Jak wynika z jej relacji, do mieszkania przyszło dwóch mężczyzn. Jeden z nich miał około 35 lat. Był ubrany w białą koszulę i spodnie garniturowe. Przedstawił się jako pracownik socjalny.
Drugiego mężczyznę mieszkanka opisała jako osobę w wieku około 18 lat. Miał na sobie bluzę, spodnie dresowe oraz czarną czapkę z daszkiem.
Pytali o mieszkanie
Starszy z mężczyzn miał powiedzieć, że jeden z jego pracowników wykonywał wcześniej prace malarskie w tym mieszkaniu, a oni przyszli odebrać pozostawioną farbę. Domownicy nie potwierdzili jednak takiej sytuacji. Partner mieszkanki wyprosił obu mężczyzn z lokalu.
Podejrzenia wzbudziło również pytanie dotyczące budynku. Nieznajomi mieli dopytywać, czy do bloku można wejść innym wejściem, czy dostępne jest wyłącznie jedno.
Zdaniem mieszkanki osoba rzeczywiście związana z pomocą społeczną lub wykonująca obowiązki służbowe powinna potrafić jasno wyjaśnić cel wizyty, przedstawić dokument potwierdzający jej tożsamość oraz wskazać instytucję, którą reprezentuje.
Zachowajmy ostrożność
Mieszkańcy nie powinni wpuszczać do mieszkań nieznajomych osób, jeżeli mają jakiekolwiek wątpliwości dotyczące celu wizyty. Tożsamość pracownika można sprawdzić, kontaktując się bezpośrednio z instytucją, na którą się powołuje. Numeru telefonu nie należy przyjmować od osoby stojącej przed drzwiami – najlepiej znaleźć go samodzielnie na oficjalnej stronie urzędu.
W przypadku podejrzanego zachowania, prób wejścia do mieszkania, wypytywania o domowników lub rozkład budynku warto zapamiętać wygląd osób, kierunek, w którym się oddaliły, oraz ewentualny numer rejestracyjny pojazdu. Jeżeli sytuacja wzbudza zagrożenie, należy skontaktować się z policją pod numerem alarmowym 112.
Informacja od mieszkanki
Opisane zdarzenie przedstawiamy na podstawie relacji mieszkanki Gorlic. Na moment publikacji redakcja nie posiada potwierdzenia, że mężczyźni próbowali popełnić przestępstwo ani że sytuacja została oficjalnie zgłoszona policji. Warto jednak mieć na uwadze mechanizm tego incydentu. Być może mężczyźni będą próbować tego samego scenariusza kolejny raz.



Napisz komentarz
Komentarze