Mieszkańcy Gorlic i okolic mogą w najbliższych tygodniach zauważyć większe skupiska bocianów. Ptaki gromadzą się przede wszystkim na skoszonych łąkach, polach oraz w dolinach rzek, gdzie wspólnie żerują i przygotowują się do migracji.
Takie zgromadzenia nazywane są bocianimi sejmikami. Na początku sierpnia młode ptaki stają się coraz bardziej samodzielne, a większe grupy mogą pozostawać w jednym miejscu przez kilka godzin lub dni.
Odlot w sierpniu
Większość bocianów opuszcza polskie tereny lęgowe w drugiej połowie sierpnia. Niektóre osobniki rozpoczynają podróż już teraz. Ostatnie niewielkie grupy można obserwować jeszcze na początku września.
Puste gniazda nie oznaczają więc, że wszystkie ptaki odleciały jednocześnie. Bociany ruszają na południe etapami, zależnie między innymi od wieku, przebiegu lęgów, dostępności pokarmu oraz warunków pogodowych.
Tysiące kilometrów lotu
Bociany gniazdujące w Polsce wybierają zazwyczaj wschodnią trasę migracji. Lecą przez Bałkany i cieśninę Bosfor, następnie przez Turcję, Bliski Wschód, półwysep Synaj oraz dolinę Nilu. Ich zimowiska znajdują się w Afryce Subsaharyjskiej.
Cała droga może liczyć nawet 10 tys. kilometrów. Ptaki nie pokonują jej bez przerw. Zatrzymują się w miejscach, w których mogą odpocząć i znaleźć odpowiednią ilość pożywienia.
Bociany wykorzystują kominy termiczne
Podczas migracji bociany oszczędzają energię, wykorzystując kominy termiczne, czyli wznoszące się masy nagrzanego powietrza. Ptaki zataczają kręgi, nabierają wysokości, a następnie szybują w wybranym kierunku.
Z tego powodu większe grupy bocianów można obserwować wysoko na niebie przede wszystkim w ciepłych godzinach dnia. Uzależnienie od prądów wznoszących sprawia również, że ptaki unikają długich przelotów nad wodą i wybierają szlaki prowadzące głównie nad lądem.
Pokarm decyduje o odlocie
Bociany potrafią znosić niskie temperatury. Powodem ich jesiennej migracji jest przede wszystkim ograniczony dostęp do pożywienia. Zamarznięta ziemia i pokrywa śnieżna utrudniają polowanie, dlatego ptaki przemieszczają się do regionów, w których przez całą zimę mogą zdobywać pokarm.
Nie wszystkie bociany muszą jednak opuścić Polskę. Pojedyncze zdrowe osobniki pozostają czasami na zimę i mogą poradzić sobie samodzielnie. Powodem do interwencji są przede wszystkim widoczne obrażenia, problemy z poruszaniem się lub brak możliwości poderwania się do lotu. W takiej sytuacji należy powiadomić właściwy urząd gminy albo ośrodek zajmujący się rehabilitacją dzikich zwierząt.
Wypatrujmy bocianich grup
Najbliższe dni będą dobrym momentem na obserwowanie bocianów przygotowujących się do podróży. W powiecie gorlickim warto zwracać uwagę na skoszone łąki, rozległe pola i tereny położone w pobliżu rzek.
Widok kilkunastu ptaków stojących obok siebie może oznaczać, że rozpoczął się jeden z ostatnich etapów ich pobytu w naszym regionie. Do opuszczonych gniazd bociany zaczną wracać dopiero wiosną.


Źródło info: Ministerstwo Klimatu i Środowiska, Generalna Dyrekcja Ochrony Środowiska, Lasy Państwowe, Ogólnopolskie Towarzystwo Ochrony Ptaków.

![Zobacz, jak bociany szykują się do odlotu. Tak wyglądają ich sejmiki [FOTO] latające bociany](https://static2.halogorlice.info/data/articles/xl-bociany-szykuja-sie-do-odlotu-wkrotce-opustoszeja-gniazda-1785915143.jpg)

Napisz komentarz
Komentarze