Problem w tym, że nie wszyscy lokalni przewoźnicy publikują tam swoje rozkłady. Dla turysty oznacza to często jedno: skoro wyszukiwarka nie pokazuje kursu, może uznać, że do wybranej miejscowości nie da się dotrzeć transportem publicznym.
Podróż zaczyna się online
Dla mieszkańca powiatu gorlickiego sprawdzenie godziny odjazdu lokalnego busa zwykle nie stanowi większego problemu. Pasażer zna przewoźnika, wie, z którego przystanku odjeżdża pojazd albo korzysta z rozkładu opublikowanego na stronie firmy czy w mediach społecznościowych.
Sytuacja wygląda inaczej w przypadku turysty z Warszawy, Wrocławia, Poznania, Gdańska lub innego odległego miasta. Taka osoba zazwyczaj nie zna nazw lokalnych firm przewozowych. Nie wie również, gdzie szukać ich rozkładów ani czy dany kurs nadal jest realizowany. Otwiera więc popularną wyszukiwarkę, wpisuje miejsce wyjazdu oraz cel podróży i oczekuje gotowej propozycji przejazdu.
Jeżeli lokalnego połączenia nie ma w bazie, turysta może nie dowiedzieć się, że z Gorlic kursuje autobus do Wysowej-Zdroju, Uścia Gorlickiego, Sękowej, Biecza, Bobowej, Ropy czy innych miejscowości regionu. W praktyce istniejący kurs staje się dla osoby spoza powiatu niemal niewidoczny.
Czym jest e-podróżnik?
E-podróżnik to internetowy planer podróży, który łączy rozkłady jazdy autobusów, busów, pociągów, komunikacji miejskiej oraz przewozów realizowanych od adresu do adresu. Serwis pozwala wyszukiwać również podróże wymagające przesiadek pomiędzy różnymi środkami transportu. Według informacji publikowanych przez operatora platformy jej baza obejmuje rozkłady ponad 1 500 przewoźników.
Pasażer wpisuje miejsce rozpoczęcia i zakończenia podróży, wybiera datę, a następnie otrzymuje dostępne warianty przejazdu. Przy połączeniach prezentowane są między innymi godziny odjazdu i przyjazdu, czas podróży, nazwa przewoźnika, przystanki pośrednie oraz informacje o przesiadkach. W przypadku części kursów można również kupić bilet przez internet i otrzymać go na adres e-mail lub telefon.
Portal działa także w formie aplikacji mobilnej. Jej użytkownicy mogą zapisywać ulubione trasy, sprawdzać wcześniejsze wyszukiwania, korzystać z nawigacji podczas podróży oraz kupować dostępne bilety. W sklepie Google Play aplikacja ma ponad milion pobrań.
Niewidoczny kurs nie istnieje
Z punktu widzenia turysty brak przewoźnika w popularnym planerze podróży może zostać odebrany jako brak komunikacji. Użytkownik nie zawsze będzie dalej przeszukiwał strony urzędów, profile społecznościowe, fotografie rozkładów albo witryny poszczególnych firm.
Może zamiast tego wybrać inną miejscowość, do której wyszukiwarka pokaże pełną trasę. Może także zrezygnować z przyjazdu albo uznać, że podróż jest możliwa wyłącznie samochodem. Tracą na tym przewoźnicy, obiekty noclegowe, restauracje, uzdrowiska, organizatorzy wydarzeń oraz atrakcje turystyczne.
Powiat gorlicki ma pod tym względem szczególne potrzeby. Wiele atrakcyjnych miejsc znajduje się poza Gorlicami i głównymi trasami kolejowymi. Dla osoby niezmotoryzowanej kluczowe jest zatem połączenie przejazdu pociągiem lub dalekobieżnym autobusem z ostatnim etapem realizowanym przez lokalnego przewoźnika.
Korzyści dla przewoźników
Obecność na platformie oznacza przede wszystkim dostęp do pasażerów, którzy wcześniej mogli nie wiedzieć o istnieniu danej firmy. Rozkład przestaje być skierowany wyłącznie do stałych klientów i mieszkańców regionu. Staje się widoczny również dla turystów, studentów, kuracjuszy, pracowników sezonowych oraz osób odwiedzających rodzinę.
Przewoźnik może zostać uwzględniony w wynikach dłuższej podróży z przesiadkami. Turysta planujący przejazd z Warszawy do Wysowej-Zdroju może dzięki temu zobaczyć trasę obejmującą pociąg do Krakowa lub Tarnowa, kolejne połączenie w stronę Gorlic i lokalny autobus do miejscowości docelowej.
Oficjalna oferta e-podróżnika wskazuje, że publikowanie rozkładów jazdy w ramach współpracy może być bezpłatne. Platforma oferuje również możliwość prowadzenia internetowej sprzedaży biletów jednorazowych i miesięcznych. Wśród przedstawianych przewoźnikom korzyści wymieniane są dotarcie do większej liczby pasażerów, skrócenie czasu obsługi, brak opłat wdrożeniowych przy określonych rozwiązaniach oraz prowizyjny model współpracy przy sprzedaży biletów. Szczegółowe warunki wymagają jednak indywidualnego uzgodnienia z operatorem serwisu.
Turystyka potrzebuje transportu
Dobrze widoczny transport publiczny może stać się jednym z elementów promocji regionu. Nie wystarczy zachęcać turystów do odwiedzania Beskidu Niskiego, uzdrowisk, cerkwi, cmentarzy z okresu I wojny światowej, szlaków pieszych czy wydarzeń kulturalnych. Trzeba również pokazać, w jaki sposób można do tych miejsc dojechać.
Dotyczy to szczególnie młodych ludzi, seniorów oraz turystów, którzy świadomie rezygnują z samochodu. Coraz więcej podróży planowanych jest od początku do końca za pomocą telefonu. Czytelny i aktualny rozkład staje się w takim przypadku częścią oferty turystycznej miejscowości.
Obecność lokalnych kursów w ogólnopolskiej wyszukiwarce może także ułatwiać życie mieszkańcom. Z rozwiązania korzystają przecież również osoby planujące dojazd do szkoły, pracy, lekarza, urzędu czy na wydarzenia organizowane w sąsiednich gminach.
Potrzebne aktualne dane
Sama obecność przewoźnika w portalu nie wystarczy, jeżeli publikowany rozkład będzie nieaktualny. Ważne jest szybkie wprowadzanie zmian dotyczących godzin odjazdu, przystanków, kursów wakacyjnych, połączeń zawieszonych oraz rozkładów obowiązujących w dni robocze, soboty i niedziele.
Operator e-podróżnika informuje, że dane o połączeniach i cenach pochodzą od współpracujących przewoźników, natomiast nad ich prezentacją i aktualizacją czuwa zespół platformy. Ostateczna jakość informacji zależy więc także od sprawnego przekazywania zmian przez firmy transportowe.
Szansa dla regionu
Sygnał przekazany naszej redakcji przez zaprzyjaźnione ogólnopolskie radio warto potraktować jako wskazówkę dla lokalnych przewoźników i samorządów. Nie możemy niezależnie określić, ilu turystów zrezygnowało z przyjazdu z powodu braku kursu w wyszukiwarce. Mechanizm jest jednak prosty: osoba spoza regionu szuka połączenia w znanym portalu, a jeżeli go nie znajduje, może uznać, że podróż jest niemożliwa lub zbyt skomplikowana.
Dla przewoźnika publikacja rozkładu może oznaczać nowych pasażerów. Dla gminy jest szansą na poprawę dostępności turystycznej. Dla całego powiatu gorlickiego może stać się jednym z prostszych sposobów pokazania, że do Beskidu Niskiego można dotrzeć również bez własnego samochodu.
Warto zatem, aby lokalni przewoźnicy sprawdzili, czy ich pełne i aktualne rozkłady są widoczne w najpopularniejszych internetowych planerach. W czasach, gdy pierwsza decyzja o podróży zapada przed ekranem telefonu, brak informacji może kosztować więcej niż sama obecność w systemie.
Źródło info: e-podróżnik.pl/oferta e-podróżnika dla przewoźników/Google Play




Napisz komentarz
Komentarze