Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama Nowe mieszkania na sprzedaż "Osiedle Szklane Tarasy" - Gorlice, ul. Kapuścińskiego
ReklamaZnajdź swój wymarzony rower w IwoBike
Reklama Zapraszamy na zakupy do Delikatesów Szubryt w Gorlicach przy ul. Kościuszki 34
ReklamaHydrotech - skład budowlany, stacja diagnostyczna, mechanika pojazdowa, wulkanizacja - Siedliska 116, tel. 513 184 054 | Kwiaciarnia Gabi - dekoracje kościołów, dekoracje samochodów ślubnych, dekoracje sal weselnych, bukiety ślubne i okolicznościowe - ul. Węgierska 5, Bobowa, tel. 510 199 110
Reklama Dołącz do zespołu ProtexDent CLINIC - stanowisko lekarz dentysta - Zagórzany 386A, 38-300 Gorlice

Wspomnienie o śp. Kazimierzu Wszołku

Podziel się
Oceń

Pochodzący z Szymbarku Kazimierz Wszołek swoją drogę życia rozpoczął w górach i tam ją zakończył – wierny swojej największej pasji aż do ostatnich chwil. Dla przyjaciół z Klubu Wysokogórskiego Gliwice był po prostu Kazikiem, Kajem. Niezwykle doświadczony, zawsze świetnie przygotowany technicznie i kondycyjnie, łączył w sobie spokój, rozwagę i niezwykłą determinację w dążeniu do celu.
zdjęcie przedstawia czarno-białe zdjęcie mężczyzny z czekanem w ręce, zdjęcie w górach
Wspomnienie o śp. Kazimierzu Wszołku.

Autor: Tatromaniak/Klub Wysokogórski Gliwice

 

Kazimierz Wszołek odszedł 26 sierpnia 2025 w wieku 77 lat. Zginął tragicznie w Szwajcarii.

Jego ostatnim wielkim celem było zdobycie wszystkich alpejskich czterotysięczników. Na finiszu tej imponującej drogi zostały mu jedynie dwa szczyty. Był indywidualistą – jeśli nie znalazł partnera do wyprawy, potrafił wyruszyć sam, w przekonaniu, że wie, jak ocenić własne możliwości i ryzyko.

Wszołek realizował ambitne projekty na całym świecie. W 1988 roku uczestniczył w wyprawie na Aconcaguę, podczas której powtórzył drogę pierwszych polskich zdobywców przez Lodowiec Polaków. Zdobył również Illimani w boliwijskiej Cordillera Real. Brał udział w trekkingu Inków przez Andyjską dżunglę – to on jako pierwszy z grupy pokonał rwącą rzekę Urubambę, przechodząc nad nią po stalowej linie przy pomocy czekana i karabinka. Żaden z uczestników nie powtórzył już tego wyczynu.

W Norwegii i Himalajach Zachodnich sięgał po dziewicze szczyty, samotnie pokonując lodowce w drodze do obozu. W masywie Trolli podejmował trudne drogi wspinaczkowe i brał udział w akcjach ratunkowych. Zawsze był tym pierwszym w zespole – przewodnikiem, który przecierał szlaki innym.

Jego przyjaciele wspominają niezwykłą siłę fizyczną i mentalną, a także koleżeńskość i odwagę. Jedna z opowieści najlepiej oddaje jego charakter. Aby zdobyć środki na wyprawę w Andy w 1988 roku, wraz z kolegami podjął się trudnego i ryzykownego zadania – malowania 150-metrowego komina Huty Katowice od środka. Wymagało to pracy w gumowych kombinezonach, ze szlauchem i kwasem szczawiowym w dłoni, zjeżdżając na linie w ciasnej przestrzeni. Gdy inni wahali się, Kaju przerwał dyskusję, mówiąc: „Zima nas zastanie”. Założył kombinezon i wykonał zadanie. Taki był – bezkompromisowy w działaniu, zawsze gotów, by podjąć ryzyko dla wyższego celu.

Do końca pozostawał wierny górom. Ciągle zaskakiwał przyjaciół trudnymi przejściami wspinaczkowymi, nawet w wieku, w którym większość już dawno odpuściłaby podobne wyzwania.
 

Żegnaj, Kaziu, niezrównany miłośniku gór. Do końca byłeś im wierny. My jesteśmy jedynie szczęściarzami, którym udało się spotkać Ciebie na górskich szlakach – napisali Mirosław Szumny i Andrzej Galant, jego wieloletni towarzysze.


Na zawsze pozostanie w pamięci jako człowiek, który żył według własnych zasad, oddając serce górom i ludziom, których spotykał na swojej drodze.

 


Źródło info: własne/Klub Wysokogórski Gliwice

 


Napisz komentarz

Komentarze

K 30.09.2025 18:46
Tak dla wiadomości wujek Kazimierz ur w 1948 r. 77 lat skończyłby 30 listopada br

ReklamaAQUAPLAST - rynny, pokrycia dachowe
Reklama Nowe mieszkania na sprzedaż, Osiedle "Szklane Tarasy" - Gorlice, ul. Kapuścińskiego
Reklama Warsztaty twórcze - TKAMY WIĘZI - rękodzieło, tradycja i sztuka spotkania międzypokoleniowego w bibliotece - WRZESIEŃ - GRUDZIEŃ 2026 - Biblioteka Biecz
AKTUALNOŚCI
Reklama
POPULARNE
Reklama

Temperatura: 15°C Miasto: Gorlice

Ciśnienie: 1017 hPa
Wiatr: 7 km/h

Reklama
OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: MR Treść komentarza: @T masz rację oczywiście. UE swoją drogą podejmuje masę głupich decyzji. Na to nakładają się wysokie koszty wytworzenia - energia plus koszty dużo wyższych płac. Irytuje mnie tylko wypisywanie o uśmiechaniu się brygady, co świadczy tylko o ułomności umysłowej autora takiego wpisu. Data dodania komentarza: 24.09.2026, 10:29 Źródło komentarza: Cena ropy bije rekordy. Co może zrobić w tej sprawie rząd? Autor komentarza: T Treść komentarza: I tak i nie. Co wynika z polityki Pomarańczowego Cesarza to jedno, a co z polityki narzucanej przez UE i samą Polskę to drugie. Kilka lat temu ceny ropy również były wysokie, a benzyna o dwa złote tańsza. Data dodania komentarza: 24.09.2026, 09:49 Źródło komentarza: Cena ropy bije rekordy. Co może zrobić w tej sprawie rząd? Autor komentarza: T Treść komentarza: Kij ma dwa końce, a czasem nawet kilka :-) Gmina, zwłaszcza tak duża, powinna zorientować się zawczasu, że ma jednego człowieka do obsługi podatku (i pierdyliarda innych rzeczy, jak to zwykle bywa) i po prostu wzmocnić obsadę. Właściciele też niech będą ostrożni w pretensjach, bo jak zaraz powychodzą samowole na tych wszystkich garażach, stodołach, wiatach, dojazdach, a może i domach itd. to podatek będzie najmniejszym problemem. Data dodania komentarza: 24.09.2026, 08:47 Źródło komentarza: Gmina wyjaśnia podatkowe zamieszanie. Skąd te dopłaty? Mieszkańcy dostają nowe decyzje Autor komentarza: Polak Treść komentarza: Ale co tu trudnego? W kierunku Biecza i Sącza mają pierwszeństwo, między sobą skręcając w lewo ustępują jadącym prosto, a reszta ustępuje im. Nic trudnego. Dlatego są korki aż pod sąd, bo jadący droga z pierwszeństwem nie muszą wpuszczać tych z podporządkowanych. A że ruch jest jaki jest i od 20 lat tam powinno być rondo, to mamy katastrofę. Tam powinien teraz non stop stać policjant i kierować ruchem, bo obecnie bardziej opłata się jechać w okolice Brico, tam wjechać na "obwodnicę" i przyjechać na to skrzyżowanie z tamtej strony, jeśli jedziemy w kierunku N. Sącza. Bo mamy pierwszeństwo nad jadącymi od Dukata i od centrum. Data dodania komentarza: 24.09.2026, 07:48 Źródło komentarza: Zawodzie bez świateł. Najpierw piesi, później cała sygnalizacja. Teraz może być jeszcze gorzej
Reklama Nowe mieszkania na sprzedaż - Szklane Tarasy, Gorlice, ul. Kapuścińskiego