Jak poinformowała Komenda Miejska Policji w Nowym Sączu w komunikacie opublikowanym wczoraj (2 lutego) młody mieszkaniec miasta, chwilę przed interwencją funkcjonariuszy, wyrzucił przez taras woreczki i plastikowe pudełko z narkotykami. Kilka minut óźniej został zatrzymany, usłyszał zarzuty, a sąd zastosował wobec niego trzymiesięczny tymczasowy areszt.
Do zdarzenia doszło kilka dni temu podczas czynności prowadzonych przez policyjnych wywiadowców na jednym z osiedli w Nowym Sączu. Funkcjonariusze zauważyli mężczyznę, który wyszedł na taras, wyrzucił kilka przedmiotów, po czym szybko wrócił do mieszkania. Takie zachowanie natychmiast wzbudziło ich zainteresowanie.
Policjanci zatrzymali podejrzewanego i zabezpieczyli to, co chwilę wcześniej wylądowało poza tarasem, susz roślinny oraz krystaliczną substancję w woreczkach i plastikowym pojemniku. Jak podaje policja, wszystko trafiło do dalszych czynności w komendzie.
Po zważeniu i wstępnym badaniu narkotesterem mundurowi ustalili, że zabezpieczono niemal 260 gramów marihuany oraz ponad 100 gramów mefedronu. To właśnie te ilości stały się podstawą do kwalifikacji sprawy jako posiadania znacznych ilości narkotyków, co w praktyce oznacza poważniejsze konsekwencje karne.
W toku dalszych czynności mężczyzna usłyszał zarzut posiadania znacznych ilości narkotyków. Policja wskazuje, że za taki czyn grozi kara do 10 lat pozbawienia wolności. Sąd zdecydował również o zastosowaniu środka zapobiegawczego w postaci tymczasowego aresztowania na trzy miesiące, co oznacza, że podejrzany najbliższy czas spędzi w izolacji.
Źródło info: KMP w Nowym Sączu




Napisz komentarz
Komentarze