Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama Wakacje.pl - Salon Gorlice, ul. Sienkiewicza 2, tel. 514 298 136
ReklamaZnajdź swój wymarzony rower w IwoBike
Reklama Zapraszamy na zakupy do Delikatesów Szubryt w Gorlicach przy ul. Kościuszki 34
ReklamaHydrotech - skład budowlany, stacja diagnostyczna, mechanika pojazdowa, wulkanizacja - Siedliska 116, tel. 513 184 054 | Kwiaciarnia Gabi - dekoracje kościołów, dekoracje samochodów ślubnych, dekoracje sal weselnych, bukiety ślubne i okolicznościowe - ul. Węgierska 5, Bobowa, tel. 510 199 110
Reklama Dołącz do zespołu ProtexDent CLINIC - stanowisko lekarz dentysta - Zagórzany 386A, 38-300 Gorlice

Spacer po sklepie też kosztuje

Podziel się
Oceń

- Nawet gdyby były tu liczniki, to nie mogę Pani o tym powiedzieć - takie słowa skierowała do nas ekspedientka jednego z gorlickich sklepów. Liczniki klientów to jednak coraz powszechniej stosowany mechanizm "motywujący" pracowników do zwiększania obrotów w sklepie.

 

W dużych miastach galerie handlowe są pełne kamer i liczników ukrytych w bramkach, które kojarzymy tylko z prewencją kradzieży. Tymczasem, jeśli przyglądamy się bliżej, możemy czasem zauważyć, że sprzedawcy wchodząc i wychodząc ze swojego sklepu, choćby w celu poprawienia ekspozycji, nisko pochylają się. Dlaczego? Zazwyczaj na wysokości około 140cm, w bramkach sklepowych zamontowane są liczniki klientów.

Mechanizmy rynkowe są nieubłagane, dlatego też sprzedawcy w sklepach są zmuszani do wyrabiania wyśrubowanych norm. Jedną z nich stanowi współczynnik ilości wejść do sklepu do ilości wydanych paragonów. W wielu miejscach, jeśli na 100 osób wchodzących do sklepu, zakupów nie zrobi przynajmniej 30, sprzedawca powinien liczyć się z negatywnymi konsekwencjami: może nawet zostać zwolniony. Liczy się sprzedaż, dlatego też szczególnie młode osoby, obsługujące w duzych sklepach są "motywowane" do zwiększenia sprzedaży pod groźba bezrbocia chcąc, nie chcąc, wcielają się w rolę natarczywych ekspedientek.

Być może już czas, by zrezygnować z eufemizmu "motywacji" i nazwać presję po imieniu? Prawodpodobnie znalazłoby się wiele dosadniejszych określeń, tymczasem jednak pozostańmy przy tym.

Towar słabej jakości? A może towar, który nie  sposób w ogóle zareklamować? Często nie ma to znaczenia, czego dowodem są kuriozalne a przede wszystkim niebezpieczne praktyki aptek i producentów leków, którzy nastawiając się na sprzedaż, starają się zareklamować swoje produkty. Cukierki, lizaki, gumy do żucia - pozornie bezpieczny suplement diety (lek!) może przybrać dowolną formę, co ułatwia pracę farmaceutom, którzy muszą wyrobić określone normy.

Wywieranie presji to nie tylko wbudowane liczniki klientów w bramkach, ale także nagrania wideo. Pozornie zapobiegają kradzieżom, często wykorzystywane są jednak właśnie dla określenia skuteczności sprzedaży poszczególnych ekspedientek.

Systemy zwiększania presji stosowane w wielu przedsiębiorstwach, a szczególnie w rozbudowanych strukturach firmowych, np. bankach, powodują, że klienci i sprzedawcy stawiani są na przeciwstawnych szalach, co często wywołuje wiele nieprzyjemnych sytuacji.

Nieważne metody - liczy się zarobek.

Nie ma też jak wytłumaczyć wlaścicielom przedsiębiorstw, że szczególnie w tak małych miejscowościach jak Gorlice, pewne mechanizmy nie mają prawa bytu: sprzedawca kredytów nie ma szansy sprzedać ich na poziomie równym z krakowskimi filiami banku, sprzedawca z sklepie odzieżowym także ma ograniczone pole manewru, zaś w aptekach ludzie często nie wykupują nawet najpotrzebniejszych leków, zatem proponowanie im dodatkowych produktów mija się z celem. Karty stałego klienta w aptece wielu traktuje jak niesmaczny żart. Panie na poczcie proponujące nam regularnie "potwierdzenie sms" także można wpleść w naszą opowieść - muszą nas zachęcać i muszą przypominać.

Choć to irytujące, nie mamy mozliwości zmiany polityki firmy.

Jak więc najlepiej zachować się w tak niesprzyjających okolicznościach?

W sytuacji, w której zachowanie konsumentów może przekładać się na sytuację sprzedawcy, którego obowiązki nie są często mozliwe do zmiany, warto pamiętać o pewnej minimalnej choćby empatii.

Mając realne podejrzenia co do tego, że w danym sklepie stosowane są różne praktyki związane z liczeniem klientów, jeśli nie mamy zamiaru niczego kupować po prostu nie zwiedzajmy.
Jeśli planujemy zakupy, ale idziemy na nie dużą grupą - może warto, żeby częśc paczki przyjaciół poczekała przed sklepem?
Redakcyjni mężowie także potwierdzają - nie zawsze muszą być entuzjastami wielogodzinnych polowań na sukienki swoich Ukochanych. Ich asysta nie zawsze jest więc konieczna.
W związku z tym problemem niektórzy sugerują także podzielenie zakupów, tak, by w jednoznacznej sytuacji liczenia klientów, zwyczajnie wziąć dwa paragony.
Nie są to złote rady, ale podpowiedzi, które blogerzy i internauci wskazują jako jedne z niewielu mozliwości bezkosztowego ale bardziej ludzkiego podejścia do dużego problemu, jakim mogą być systemy "motywowania" pracowników. Niestety, informacje o stosowanych praktykach i wewnętrznych standardach pracy wielu przedsiębiorstw nie wychodzą na światło dzienne.

Mimo, że Gorlice postrzegamy jako miejscowość niedużą, gdzie pewne zjawiska nie zachodzą, to wymienione wyżej mechanizmy stosowane są także u nas. Zachęcamy więc do zwiększonej empatii względem sprzedawców, którzy w zbliżającym się okresie grudniowych zakupów z pewnością będą narażeni na wysoki "mobilizacyjny" stres.

 


Napisz komentarz

Komentarze

Lokaror 23.11.2015 13:15
W Gorlicach nawet liczniki nie pomogą, skoro nie ma dobrego sklepu przy ulicy Kościuszki w okolicach poczty lub są za krótko czynne i za drogie na Gorlicką kieszeń nie wspomnę o kiepskim towarze.

Marcin 23.11.2015 09:40
Nie chcesz kupować - nie wchodź do sklepu? głupi pomysł...właśnie takich osób, które wchodzą do sklepu jest bardzo mało, często zakupy są "zaplanowane" dopiero podczas oglądania - jeśli zachęcimy żeby klienci nie wchodzili to sklep straci obroty i sprzedawca i tak będzie miał kłopoty

Ariel 05.11.2015 10:14
W artykule poruszone kilka ciekawych aspektów. Cóż, można by rzec, że oto mamy to w co zapamiętale brnęliśmy. Wszechobecna inwigilacja staje się problemem społecznym i niewinne słowo "monitoring" za bardzo tego nie łagodzi. Ulice, urzędy, banki, sklepy, sieci telefoniczne i nawet internet to ciągle pracująca bez wytchnienia machina inwigilacji. Niedługo zatęsknimy za anonimowością i to wcale nie rozumianą z punktu widzenia potencjalnego przestępcy. Ot po prostu, co za dużo to i świnia nie zje;)Drugi aspekt-empatia. Przepraszam, ale nie za bardzo uwierzę w skutek tych wołań o empatię przy zakupach. W tej kwestii ciągle pokutuje punkt widzenia łowcy i ofiary. I to zarówno z punktu widzenia sprzedawcy jak i również nabywcy;) Tu nie widzę różnicy.Dodatkowym aspektem przy zakupach w naszym mieście jest specyfika tychże. Niejednokrotnie obserwowałem scenkę w sklepie z markowymi butami czy spodniami, że towar się ogląda, mierzy, spisuje rozmiar i nr modelu, po czym oddaje się sprzedawcy. W domu klika się na stronę zakupową, zakłada konto i kupuje ten sam towar często dużo taniej wraz z dostawą do domu. Oczywiście ma to swoje plusy i minusy i czasem niesie ryzyko, ale zazwyczaj się opłaca. Czy można się dziwić ludziom, że w ten sposób oszczędzają? Nie można. Czy można się dziwić sprzedawcy w sklepie, że się złości? Też nie można.To jest pewno też jedna z przyczyn upadania handlu w naszym mieście. Właściciel sklepu po doliczeniu kosztów najmu lokalu, kosztów pracowników i założeniu minimalnego nawet zysku, nigdy nie będzie w stanie konkurować ze sklepem internetowym, który często nawet nie jest sklepem a za siedzibę ma teczkę A4;)Mnie się wydaje, że jedynym wyjściem na dzisiejsze "dobrodziejstwa" cywilizacyjne, jest zdrowy dystans do dolegliwości z tym związanych. Natomiast trochę uśmiechu, ciepła i zrozumienia dla każdego człowieka sprawi, że będzie lżej żyć. Choćby trochę;)

POLAK 05.11.2015 09:47
W Media Expert w Gorlicach już od dawna są liczniki :p

ReklamaAQUAPLAST - rynny, pokrycia dachowe
Reklama Nowe mieszkania na sprzedaż, Osiedle "Szklane Tarasy" - Gorlice, ul. Kapuścińskiego
Reklama Warsztaty twórcze - TKAMY WIĘZI - rękodzieło, tradycja i sztuka spotkania międzypokoleniowego w bibliotece - WRZESIEŃ - GRUDZIEŃ 2026 - Biblioteka Biecz
AKTUALNOŚCI
Reklama
POPULARNE
Reklama

Temperatura: 12°C Miasto: Gorlice

Ciśnienie: 1020 hPa
Wiatr: 9 km/h

Reklama
OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: Tad. Treść komentarza: "Po ukończeniu szkoły średniej studiowała informatykę na Uniwersytecie Jagiellońskim. Następnie kontynuowała edukację na Uniwersytecie Oksfordzkim, gdzie uzyskała tytuł magistra, a później zdobyła doktorat na Uniwersytecie w Leicester." Coś tu ktoś pokręcił! Marta Kwiatkowska została magistrem na Uniwersytecie Jagiellońskim. Cyt. oficjalny życiorys: "Po obronie pracy magisterskiej w 1980 roku na Uniwersytecie Jagiellońskim rozpoczęła pracę na uczelni jako adiunkt, na którym to stanowisku pozostawała do 1988. Równocześnie, w 1984 rozpoczęła doktorat na Uniwersytecie w Leicester, który obroniła w 1989 roku, po czym pozostała wykładowczynią uczelni do 1994 roku. W latach 1994 do 2007 była zatrudniona jako wykładowczyni Uniwersytetu w Birmingham, na którym w 2001 uzyskała tytuł profesora[1]. W 2007 roku została pierwszą kobietą profesor wydziału nauk komputerowych Uniwersytetu Oksfordzkiego, przyjmując pozycję fellow w Trinity College[2]. Data dodania komentarza: 24.09.2026, 19:01 Źródło komentarza: KROMER AI MASTERS w Gorlicach. Wybitni absolwenci odwiedzili swoją szkołę [FOTO] Autor komentarza: . Treść komentarza: Zawsze tak jest. Ale gdy to radiowóz uderzył w zapakowany samochód to nagle winna była jednak nieodpowiednio odśnieżona jezdnia. Kilka lat temu zaraz po tym jak przejechał pług wyjechałem samochodem na drogę. Zjeżdżając z górki z prędkością 10km/h straciłem panowanie nad pojazdem - obrót kierownicą w którąkolwiek stronę skutkował tym że auto wciąż jechało na wprost a i hamulce nie działały bo na drodze była szklanka. U podnóża górki jest skrzyżowanie i całe szczęście że nic akurat nie jechało bo byłaby kraksa i jak znam KPP Gorlice to usłyszałbym że nie dostosowałem prędkości do warunków. Data dodania komentarza: 24.09.2026, 18:02 Źródło komentarza: Poważne zdarzenie drogowe w Gorlicach. Bus zderzył się z osobówką. Jedna osoba zakleszczona [AKTUALIZACJA] Autor komentarza: wędrowiec Treść komentarza: Więcej ludzi w lasach, więcej dzikich zwierząt w miastach. Ostatnie piękne dzikie ostoje zwierząt zadeptane przez ludzi. Szkoda Radocyny... Data dodania komentarza: 24.09.2026, 13:52 Źródło komentarza: Zielony Most między Polską i Słowacją. Ważny projekt w lasach Beskidu Niskiego Autor komentarza: Ketonal Treść komentarza: Jak typujecie Gorlice w przyszlosci podlacza pod powiat nowosadecki czy jasielski? Data dodania komentarza: 24.09.2026, 13:33 Źródło komentarza: Gorlice. Park&Ride. Tak będzie wyglądać to miejsce przy ul. Bardiowskiej
Reklama