Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama ERSTE - Jesteśmy blisko Ciebie - zapraszamy do naszej placówki - Placówka partnerska nr 1 w Gorlicach, ul. Legionów 12, tel. 18 353 77 03
ReklamaZnajdź swój wymarzony rower w IwoBike
Reklama Zapraszamy na zakupy do Delikatesów Szubryt w Gorlicach przy ul. Kościuszki
ReklamaHydrotech - skład budowlany, stacja diagnostyczna, mechanika pojazdowa, wulkanizacja - Siedliska 116, tel. 513 184 054 | Kwiaciarnia Gabi - dekoracje kościołów, dekoracje samochodów ślubnych, dekoracje sal weselnych, bukiety ślubne i okolicznościowe - ul. Węgierska 5, Bobowa, tel. 510 199 110
ReklamaDom Weselny GALICJA, Klęczany 213, tel. 696 255 088 - restauracja, ruszamy z dowozami od listopada! Zorganizuj z nami wesele, chrzciny, komunię, wigilię firmową, inne imprezy okolicznościowe

Patryk Wicher chce zakazu „małpek”. Poseł z naszego okręgu zabrał głos w Sejmie

Podziel się
Oceń

Patryk Wicher, poseł Prawa i Sprawiedliwości wybrany z okręgu nr 14 obejmującego także powiat gorlicki, zabrał dziś (15 września) głos podczas sejmowej debaty nad zmianami w przepisach dotyczących alkoholu. Parlamentarzysta chce całkowitego zakazu sprzedaży popularnych „małpek”. Pytał też o bezpieczeństwo, SOR-y oraz izby wytrzeźwień.
mężczyzna w garniturze na tle małych butelek z alkoholem
Patryk Wicher chce zakazu produkcji i sprzedaży małych butelek z alkoholem, zwanych małpkami.

Źródło: ilustracyjne/halogorlice.info

 

Patryk Wicher jest posłem PiS z okręgu wyborczego nr 14 Nowy Sącz. Obejmuje on powiaty gorlicki, limanowski, nowosądecki, nowotarski i tatrzański oraz Nowy Sącz. W wyborach parlamentarnych w 2023 roku Wicher zdobył 18 604 głosy i uzyskał mandat poselski.

Powiat gorlicki znajduje się w jego okręgu wyborczym, a sam parlamentarzysta regularnie pojawia się na lokalnych wydarzeniach i uroczystościach.

Dzisiejsza wypowiedź w Sejmie dotyczy więc przepisów, które w przypadku przyjęcia będą bezpośrednio obowiązywały również mieszkańców i przedsiębiorców z powiatu gorlickiego.

„Małpki” do likwidacji?

Jednym z najmocniej akcentowanych przez Patryka Wichera tematów jest całkowite wycofanie ze sprzedaży małych opakowań mocnego alkoholu, potocznie nazywanych „małpkami”.

Poseł wskazywał na skalę ich sprzedaży oraz łatwą dostępność. Wątek ten pojawiał się w jego wcześniejszych wystąpieniach, a parlamentarzysta zapowiadał poprawkę prowadzącą do usunięcia najmniejszych butelek ze sklepów.

Problem w tym, że w aktualnej wersji procedowanej ustawy takiego zakazu jeszcze nie ma.

Ustawa idzie dalej

Sejm pracuje obecnie nad sprawozdaniem Komisji Zdrowia. Projekt przewiduje między innymi ogólnopolski zakaz sprzedaży detalicznej alkoholu od godz. 22 do godz. 6. Samorządy mogłyby dodatkowo rozszerzyć go na godz. 21–22 oraz godz. 6–9.

Jeśli ustawa zostałaby przyjęta w tym kształcie, nocne ograniczenia automatycznie objęłyby także Gorlice oraz pozostałe gminy powiatu gorlickiego. Projekt zaostrza również zasady reklamy i promocji alkoholu. Regulacje miałyby objąć między innymi rabaty, promocje oraz programy zachęcające klientów do zakupu.

Patryk Wicher przywoływał ogromną skalę sprzedaży, zwracając szczególną uwagę na zakupy dokonywane rano.

Z dostępnych nowszych danych rynkowych wynika, że realna sprzedaż może wynosić około 1,3 mln małych butelek alkoholu w ciągu doby. Oznacza to około 54 tys. sztuk zakupionych butelek na godzinę, około 900 na minutę i ponad 15 butelek na sekundę.

W ciągu roku byłoby to około 474 mln opakowań.

Ile na mieszkańca?

Przy populacji Polski wynoszącej około 37 mln osób oznacza to statystycznie około 12–13 „małpek” rocznie na jednego mieszkańca.

Takie przeliczenie służy jedynie pokazaniu skali rynku. Nie oznacza, że każdy Polak kupuje kilkanaście małych butelek rocznie. Sprzedaż skupia się na części konsumentów.

Gdyby dla prostego porównania przyjąć butelkę 100 ml alkoholu o mocy 40 proc., 1,3 mln sztuk odpowiadałoby około 52 tys. litrów czystego alkoholu każdego dnia.

Kobiety piją rano?

Jednym z kontrowersyjnych elementów debaty jest także kwestia porannego sięgania po małe butelki alkoholu, w tym przez kobiety.

Starsze analizy wskazywały na znaczącą liczbę młodych kobiet kupujących małe formaty alkoholu. Nie daje to jednak podstaw do stwierdzenia, że rano piją przede wszystkim kobiety.

Dostępne badania wskazują, że po „małpki” sięgają zarówno kobiety, jak i mężczyźni, a w części badań częstsze korzystanie z takich opakowań deklarowali właśnie mężczyźni.

Mniej interwencji

Zwolennicy ograniczenia dostępności alkoholu przywołują doświadczenia samorządów, które wprowadziły nocne ograniczenia sprzedaży.

W Krakowie po wejściu takich przepisów wyraźnie spadła liczba policyjnych interwencji związanych z alkoholem. W pierwszym roku spadek wyniósł blisko połowę, a w kolejnych analizach był jeszcze większy.

Nie oznacza to, że o tyle samo spadła ogólna przestępczość. Dane pokazują jednak, że nocne ograniczenia mogą zmniejszać liczbę zdarzeń wymagających interwencji służb.

SOR zamiast izby

Wicher zwrócił również uwagę na sytuację osób nietrzeźwych trafiających do szpitali i pod opiekę policji.

Izb wytrzeźwień jest w Polsce niewiele. W efekcie część osób po spożyciu alkoholu trafia na SOR-y, choć nie zawsze potrzebuje specjalistycznej pomocy medycznej. Inne pozostają pod opieką policjantów.

To oznacza wykorzystanie czasu funkcjonariuszy, ratowników i personelu szpitalnego.

Centra zamiast izb

Poseł z naszego okręgu proponował wcześniej stworzenie placówek o szerszej funkcji niż tradycyjne izby wytrzeźwień.

Osoba nietrzeźwa mogłaby tam bezpiecznie spędzić noc, ale później otrzymałaby również pomoc w dotarciu do leczenia uzależnienia, detoksu czy wsparcia społecznego.

Pomysł takich centrów koordynacyjnych nie znalazł się jednak w aktualnie procedowanej ustawie. Jest osobnym postulatem dotyczącym organizacji systemu pomocy osobom uzależnionym.

Co z pieniędzmi?

Pozostaje jeszcze kwestia finansowa. Alkohol przynosi budżetowi wpływy z akcyzy, a „małpki” są dodatkowo objęte specjalną opłatą.

W 2025 roku wpływy z samej opłaty od alkoholu sprzedawanego w opakowaniach do 300 ml wyniosły około 560 mln zł. Pieniądze trafiają między innymi do NFZ i samorządów.

Jeżeli „małpki” rzeczywiście zostałyby zakazane, część tych wpływów mogłaby zniknąć. Można więc pytanie, skąd państwo wzięłoby brakujące pieniądze i czy nie pojawiłyby się w przyszłości kolejne obciążenia fiskalne.

Na dziś nie ma jednak projektu wskazującego, że brakujące wpływy miałyby zostać pokryte nowym podatkiem nałożonym na konkretną grupę obywateli.

Rząd pracuje nad znaczącym podwyższeniem specjalnej opłaty od najmniejszych opakowań alkoholu – z 25 do 100 zł za litr czystego alkoholu znajdującego się w takich butelkach.

Zakazu jeszcze nie ma

Najważniejsze na obecnym etapie jest jedno: całkowity zakaz „małpek”, którego chce Patryk Wicher, nie jest jeszcze częścią ustawy w wersji przyjętej przez Komisję Zdrowia.

Trwa drugie czytanie, a projekt może zostać zmieniony poprawkami.

Ostatecznie dopiero kolejne głosowania pokażą, czy „małpki” rzeczywiście znajdą się na celowniku ustawodawcy, czy pozostaną w sprzedaży, ale staną się droższe i mocniej regulowane.

 


Napisz komentarz

Komentarze

Ja 16.09.2026 13:32
Jak słucham czytam co ci decydenci wyprawiają, to nie idę do sklepu po małpke tylko od razu po połówke.

KPR 15.09.2026 22:11
Same zakazy i nakazy

ReklamaAQUAPLAST - rynny, pokrycia dachowe
Reklama Nowe mieszkania na sprzedaż, Osiedle "Szklane Tarasy" - Gorlice, ul. Kapuścińskiego
AKTUALNOŚCI
Reklama
POPULARNE
drzwi sali sądowej Niepokojące nagranie nastolatki z gminy Łużna postawiło policję na równe nogi. Została zatrzymana Niepokojące materiały dotyczące jednej ze szkół podstawowych w gminie Łużna pojawiły się w mediach społecznościowych. Sprawa została zgłoszona gorlickiej policji, a funkcjonariusze z Bobowej ustalili osobę odpowiedzialną za publikację. Okazała się nią 11-letnia uczennica. Zebrane materiały mają trafić do sądu rodzinnego. Data dodania artykułu: 22.10.2026 16:23Liczba komentarzy artykułu: 3Liczba pozytywnych reakcji użytkowników do artykułu: 5 Brutalny atak w powiecie gorlickim. 26-latek wtargnął przez okno i pobił 62-latka Brutalny atak w powiecie gorlickim. 26-latek wtargnął przez okno i pobił 62-latka Prokuratura Rejonowa w Gorlicach ujawniła szczegóły brutalnego ataku, do którego doszło 21 października 2026 roku na terenie powiatu gorlickiego. Według ustaleń śledczych 26-letni mężczyzna dostał się do domu 62-latka przez otwarte okno, a następnie zaatakował gospodarza. Pokrzywdzony odniósł obrażenia zagrażające życiu. Podejrzany usłyszał trzy zarzuty i decyzją sądu trafił do tymczasowego aresztu. Data dodania artykułu: 28.10.2026 20:16Liczba komentarzy artykułu: 3Liczba pozytywnych reakcji użytkowników do artykułu: 4 ludzie stojący przy samochodzie w środku lasu Rumuńscy grzybiarze masowo wywożą grzyby z Beskidu Niskiego. Komu taki interes się opłaca? Zorganizowane grupy grzybiarzy z Rumunii ponownie pojawiły się w lasach Beskidu Niskiego, niedaleko Gorlic. Przyjeżdżają samochodami, przeczesują całe połacie lasów, a zebrane grzyby pakują do skrzynek i wywożą za granicę. Skala zjawiska zaniepokoiła mieszkańców i zmobilizowała służby do działania. Sprawdzamy, dlaczego obcokrajowcom opłaca się pokonywać setki kilometrów po polskie grzyby i co na tym traci nasz region. Data dodania artykułu: 25.10.2026 11:36Liczba komentarzy artykułu: 5Liczba pozytywnych reakcji użytkowników do artykułu: 4
Reklama

Temperatura: 8°C Miasto: Gorlice

Ciśnienie: 1025 hPa
Wiatr: 4 km/h

Reklama
Reklama Nowe mieszkania na sprzedaż - Szklane Tarasy, Gorlice, ul. Kapuścińskiego