Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
Reklama Zapraszamy na zakupy do Delikatesów Szubryt w Gorlicach przy ul. Kościuszki 34
ReklamaHydrotech - skład budowlany, stacja diagnostyczna, mechanika pojazdowa, wulkanizacja - Siedliska 116, tel. 513 184 054 | Kwiaciarnia Gabi - dekoracje kościołów, dekoracje samochodów ślubnych, dekoracje sal weselnych, bukiety ślubne i okolicznościowe - ul. Węgierska 5, Bobowa, tel. 510 199 110
Reklama Podaruj dzieciom dom! Zostań rodziną zastępczą - Powiatowe Centrum Pomocy Rodzinie, ul. Słoneczna 7, Gorlice, tel. 18 352 53 80

Pierwsze "świętowały" przedszkolaki

Podziel się
Oceń

Już we środę dzieci z Miejskiego Przedszkola nr 5 w Miejskim Zespole Szkół nr 5 im. ks. J. Twardowskiego w Gorlicach uroczyście obchodziły Święto Niepodległości. Na uroczystą akademię przybyły wszystkie dzieci z biało - czerwonymi chorągiewkami i kotylionami.

Z niecierpliwością czekały na występ swoich starszych kolegów i koleżanek, którzy już od kilku dni ćwiczyli pieśni patriotyczne, wiersze oraz hymn narodowy.

Na uroczystość przybyła pani Barbara Kuk, dyrektorka szkoły wraz z panią Iwoną Gryzik, wicedyrektorką MZS nr 5 w Gorlicach, a otwarcia akademii dokonała pani Katarzyna Barczyk, kierowniczka przedszkola.

Na akademię przybyli też wyjątkowi goście – gorlickie Sybiraczki i Sybiracy, na czele z Zbigniewem Lewczykowskim, prezesem Zarządu Koła Związku Sybiraków w Gorlicach.

Dzieci odśpiewały hymn narodowy, wykonały też kilka pieśni patriotycznych i wierszy, wśród których największe wrażenie robił wiersz Władysława Bełzy „Katechizm polskiego dziecka” zaczynający się od słów „Kto ty jesteś – Polak mały”. Wykonały też tańce narodowe. Nagrodzono je gromkimi bramami, a od Sybiraków dostały cukierki.

- Dla nas to święto ma wyjątkowy wymiar. Wracają bowiem wspomnienia z okresu dzieciństwa, gdy spędzaliśmy je na dalekiej Syberii. Nie mogliśmy wówczas mówić o Polsce, pieśni patriotyczne śpiewaliśmy po cichu. Cieszymy, że jesteśmy zapraszani do przedszkola na takie uroczystości, które dla nas mają wielkie znacznie – powiedział m.in. Zbigniew Lewczykowski.

Pani Janina Brzozowska, gorlicka Sybiraczka wspominała, jak przed wojną obchodziła Święto Niepodległości, gdy wraz z rodzicami i rodzeństwem mieszkała w Ostrogu na Wołyniu.

- Miałam wtedy tyle lat co dzisiaj te dzieci. To było piękne uroczystości. W domu tato uczył nas śpiewać pieśni patriotycznych. Wojna zabrała nam wszystko. W marcu 1940 roku sowieccy żołnierze aresztowali mojego ojca. Widziałam go wówczas po raz ostatni w życiu. O jego losie dowiedziałam się dopiero z tzw. Listy Ukraińskiej w 1995 roku. Został zamordowany przez NKWD. Nie wiadomo, gdzie spoczywa. Mamę i całą naszą czwórkę w wagonach bydlęcych wywieziono na Sybir. Miałam wtedy zaledwie 12 lat. Brat Wojtek miał wówczas 10 lat, Marysia - 2,5 roku, a Tereska zaledwie roczek. Po sześciu latach zsyłki wróciliśmy do Polski. Tam, gdzie mieszkałam, już Polski nie było. Po drugiej wojnie nie można było świętować tego święta, to było bardzo przykre i smutne – wspominała pani Janina.

Powiązane galerie zdjęć:


Napisz komentarz

Komentarze

ReklamaAQUAPLAST - rynny, pokrycia dachowe
ReklamaNowe mieszkania na sprzedaż, Osiedle "Szklane Tarasy" - Gorlice, ul. Kapuścińskiego
AKTUALNOŚCI
Reklama
Reklama
POPULARNE
Reklama
słabe opady śniegu

Temperatura: -4°C Miasto: Gorlice

Ciśnienie: 1018 hPa
Wiatr: 25 km/h

Reklama