Dziś, 8 stycznia, około godz. 15 w Moszczenicy doszło do groźnie wyglądającego zdarzenia drogowego. Na śliskiej nawierzchni kierujący toyotą stracił panowanie nad pojazdem. Auto wpadło w poślizg, zjechało z jezdni, a następnie dachowało.
Zdarzenie wyglądało bardzo poważnie, jednak tym razem zakończyło się bez osób poszkodowanych.
Z informacji przekazanych przez świadków wynika, że kierowcy przejeżdżający w tym czasie obok miejsca zdarzenia natychmiast ruszyli z pomocą. To właśnie dzięki ich reakcji pojazd udało się postawić z powrotem na koła.
Do kolejnego niebezpiecznego zdarzenia doszło w Libuszy. Tam pojazd śmieciarki, poruszający się po zaśnieżonej drodze, zjechał na pobocze i zawisł nad nim, nie mogąc samodzielnie wydostać się z trudnej sytuacji. Choć również w tym przypadku obyło się bez obrażeń, zdarzenie pokazuje, jak niewiele potrzeba, by w trudnych warunkach spowodować zagrożenie na drodze.
Na drogach powiatu gorlickiego panują obecnie bardzo trudne warunki do jazdy. O ile główne trasy są w większości uprzątnięte i przejezdne, o tyle na drogach powiatowych i gminnych wciąż zalega śnieg oraz miejscami ubity lód. Taki stan nawierzchni sprzyja poślizgom i kolizjom, a przy większej prędkości może prowadzić do znacznie poważniejszych wypadków.
Sytuacja z Moszczenicy i Libuszy to wyraźny sygnał ostrzegawczy dla wszystkich kierowców. Nawet krótka podróż po lokalnych drogach wymaga dziś dużej ostrożności, dostosowania prędkości do warunków oraz zachowania zwiększonych odstępów między pojazdami.



Napisz komentarz
Komentarze