkole średniej, na studiach, w domu – mam czterech braci.

Czy kobiety w polityce są potrzebne?

Oczywiście, choć nie jestem zwolenniczką parytetów, bo nie liczy się liczba pań w Sejmie, tylko to jak pracują dla społeczeństwa. Kobiety mają większą wrażliwość, dostrzegają sprawy, które mężczyźni odsuwają na dalszy tor. Teraz „na tapecie” mamy kwestie dotyczące warunków opieki okołoporodowej, które już w przyszłym roku nie będą obligatoryjne dla szpitali, nie będą standardami, a jedynie dobrą wolą lekarzy. Wielu mężczyzn nie zdaje sobie sprawy, jakie to niesie za sobą konsekwencje. Kolejne kwestia – kobieta w ciąży i zwolnienie lekarskie. Dzisiaj kobieta może pracować na pełen zegar albo wcale, a w moim mniemaniu powinno być tak, że kobieta w ciąży powinna móc dostosowywać czas pracy do samopoczucia, móc stopniowo zmniejszać liczbę godzin spędzanych w pracy. Jest mnóstwo takich kwestii, które są podejmowane w Sejmie przez kobiety, bo mężczyźni nie dostrzegają niektórych problemów.

Kobieta polityk powinna być…

Nie dokonywałabym rozróżnienia polityków według płci, bo każdy z nas powinien odznaczać się dużą samodyscypliną, mieć twardy kręgosłup moralny, powinien być otwarty na świat i ludzi, na to, co nowe, a nawet nieznane.

Co jest najtrudniejsze w pracy polityka?

Dobrze zorganizować sobie czas, tak by znaleźć przestrzeń na pracę, której nie widać tu i teraz. Spotkania z mieszkańcami są dla mnie bardzo ważne, ale czasami w tej relacji brakuje wyrozumiałości dla mojej osoby. Nie dam rady być wszędzie i w kilku miejscach jednocześnie, a praca nad projektem ustawy jest dla mnie ważniejsza, niż kolejna uroczystość.

A najprzyjemniejsze?

Kontakty z najmłodszymi, miałam okazję czytać dzieciom bajki w Bieczu i w Dominikowicach. Przyjemne są również te momenty, gdy słyszę dobre słowo pod swoim adresem od przypadkowych, obcych mi ludzi, gdy ktoś podchodzi, zagadnie, a nawet (zdarzyło mi się to ostatnio!) przytuli.

Jest Pani wiceprzewodniczącą Parlamentarnej Grupy Kobiet. Czy się zajmujecie?

Zajmowałyśmy się między innymi programem dla kobiet z niepełnosprawnością i ustawą antyaborcyjną. Przyznam, że w pewnym momencie wyłączyłam się z dyskusji w tej drugiej sprawie, bo moim zdaniem poszła ona w złym kierunku, stała się brutalna i wulgarna. Pewnie już niedługo spotkamy się, by dyskutować, o wspomnianych już wcześniej, warunkach opieki okołoporodowej.

Czy w Polsce łamane są prawa kobiet?

W Polsce łamane są prawa człowieka, a nie tylko kobiet. U podstaw tego problemu leży brak dialogu i agresywna postawa niektórych środowisk. Jeśli chodzi o prawa kobiet, to myślę, że tutaj problemem jest brak świadomości, na przykład (o zgrozo!) w kwestii regularnych badań. Istotnym problemem jest też wykluczenie młodych matek z rynku pracy. Trzeba się skupić na konkretach, a nie walkach o idee.

Czy polityka Panią rozczarowała?

Tak. Poznałam mechanizmy walki o władzę i to, w jaki sposób przepływają informacje, jak się je przetrzymuje, żeby użyć we właściwym momencie, albo jak nigdy nie wypływają na światło dzienne. Rozczarował mnie przede wszystkim poziom sejmowych dyskusji, „wielkie” debaty nad niczym ważnym.

Czy uroda pomaga Pani w pracy?

Na początku tak, bo dziennikarze chcą takich polityków „pokazywać”, ale wtedy trzeba się zaprezentować z jak najlepszej strony, żeby nie przyklejono nam etykiety „ładna” i nic poza tym. Tak było i w moim przypadku, gdy na samym początku kadencji zaczepił mnie dziennikarz ze stacji TVN i usilnie chciał oprowadzić po budynku Sejmu, a przy okazji zadać kilka pytań.

Zawsze jest Pani nienagannie ubrana. Niczego za dużo, niczego za mało. Czy ktoś Pani doradza?

Nie, ubieram się sama. Lubię klasykę, jednorodne, dobre gatunkowo tkaniny. Często kupuję w gorlickich sklepach, czasami „zamawiam” coś u mojej mamy, która jest świetną krawcową. Szkoda by mi było pieniędzy na stylistkę.

Jaki jest sposób Elżbiety Borowskiej na relaks po pracy?

Domowe obowiązki! Czytanie książek, pieczenie ciast i sport, w którego uprawianiu miałam przerwę, ale po ostatnim bieganiu widzę, że mój organizm potrzebuje ruchu, jak powietrza.

Co myśli Pani o Dniu Kobiet?

Lubię Dzień Kobiet, a jeszcze bardziej białe tulipany i frezje (śmiech). Nie wiem, kto to wymyślił, że to niby komunistyczne święto, bo zostało ono „przywiezione” do nas ze Stanów Zjednoczonych. Więc bez wymówek Panowie!


Napisz komentarz

Komentarze

Kryg 09.03.2017 16:10
Wójt to lepsze stanowisko.

ala 08.03.2017 17:59
Nie czytałam tego wywiadu ale widziałam kilka wystąpień pani poseł w TV.Nie udało jej się powiedzieć nic sensownego.

Marek 08.03.2017 15:28
Gdzie Pani ma biuro by się z Panią spotkać i pogadać o problemach życia codziennego w Gorlicach.

ReklamaAQUAPLAST - rynny, pokrycia dachowe
Reklama Nowe mieszkania na sprzedaż, Osiedle "Szklane Tarasy" - Gorlice, ul. Kapuścińskiego
Reklama Warsztaty twórcze - TKAMY WIĘZI - rękodzieło, tradycja i sztuka spotkania międzypokoleniowego w bibliotece - WRZESIEŃ - GRUDZIEŃ 2026 - Biblioteka Biecz
AKTUALNOŚCI
Reklama
POPULARNE
Reklama

Temperatura: 12°C Miasto: Gorlice

Ciśnienie: 1022 hPa
Wiatr: 12 km/h

Reklama
OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: Aa Treść komentarza: A jak jeździsz na innych skrzyżowaniach gdzie nie ma świateł?. Jak nie wiesz to jesteś zagrożeniem dla innych. Data dodania komentarza: 23.09.2026, 16:31 Źródło komentarza: Zawodzie bez świateł. Najpierw piesi, później cała sygnalizacja. Teraz może być jeszcze gorzej Autor komentarza: bieczanin Treść komentarza: Godzina 14.31. Brak komentarzy to najlepszy komentarz. Data dodania komentarza: 23.09.2026, 14:31 Źródło komentarza: Wielka inwestycja w mieście. Gorlicki szpital zostanie znacznie rozbudowany Autor komentarza: Maciaszczyk Treść komentarza: Trzeci dzień światła nie działają. Żenujące. Data dodania komentarza: 23.09.2026, 12:29 Źródło komentarza: Zawodzie bez świateł. Najpierw piesi, później cała sygnalizacja. Teraz może być jeszcze gorzej Autor komentarza: bieczanin Treść komentarza: W czasie prac drogowcy stosują przenośną sygnalizację świetlną - tu się nie da? Ruch przypomina zwyczaje azjatyckie, wszyscy przejeżdżają przez skrzyżowanie intuicyjnie. Obecność Policji utrudni płynność właśnie z tego powodu. Brak ostrzeżeń przy wjazdach do miasta o niespotykanych utrudnieniach, pasażerowie autobusów nie zdążają z przesiadkami. Na razie nie widać ŻADNYCH DZIAŁAŃ związanych z tym, jak pisze portal, wielotygodniowym problemem. Tymczasowe rondo przynajmniej uporządkowałoby ruch określając pierwszeństwo przejazdu i odpowiedzialność w razie kolizji. Czy ktokolwiek z samorządowych instytucji coś podpowiedział GDAKA? Data dodania komentarza: 23.09.2026, 11:27 Źródło komentarza: Zawodzie bez świateł. Najpierw piesi, później cała sygnalizacja. Teraz może być jeszcze gorzej
Reklama