Pierwszy scenariusz zaczyna się niewinnie. Przychodzi SMS albo e-mail z informacją, że paczka nie może zostać doręczona albo że brakuje kilku złotych do opłaty. W wiadomości jest link, który rzekomo prowadzi do strony firmy kurierskiej. Po kliknięciu okazuje się, że trzeba podać dane karty, zalogować się do banku albo wpisać kod BLIK. W rzeczywistości nie ma żadnej paczki, są za to oszuści, którzy w ten sposób kradną pieniądze lub przejmują dostęp do konta.
Drugi sposób jest jeszcze bardziej stresujący. Dzwoni osoba podająca się za policjanta, prokuratora albo adwokata. Informuje, że ktoś z Twojej rodziny spowodował wypadek i pilnie potrzebne są pieniądze – na kaucję, ugodę albo „załatwienie sprawy”. Rozmówca naciska, pogania i często prosi, żeby nikomu o tym nie mówić. To celowe działanie, oszuści liczą na strach i panikę, które mają uniemożliwić spokojne myślenie.
Warto pamiętać o kilku prostych zasadach. Policja, prokuratura ani adwokaci nigdy nie proszą o pieniądze przez telefon. Firmy kurierskie nie wymagają podawania danych do banku ani kodów BLIK przez linki w wiadomościach. Jeśli ktoś naciska na szybkie działanie i wywołuje silne emocje, to wyraźny sygnał ostrzegawczy.
W takiej sytuacji najlepiej się rozłączyć i samemu zadzwonić do bliskiej osoby, by sprawdzić, czy wszystko jest w porządku. Nie wolno przekazywać pieniędzy obcym osobom ani podawać danych do bankowości, nawet jeśli rozmówca brzmi bardzo wiarygodnie.
Spokój i chwila zastanowienia mogą uchronić przed utratą oszczędności. Jeśli masz podejrzenia, że ktoś próbuje Cię oszukać lub padłeś ofiarą przestępstwa, jak najszybciej skontaktuj się z Policją.
Zapamiętaj:
- Policja i adwokaci nie proszą o pieniądze przez telefon
- Nie klikaj w podejrzane linki
- Nie podawaj danych do banku, numeru karty ani BLIK-a
- Nie dawaj pieniędzy obcym osobom
- Rozłącz się i zadzwoń do bliskiej osoby, żeby sprawdzić, czy wszystko jest okej
Zachowaj spokój. Jak ktoś naciska – to prawie na pewno oszustwo.
jeszcze nie tak dawno pisaliśmy o sposobie na „inwestycje” oraz „na pracownika banku”
Źródło info: Polska Policja



Napisz komentarz
Komentarze