Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
ReklamaAparaty słuchowe? Sprawdź u nas bezpłatnie jakie będą najlepsze dla Ciebie! Badanie słuchu? u nas są wszystkie badania dzieci i dorosłych - Gorlice, ul. 11 Listopada 27/1.9, tel. 510 500 802
Reklama Przedszkole dwujęzyczne, pierwsze w powiecie gorlickim
ReklamaZnajdź swój wymarzony rower w IwoBike
Reklama Zapraszamy na zakupy do Delikatesów Szubryt w Gorlicach przy ul. Kościuszki - skorzystaj z promocji między 18 a 31 maja 2026
Reklama
Reklama Akademia Nauk Stosowanych w Nowym Sączu - rekrutacja od 8 czerwca - WYBIERZ DOBRY KIERUNEK STUDIUJ W NOWYM SĄCZU
Reklama Akademia Humanistyczno Ekonomiczna w Łodzi, Filia w Jaśle - rekrutacja na studia w AHE w Jaśle trwa! Studia licencjackie i magisterskie (zaoczne), administracja, pedagogika - ZAPISZ SIĘ JUŻ TERAZ I ZYSKAJ RABAT 10%!

Ceny trochę w dół a wcześniej sporo w górę. Od północy taniej na stacjach

Podziel się
Oceń

Zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami rząd uruchomił pakiet „Ceny Paliwa Niżej”, który ma przynieść wyraźne obniżki na stacjach paliw. Zmiany weszły w życie 31 marca i obejmują przede wszystkim olej napędowy, choć spadki mają dotyczyć wszystkich rodzajów paliw.

 

Nowe regulacje zakładają nie tylko obniżenie podatków, ale także wprowadzenie maksymalnej ceny detalicznej. Oznacza to, że kierowcy w całym kraju zapłacą podobne stawki, niezależnie od regionu. Według pierwszych wyliczeń cena diesla może spaść nawet o ponad złotówkę na litrze, co jest jedną z największych interwencji państwa na rynku paliw w ostatnich latach.

Kluczowym elementem zmian jest redukcja dwóch głównych podatków zawartych w cenie paliwa. VAT został obniżony z 23 proc. do 8 proc., natomiast akcyza została zmniejszona do minimalnego poziomu dopuszczalnego przez przepisy unijne.

W praktyce oznacza to, że VAT – jako podatek procentowy – obniża cenę całego paliwa, natomiast akcyza – jako opłata stała – zmniejsza koszt każdego litra już na etapie produkcji i dystrybucji. Dodatkowo rząd wprowadził limit marży detalicznej oraz maksymalne ceny ustalane na podstawie rynku hurtowego.

Aby zrozumieć skalę zmian, warto przyjrzeć się strukturze ceny paliwa. Eksperci wskazują, że znaczną część ceny litra stanowią podatki i opłaty publiczne.

W przypadku diesla i benzyny składniki ceny to koszt ropy i jej przerobu, podatki (VAT i akcyza), opłata paliwowa i emisyjna, a także marża hurtowa i detaliczna. To właśnie wysoki udział podatków sprawia, że decyzje rządu mogą szybko przełożyć się na ceny przy dystrybutorach.

Zastosowano tzw. podwójny efekt podatkowy. Najpierw obniżono akcyzę, co zmniejszyło cenę bazową paliwa. Następnie naliczany VAT – już według niższej stawki – liczony jest od niższej kwoty.

W efekcie końcowym spadek ceny jest większy niż sama suma obu obniżek. To mechanizm, który w krótkim czasie może wyraźnie odciążyć kierowców.

Nowy system opiera się również na powiązaniu cen detalicznych z rynkiem hurtowym. Na podstawie średnich stawek hurtowych wyznaczane są maksymalne ceny na stacjach.

Do ceny hurtowej doliczane są obniżone podatki oraz ograniczona marża detaliczna. Dzięki temu – w założeniu – obniżki mają szybciej trafiać do kierowców, a różnice cenowe między regionami mają zostać ograniczone.

Szacunkowe wyliczenia wskazują, że ceny paliw mogą spaść średnio o około 1,2 zł na litrze. Najbardziej odczuwalne zmiany dotyczą oleju napędowego. Dla wielu kierowców oznacza to realne oszczędności przy codziennym użytkowaniu samochodu, zwłaszcza w przypadku osób dojeżdżających do pracy czy firm transportowych.

Choć obniżki są faktem, trudno mówić o euforii wśród kierowców. W komentarzach pod artykułami i w mediach społecznościowych dominują raczej głosy krytyczne.

Wszyscy zwracają uwagę, że jeszcze pod koniec lutego ceny paliw były znacznie niższe. W bardzo krótkim czasie wzrosły nawet o około 2,5–3 zł na litrze, by teraz spaść o zapowiadane 1,2 zł. W opinii części kierowców oznacza to, że mimo obniżki wciąż płacą dużo więcej niż kilka tygodni temu. Pojawiają się też zarzuty, że obecne działania są raczej korektą wcześniejszych gwałtownych podwyżek niż realnym obniżeniem kosztów życia.

W komentarzach nie brakuje również ostrych ocen pod adresem koncernów paliwowych i polityków. Czytelnicy wskazują, że w okresie dynamicznych wzrostów ceny ropy na świecie nie rosły proporcjonalnie do cen na stacjach. Ich zdaniem rynek zareagował na atmosferę niepewności, a podwyżki były w dużej mierze napędzane strachem związanym z konfliktem zbrojnym w Zatoce Perskiej.

Pojawiają się także opinie, że w tym czasie zarówno budżet państwa – dzięki wyższym wpływom podatkowym – jak i koncerny paliwowe osiągnęły znaczące zyski. Teraz obniżki postrzegane są przez część kierowców jako spóźniona reakcja na wcześniejsze wzrosty.Eksperci podkreślają, że przyszłość cen paliw wciąż pozostaje niepewna. Wiele zależy od sytuacji na rynkach światowych, w tym cen ropy oraz kursów walut.

Obniżki mogą przynieść krótkoterminową ulgę, jednak długofalowe tendencje będą zależeć od czynników globalnych, na które krajowa polityka ma ograniczony wpływ.

Analizując sytuację, warto uwzględnić różne punkty widzenia. Z jednej strony rządowa interwencja faktycznie obniża ceny i daje kierowcom realne oszczędności. Z drugiej – skala wcześniejszych podwyżek sprawia, że odbiór społeczny jest zdecydowanie chłodniejszy.

Nie ma też jednoznacznych dowodów, że wszystkie wcześniejsze wzrosty były wynikiem działań koncernów – ceny paliw są silnie uzależnione od globalnych rynków, kosztów transportu i kursów walut. Jednocześnie część analityków wskazuje, że mechanizmy rynkowe w okresach kryzysowych mogą prowadzić do szybszego wzrostu cen niż ich późniejszego spadku.

 


Napisz komentarz

Komentarze

ja 31.03.2026 14:22
Na BP można kupić po 5.85 za litr 95

~~~~ja 31.03.2026 10:31
Strategiczne podejście rządu celowo zwlekać i łupić obywateli przez 3 tygodnie a później trochę obniżyć ceny i liczyć na to, że ludzie będą zadowoleni i słupki będą rosły! Kiedy po 5.19? Nikogo nie interesuje wojna, bo jak ceny rosły za PiS to nie brali tego pod uwagę tylko wszędzie mówili o drożyźnie (wtedy i tak ropa i dolar była droższa) i mówili, że może być taniej to niech pokażą jak to się robi. Czekamy na tą prostą decyzję!

TY 31.03.2026 14:21
Nie słuchałeś dobrze bo 5.19 netto+vat to 6.38/L

67 31.03.2026 19:59
o tym, że cena ropy zwariowała przez wojenkę żymian i waszego pomarańczowego bożka to nie raczysz wspomnieć? MAGA wasza mać!

~~~~ja 01.04.2026 12:29
@67 Po pierwsze cena baryłki ropy (a także dolara) jest niższa niż za rządów PiS kiedy to wywindowała przez waszego czerwonego bożka putina (tego z którym tusk robił resety, tego którego tusk z merkel za poprzednich rządów przygotowali finansowo do wojny). Po drugie jak już pisałem w D mam przyczynę tak samo jak tusk miał to za PiS tylko kłamał o rzekomym łupieniu i że jedną prostą decyzją zrobi po 5.19. No to czekamy a jedna 1 czy 2 wojny to bez wpływu ponieważ ropa i tak jest tańsza niż w czasie kiedy to obiecywał! Wobec powyższego pytam co go powstrzymuje? Niech ma przynajmniej odwagę stanąć i powiedzieć ludziom w oczy że ich okłamał!

67 01.04.2026 13:46
Po pierwsze, "reset" był inicjatywą Obamy, a nie pomysłem Tuska – wtedy cały Zachód łudził się, że z Rosją da się cywilizowanie rozmawiać. Przypomnij sobie odezwę Jarosława Kaczyńskiego do "braci Rosjan". Wszyscy wtedy dali się nabrać. Po drugie, zarzucasz komuś powiązania z Putinem, a ignorujesz fakt, że to wasze środowisko modli się do Trumpa, który nie kryje podziwu dla dyktatora z Kremla. To politycy PiS jeździli do Budapesztu na spotkania z pro-putinowskim Orbanem czy na konferencje ĆPAĆ, gdzie prawie wszyscy są w mniejszym lub większym stopniu proruscy. Ceny ropy na rynkach to jedno, ale realia gospodarcze i marże to drugie. Wytykanie hipokryzji w momencie, gdy sami stosowaliście podobną retorykę, jest po prostu słabe. Wiem, że przekaz dnia musi być wałkowany, ale trochę godności nie zaszkodzi.

~~~~ja 01.04.2026 16:03
A co mnie obchodzi czyj to był pomysł? Nawet jeżeli Obama to jaki Obama miał realny wpływ na działania Tuska? Nie wszyscy wiedzieli, bo np. Kaczyńscy właśnie ostrzegali ale nikt nie słuchał a nawet wyśmiewał! To środowisko nie modli się do Trumpa a tylko zdaje sobie sprawę, że póki mamy sojusz z USA atak na Polskę raczej nam nie grozi natomiast PO robi wszystko aby zerwać ten sojusz a wtedy zostaniemy sami a nawet gdyby nie to cała Europa mimo najlepszych szczerych chęci nie jest w stanie powstrzymać putina nawet na kilka dni! Ćpać to chyba sam musisz nieźle, bo pierniczysz głupoty Nawrocki nie raz wyraźnie (nawet powtórzył to na Węgrzech) powiedział co myśli o putinie i rosji... ale jak się nie ma argumentów to trzeba bredzić jak ten psudodziennikarz TVN-u. Wytykanie hipokryzji jest jak najbardziej na miejscu a wcześniej to marży nie było? Są w ogóle jakieś realne trudności z zakupem surowca? Nie ma żadnych tylko nieco zdrożała! Po prostu Tusk okłamał Polaków trzeba o tym mówić... ale zawsze znajdzie się żelazny elektorat który zamiast wytykać mu błędy będzie usiłował go bronić.

67 01.04.2026 17:11
Najpierw sam bredzisz jakbyś co najmniej już święta zaczął, a później próbujesz te brednie przypisać mnie. Trump sam siebie przedstawia jako człowieka interesu. A w tym momencie jedynym jego interesem w naszym rejonie świata jest osłabić konkurencję dla USA czyli UE, co za pomocą ***i pisowskich, Orbana i innej agentury jak widać z powodzeniem mu się udaje. A co do batyra to liczą się czyny, mówić to se może ile chce i co chce. Ważne, że zadaje się putinowskimi pachołkami i działa na szkodę Polski jak tylko się da. A na USA nie licz przez co najmniej 10 lat, wystrzelali się do tego stopnia ze wszystkiego w Iranie, że od nas chcą już jedną baterią Patriotów. Jeśli sami sobie nie zbudujemy armii i przemysłu obronnego to skończymy jak Ukraina. Wesołych Świąt. KT.

ja 02.04.2026 08:53
ale pierdo.................nawiedzony człowieku

durniu 02.04.2026 08:55
a twój Morawiecki zamówił szczepionek i nie odebrał i teraz Polska musi zapłacić 6miliardów kary i to też wina PO???????????????????

T 02.04.2026 10:20
A ktoś wtedy protestował?

MR 02.04.2026 11:47
takich "kwiatków" jest cała masa - pisiory natworzyły całą masę pozabudżetowych "funduszy", których dług niby się nie wliczał do deficytu budżetu państwa, ale spłacać trzeba: do spłaty około 200 mld zł z pozabudżetowego funduszu BGK i PFR, głownie do przeciwdziałania Covid-19 (ile z tej kasy poszło na bzdety albo rozkradzione). Krajowy Fundusz Drogowy (KFD): Zadłużenie ok. 70 mld zł. Fundusz Wsparcia Sił Zbrojnych (FWSZ): Zadłużenie ok. 61 mld zł. I jeszcze masa innych, w które się nie wgłębiam. Nie jestem fanem Tuska i tego rządu, bo wielu aspektach jest po prostu słaby, ale zastali państwo w tragicznym czasie, stanie i jeszcze z perspektywą konieczności dalszego zadłużania się głównie na zbrojenia. Do tego doszedł sterowany z Nowogrodzkiej wetomat, którego zadaniem jest niszczenie resztek praworządności i sianie chaosu by społeczeństwo odnosiło wrażenie, że rząd sobie nie radzi, a kiedy przyjdą zbawcy z PiS to nagle zniknie 2 biliony długu, pojedziemy milionem aut elektrycznych do swoich nowiutkich mieszkań za kredyt 0% i znów będziemy krainą mlekiem i miodem płynącą. Banda hipokrytów.

rudniu 02.04.2026 14:56
Niesłusznie, dawać te fajzery, szczepionkowcy aż nóżkami przebierają, będą mieć po trzy naraz.

ReklamaAQUAPLAST - rynny, pokrycia dachowe
ReklamaNowe mieszkania na sprzedaż, Osiedle "Szklane Tarasy" - Gorlice, ul. Kapuścińskiego
Reklama9. edycja Budżetu Obywatelskiego Województwa Małopolskiego - 15 maja - 16 czerwca
ReklamaStylowe Wnętrza - Ropa 1275, tel. 733 920 260 - Oferujemy: wizualizacje 3D, fachowe doradztwo. U nas kupisz: płytki, ceramikę, kabiny, wanny, armaturę łazienkową, meble i wyposażenie łazienkowe. SPRAWDŹ OFERTĘ
AKTUALNOŚCI
Reklama
POPULARNE
ReklamaZnajdujemy się w Jankowej k. młyna, w budynku stacji PKP. Z nami Wybudujesz ,Wykończysz, Wyremontujesz. Największy wybór materiałów budowlanych w regionie. Kontakt: 18 479 14 13 / 692 700 673
Reklama
zachmurzenie umiarkowane

Temperatura: 19°C Miasto: Gorlice

Ciśnienie: 1027 hPa
Wiatr: 7 km/h

Reklama