Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama Wakacje.pl - Salon Gorlice, ul. Sienkiewicza 2, tel. 514 298 136
ReklamaZnajdź swój wymarzony rower w IwoBike
Reklama Zapraszamy na zakupy do Delikatesów Szubryt w Gorlicach przy ul. Kościuszki 34
ReklamaHydrotech - skład budowlany, stacja diagnostyczna, mechanika pojazdowa, wulkanizacja - Siedliska 116, tel. 513 184 054 | Kwiaciarnia Gabi - dekoracje kościołów, dekoracje samochodów ślubnych, dekoracje sal weselnych, bukiety ślubne i okolicznościowe - ul. Węgierska 5, Bobowa, tel. 510 199 110
Reklama Dołącz do zespołu ProtexDent CLINIC - stanowisko lekarz dentysta - Zagórzany 386A, 38-300 Gorlice

Halloween czy zwykły karnawał?

Podziel się
Oceń

Noc z 31. października na 1. listopada w wielu wierzeniach, tradycjach i kulturach zawiera w sobie  element nadnaturalny, często magiczny lub tajemniczy. Zapraszamy do dyskusji na temat Halloween i rozmowy o tym, jakie paradoksy możemy odkryć przyglądając się bliżej temu świętu.

Część z praktyk, przypisywanych 31 dniu października wiąże się z kultem i wspomnieniem zmarłych, którym w kolejnych dniach będziemy poświęcać wiele czasu. Cokolwiek przychodzi z zachodu wydaje się jednak dużo bardziej atrakcyjne od naszych starych praktyk. Tak jest też z Halloween.

Wielokulturowe społeczeństwo, w którym żyjemy powoduje jednak, że niejednokrotnie wierzenia i tradycje przenikają się, tworząc niejednokrotnie komiczne połączenia. Efektem tego jest coraz częściej pojawiające się u nas obchody Halloween, z którymi często nie wiadomo jak postępować. Wielu stara się krytykować tego typu celebracje, wskazując na ryzyko natury duchowej, związane z wróżbami, wywoływaniem duchów lub też przebieraniem się w charakterystyczny sposób.

Im straszniej tym lepiej, im dziwniej, tym ciekawiej.

Jak tymczasem w Polsce wyglądają zazwyczaj Halloweenowe zabawy? Po pierwsze należy zaznaczyć, że jakiekolwiek zaangazowanie w okolicznościowe zabawy dotyczy zdecydowanej mniejszości naszego społeczeństwa. W ramach przysłowiowego halloween organizowane są zwykle dyskoteki i imprezy, na których obowiązuje charakterystyczny dress code. Czasem w konkursie na najciekawsze przebranie można wygrać okolicznościową nagrodę. Dzieci, które próbują u nas wyprosić tego dnia słodycze zwykle są przeganiane i szybko rezygnują z cukierkowych łowów. I  to tyle.

Nikt nie przystraja domu, powszechne halloweenowe szaleństwo nie udziela się dorosłym, a amerykanizacja umysłów dzieci szybko zostaje wygaszona.

W tle pobrzmiewa po cichu informacja o coraz większej ilości księży powołanych do pełnienia roli egzorcystów. Czy jednak faktycznie to (tylko) Halloween może byc przyczyną duchowych problemów coraz większej ilości ludzi? Wydaje się, że teoria ta jest wyjątkowo bezpodstawna.

Poniżej przedstawiamy subiektywny przegląd wybranych elementów zachodniego Halloween, które niejednokrotnie krytykowane okazują się mieć odpowiedniki w naszych rodzimych tradycjach.

1. Bez kostiumu ani rusz

Najczęściej Halloween kojarzone jest własnie z przebraniami i kostiumami. Niejednokrotnie mają one budzić grozę, przerażać. Najcześciej jednak są po prostu nawiązaniami do popkulturowych bohaterów i pojawiających się w wielu kulturach personifikacji, np. śmierci.

Nie trzeba szukać daleko, żeby stwierdzić, że przebranie śmierci stanowi jeden z najczęściej pojawiających się kostiumów w tradycyjnych, polskich grupach kolędników. Wspominając zaś bale karnawałowe, które odeszły w niepamięć, warto sobie przypomnieć, że to właśnie one słynęły niegdyś ze wspaniałych przebrań i kostiumów, w których duchy, śmierć i tajemniczy, budzący strach osobnicy nie byli rzadkością. Jakość strojów na prawdziwych balach karnawalowych powoduje jednak, że Halloween może być przy tym oceniane jako nieudolne naśladownictwo tego, co było kiedyś.

Wydaje się tez, że samo przebranie i udział w okolicznościowej dyskotece raczej nie powinno rodzić naszych wątpliwości natury moralnej.

2. Magia i wróżby

Te elementy obchodów halloween budza najwięcej emocji w dialogu na temat tego święta. Właśnie one są najcześciej krytykowane, a zagrożenia duchowe kojarzone z wywoływaniem duchów, wróżeniem i próbami nawiązania kontaktu z zaświatami są powszechnie znane. Krótkie spojrzenie na polskie realia powoduje jednak, że szybko odnajdujemy paradoks:jedno z najpopularniejszych i najchętniej praktykowanych w Polsce świat - Andrzejki - skupia się właśnie wokół bardzo podobnych praktyk.

Co więcej - wróżby i rozmaite próby przewidywania przyszłości w oparciu o nadnaturalne zjawiska są często centralnym punktem bardzo rozpowszechnionych w tym czasie dyskotek szkolnych, zabaw oraz spotkań dla osób dorosłych. Krytyka Andrzejkowego lania wosku - wszak wróżba! - przez wielu mogłaby zostać zwyczajnie wyśmiana. Kto zaś para się wywoływaniem duchów, czy seansami spirytystycznymi z pewnością nie traktuje tego jak okolicznosciowej zabawy i nie potrzebuje do tego wymyślnego stroju. Telefoniczni wróżbici czekają często 24h/dobę i co ciekawe - odbierają często telefony także od tych, dla których niedzielna Msza jest świetością.

Czy zatem potencjalnie bardziej szkodliwa nie będzie taka zabawa w typowo polskim klimacie, niż zupełnie pozbawiona duchowego wymiaru zabawa w Halloween?

3. Cukierek albo psikus!

Polskie dzieci niejednokrotnie narzekają właśnie na ten aspekt braku Halloween w naszym kalendarzu: bo i dlaczego na zachodzie tradycja nakazuje wręcz być przygotowanym na niespotykaną wizytę żądnych słodyczy małych duszków?

Szybko jednak i dla tej tradycji związanej z Halloween odnajdujemy naszą, polską odpowiedź. Bożonarodzeniowi kolędnicy często nie są jednak tak łatwi do udobruchania. Wręczenie im słodyczy może byc traktowane wręcz jako potwarz - przecież radośnie brzęczące monety są dużo milej widziane. Ich stroje od dawna wołaja już o pomstę do nieba, a wykonana za szybko i na odczepnego kolęda staje się niemiłym psikusem, który współcześni kolędnicy płatają - mimo symbolicznej zapłaty.

Psikusów w naszej polskiej tradycji jest z resztą więcej, czego najlepszym dowodem jest Lany Poniedziałek.

Czy przebieranki i walka o słodycze 31 października ma więc szansę przyjąć się i u nas? Raczej nie. Wzorem zachodnich rówieśników, zachęcamy jednak przyszłych kolędników do większego zaangażowania w swoje przebranie i przygotowanie - być może dzięki temu spotkacie więcej otwartych drzwi.

 

Halloween to tradycja, która dla wielu z nas jest zwyczajnym połączeniem kilku wskazanych wyżej elementów, obecnych w naszych tradycjach. Atrakcyjny, popkulturowy wymiar tego dnia powoduje, że nieustannie jednak przystajemy, zastanawiając się, co by było, gdyby pojawiło się i u nas. Mimo ogłaszanych wszem i wobec zagrożeń związanych z tym świętem, wydaje się, że mogą one czyhać zupelnie gdzie indziej. A jakie jest Wasze zdanie na ten temat?

Zapraszamy do dyskusji!

 


Napisz komentarz

Komentarze

ula 31.10.2015 17:02
Tylko znowóż z tą zabawą w Prima Aprilis jest problem, bo to przypada zazwyczaj w okresie Wielkiego Postu więc trudno robić dzieciom primaaprilisowe zabawy.

ula 31.10.2015 16:27
A po za tym jeśli chodzi o ideę psikusów to myślę, że mamy Prima Aprilis kiedy to robi się jakieś tam żarty i psikusy to potrzeba nam do tego Halloweenu?To w Prima Aprilis niech dzieci chodzą poprzebierane i wołają cukierek albo psikus.

ula 31.10.2015 16:12
Ogólnie rok ma 365 dni. I jest tyle nocy nie świątecznych w których można zorganizować zabawy z przebieraniem się za straszydła a robi się to akurat przed Wszystkimi Świętymi i wielu ten zbieg okoliczności wcale nie dziwi i nie skłania do żadnej refleksji.

ula 31.10.2015 13:59
No właśnie.Problem nie tkwi w samym przebieraniu się, bo w karnawale też się dzieciaki przebierają za różne istoty fantastyczno- bajkowe na zabawach karnawałowych i mają frajdę, że występują w innym stroju niż na co dzień. Problem tkwi w tym, że cała ta zabawa Halloweenowa odbywa się w okresie ważnego katolickiego święta Wszystkich Świętych i święta zmarłych, gdzie wszyscy powinni zajmować się nieco czymś innym niż przebieraniem za śmiertelne straszydła, by nie zatracić prawdziwej idei o co chodzi w oddawaniu czci zmarłym i świętym. Bo zmarli to też ludzie, a nie potwory i straszydła.

Psycholog 31.10.2015 13:22
SPROSSTOWANIE-To jest zwykłe wywoływanie duchów i sprowadzania na siebie przez cały rok nieszczęścia.

ReklamaAQUAPLAST - rynny, pokrycia dachowe
Reklama Nowe mieszkania na sprzedaż, Osiedle "Szklane Tarasy" - Gorlice, ul. Kapuścińskiego
Reklama Warsztaty twórcze - TKAMY WIĘZI - rękodzieło, tradycja i sztuka spotkania międzypokoleniowego w bibliotece - WRZESIEŃ - GRUDZIEŃ 2026 - Biblioteka Biecz
AKTUALNOŚCI
Reklama
POPULARNE
Reklama

Temperatura: 12°C Miasto: Gorlice

Ciśnienie: 1020 hPa
Wiatr: 9 km/h

Reklama
OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: Tad. Treść komentarza: "Po ukończeniu szkoły średniej studiowała informatykę na Uniwersytecie Jagiellońskim. Następnie kontynuowała edukację na Uniwersytecie Oksfordzkim, gdzie uzyskała tytuł magistra, a później zdobyła doktorat na Uniwersytecie w Leicester." Coś tu ktoś pokręcił! Marta Kwiatkowska została magistrem na Uniwersytecie Jagiellońskim. Cyt. oficjalny życiorys: "Po obronie pracy magisterskiej w 1980 roku na Uniwersytecie Jagiellońskim rozpoczęła pracę na uczelni jako adiunkt, na którym to stanowisku pozostawała do 1988. Równocześnie, w 1984 rozpoczęła doktorat na Uniwersytecie w Leicester, który obroniła w 1989 roku, po czym pozostała wykładowczynią uczelni do 1994 roku. W latach 1994 do 2007 była zatrudniona jako wykładowczyni Uniwersytetu w Birmingham, na którym w 2001 uzyskała tytuł profesora[1]. W 2007 roku została pierwszą kobietą profesor wydziału nauk komputerowych Uniwersytetu Oksfordzkiego, przyjmując pozycję fellow w Trinity College[2]. Data dodania komentarza: 24.09.2026, 19:01 Źródło komentarza: KROMER AI MASTERS w Gorlicach. Wybitni absolwenci odwiedzili swoją szkołę [FOTO] Autor komentarza: . Treść komentarza: Zawsze tak jest. Ale gdy to radiowóz uderzył w zapakowany samochód to nagle winna była jednak nieodpowiednio odśnieżona jezdnia. Kilka lat temu zaraz po tym jak przejechał pług wyjechałem samochodem na drogę. Zjeżdżając z górki z prędkością 10km/h straciłem panowanie nad pojazdem - obrót kierownicą w którąkolwiek stronę skutkował tym że auto wciąż jechało na wprost a i hamulce nie działały bo na drodze była szklanka. U podnóża górki jest skrzyżowanie i całe szczęście że nic akurat nie jechało bo byłaby kraksa i jak znam KPP Gorlice to usłyszałbym że nie dostosowałem prędkości do warunków. Data dodania komentarza: 24.09.2026, 18:02 Źródło komentarza: Poważne zdarzenie drogowe w Gorlicach. Bus zderzył się z osobówką. Jedna osoba zakleszczona [AKTUALIZACJA] Autor komentarza: wędrowiec Treść komentarza: Więcej ludzi w lasach, więcej dzikich zwierząt w miastach. Ostatnie piękne dzikie ostoje zwierząt zadeptane przez ludzi. Szkoda Radocyny... Data dodania komentarza: 24.09.2026, 13:52 Źródło komentarza: Zielony Most między Polską i Słowacją. Ważny projekt w lasach Beskidu Niskiego Autor komentarza: Ketonal Treść komentarza: Jak typujecie Gorlice w przyszlosci podlacza pod powiat nowosadecki czy jasielski? Data dodania komentarza: 24.09.2026, 13:33 Źródło komentarza: Gorlice. Park&Ride. Tak będzie wyglądać to miejsce przy ul. Bardiowskiej
Reklama Nowe mieszkania na sprzedaż - Szklane Tarasy, Gorlice, ul. Kapuścińskiego