Constans
3 września Dyrekcja RZGW w Rzeszowie w odpowiedzi na pismo sygnowane przez Związek Gmin Ziemi Gorlickiej, PZW oraz MPGK, informowała:
(...) RZGW w Rzeszowie już w tej chwili podejmuje działania w zakresie projektu mającego na celu optymalizację pracy zapory wodnej Klimkówka z możliwością ograniczenia przepływu wody do 1m3/s - co niewątpliwie poprawiłoby obecny stan rzeczy (...)
Minęły dwa miesiące. Rodzime instytucje proponowały rozszerzenie dyspozycji zrzutu do 1m3/s., który obecnie obowiązuje w zakresie napełnienia pomiędzy 2,18mln m3 - 6,29 mln m3. Gdy napełnienie przekroczy drugą wartość, automatycznie, według instrukcji z 2011 (sic! -która obowiązuje in blanco do 2033 roku, nie uwzględniając zupełnie możliwości zmiany warunków hydrologicznych) zrzut wzrasta do 2m3/s. Sugestia ZGZG zawierała utrzymanie takiego przepływu także powyżej 6,29 mln m3 napełnienia.

Wańka - Wstańka
Wielu z Państwa pamięta tę śmieszną, radziecką zabawkę dla niemowląt, która – przewracana – zawsze wraca do pozycji pionowej. Symbolizuje ona nasz Zbiornik - z uwagi na możliwą zawiłość powyższego akapitu, przetłumaczymy to infantylnie: napełnienie 6,29 mln m3 to zaledwie 14% pojemności nominalnej.
Natura, która przychodzi z pomocą i zwiększa dopływ do Zbiornika (dziś dopływ średni - 1,54 m3/s.) pozwoliłby zatem Zbiornikowi napełniać się, budując rezerwę, którą później można gospodarować. Niestety: bezrefleksyjne, urzędnicze i zgodne z przestarzałymi procedurami wytyczne wymuszają zwiększenie zrzutu o 100%, gdy tylko napełnienie Zbiornika przekroczy 14%.
To absurd, który powoduje, że w obecnej sytuacji klimatyczno-hydrologicznej Klimkówka „nie wstanie” nigdy.
Priorytety: bezpieczeństwo i cena

Często narzekamy na tę sytuację, postrzegając ją przez pryzmat turystyczny, wędkarski, ekologiczny. Są to, oczywiście, przesłanki bardzo istotne, jednak czymś, co dotyczy nas wszystkich (35 000 odbiorców z Powiatu Gorlickiego) jest bezwzględna konieczność korzystania z zasobów wodnych, których źródłem jest rzeka Ropa, a którymi gospodaruje Zakład Uzdatniania Wody w Ropicy Polskiej zarządzany przez Miejskie Przedsiębiorstwo Gospodarki Komunalnej. Dlaczego jest to istotne?
Otóż, w przypadku poziomu napełnienia poniżej 2,18 mln m3, co jest równoznaczne z całkowitym osuszeniem Zbiornika, instrukcja zakłada odpływ równy dopływowi. Trudno wyobrazić sobie, by Zakłada Uzdatniania Wody funkcjonował przy odpływie równym 0,14 m3/s. (7 lipca 2025), czy 0,12 m3/s. (20 sierpnia). Średnioroczny pobór wody przez Zakład wynosi 2,3 mln m3.
Dodatkowo, zapewnienie jakości wody, którą pobiera stacja uzdatniania, a która niesie zwiększoną ilość osadów sedymentacyjnych, związane jest z wyższym nakładem finansowym na jej filtrowanie, co sygnalizuje nam Prezes MPGK w Gorlicach, mgr inż. Janusz Ząbek:
Zauważamy rosnące koszty procesu uzdatniania i przypuszczamy, że ma to związek z przedostawaniem się osadów z dna Zbiornika, które trafiają do rzeki. W przypadku braku interwencji możemy spodziewać się odbicia na taryfach - powiedział Prezes w rozmowie telefonicznej.

O osadach, które niesie nasza rzeka pisaliśmy tutaj.
RUCH MPGK
Biorąc pod uwagę niewidoczność jakichkolwiek działań Dyrekcji RZGW w Rzeszowie, Zarząd MPGK w Gorlicach skierował pismo do Mateusza Balcerowicza, prezesa PGW Wody Polskie w Warszawie. Rozumieją Państwo teraz przytoczenie aforyzmu o górze i Mahomecie w tytule artykułu.
Poza wyliczeniami i treścią tożsamą z tym, co przeczytaliście Państwo powyżej, w podsumowaniu listu przeczytać możemy:
W ostatnich miesiącach skierowano wystąpienia samorządów lokalnych Powiatu Gorlickiego i Okręgu PZW w Nowym Sączu do Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej w Rzeszowie w omawianej sprawie. Sądzimy jednak, że niezbędne jest skuteczne włączenie się PGW Wody Polskie w celu zapewnienia nieprzerwanego zaopatrzenia w wodę dla około 35 000 odbiorców z Powiatu Gorlickiego (...).
(...) Istnieje natychmiastowa potrzeba zmian, ponieważ wszelkie zaniechania przyniosą nieobliczalne szkody przyrodniczo-ekologiczne, ekonomiczne i społeczne. Trudne do wyobrażenia są skutki całkowitego opróżnienia i wyschnięcia zbiornika.
Prezes Zarządu MPGK, mgr inż. Janusz Ząbek oraz Przewodniczący Rady Nadzorczej, inż. Kazimierz Sterkowicz poszerzyli także grono adresatów, między innymi, o Posła na Sejm RP, Piotra Lachowicza, Ministerstwo Klimatu i Środowiska oraz, tradycyjnie, RZGW w Rzeszowie.
Sytuacja naszego Zbiornika wkracza zatem na „polityczne salony”. Będziemy Państwa informować o rozwoju tej sprawy.





Napisz komentarz
Komentarze