Z daleka widać, że to jedna z tych iluminacji, obok których trudno przejechać obojętnie – nawet jeśli ktoś akurat wraca do domu w codziennym pośpiechu.
Iluminacja na ul. Stróżowska
Na posesji błyszczą tysiące kolorowych światełek, a na trawniku stoją podświetlone figury i postacie, które budują cały klimat. Efekt – jak opisują mieszkańcy – jest sympatyczny, delikatny i gustowny: dużo światła, ale bez wrażenia „przeciążenia”. To właśnie ten styl sprawia, że świąteczne światełka w Gorlicach mają tu swój stały adres, a „dom Griswoldów Gorlice” co roku wraca w rozmowach.
Figury na trawniku
Wrażenie robi to, że dekoracje „żyją” na całej posesji: światła są na domu, przy ogrodzeniu i wśród świątecznych postaci ustawionych na zewnątrz. W poprzednich latach opisywaliśmy iluminację budowaną z ogromnym nakładem pracy, z dekoracjami obejmującymi całą przestrzeń wokół domu.
Tradycja dla gorliczan
W Gorlicach przyjęło się, że w okresie świątecznym wiele osób jedzie „na Stróżowską” specjalnie po to, żeby zobaczyć iluminację na żywo. Rok temu pisaliśmy, że miejsce stało się obowiązkowym punktem na mapie świątecznych atrakcji miasta, a widok przyciągał rodziny i osoby robiące pamiątkowe zdjęcia.
Uwaga na drodze
Skoro iluminacja przy ul. Stróżowskiej znów przyciąga kierowców, warto przypomnieć o ostrożności. Zatrzymywanie się „na chwilę” i przechodzenie w ciemności w okolicy jezdni potrafi stworzyć ryzykowne sytuacje – szczególnie wtedy, gdy ktoś patrzy bardziej na światełka niż na ruch. Najlepszy plan jest prosty: zwolnić, nie stawać w miejscu niedozwolonym i jeśli już oglądać, to z głową.












![Dom gorlickich Griswoldów znów rozświetlony [FOTO] zdjęcie przedstawia dom rozświetlony światełkami](https://static2.halogorlice.info/data/articles/xl-dom-gorlickich-griswoldow-znow-rozswietlony-foto-1766597958.jpg)

Napisz komentarz
Komentarze