Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama Wakacje.pl - Salon Gorlice, ul. Sienkiewicza 2, tel. 514 298 136
ReklamaZnajdź swój wymarzony rower w IwoBike
Reklama Zapraszamy na zakupy do Delikatesów Szubryt w Gorlicach przy ul. Kościuszki 34
ReklamaHydrotech - skład budowlany, stacja diagnostyczna, mechanika pojazdowa, wulkanizacja - Siedliska 116, tel. 513 184 054 | Kwiaciarnia Gabi - dekoracje kościołów, dekoracje samochodów ślubnych, dekoracje sal weselnych, bukiety ślubne i okolicznościowe - ul. Węgierska 5, Bobowa, tel. 510 199 110
Reklama Dołącz do zespołu ProtexDent CLINIC - stanowisko lekarz dentysta - Zagórzany 386A, 38-300 Gorlice

Historia "Szklarczykówki" jakiej nie znacie

Podziel się
Oceń

Jest taki budynek w Gorlicach u zbiegu ulic Legionów i Krasińskiego, o którym każdy mieszkaniec naszego miasta na pewno słyszał. To tzw. „Szklarczykówka” – znana głównie jako siedziba Gestapo w latach 1941-45. Jednak historia tego miejsca jest o wiele bardziej bogatsza , co tym artykułem postaram się udowodnić.

 

Powstanie willi  przy ulicy Podkościelnej 19 wiąże się z postacią Józefa Szklarczyka. Ten naczelnik gorlickiej stacji kolejowej, a późniejszy leśniczy, w latach 30-tych zajmował się dodatkowo handlem drewnem. W ramach jednej z transakcji, w ramach rekompensaty za niespłacony dług, otrzymał  od swojego klienta los na loterię pieniężną zwaną „dolarówką”. Niespodziewana wygrana przyniosła Józefowi spore fundusze, które postanowił zainwestować w zakup gruntu w centrum miasta i budowę na nim dużego domu. Latem 1933 roku do willi wprowadzili się pierwsi lokatorzy. Byli wśród nich m.in. rodziny Wójcików, Rzihów, Mawriczów oraz ksiądz Franciszek Szatko-kapelan sióstr zakonnych felicjanek z sąsiedniej ochronki. Lokalizacja nowego budynku była bardzo korzystna dla jego mieszkańców, ze względu na położenie w centralnej części miasta w pobliżu sklepów, targowiska, kościoła i szkoły. Na jego frontowej ścianie zamieszczono - nieistniejący już dziś - napis „Szklarczykówka”.

Pomimo niezłych zysków z wynajmu mieszkań, Józef Szklarczyk sprzedał willę byłemu oficerowi austriackiemu panu Muglerowi z Kolbuszowej. Nowy właściciel będąc bezdzietnym wdowcem, ożenił się ponownie z dziewczyną młodszą o 45 lat. Młoda mężatka szybko zdobyła wysoką pozycję społeczną, co umożliwiło jej wykształcenie swego najmłodszego brata Wilhelma Macha.

Znanym wydarzeniem w historii międzywojennych Gorlic była wielka powódź jaka nawiedziła nasze miasto 15 lipca 1934 roku. Nieszczęście nie ominęło też „Szklarczykówki”, w której przez następnych kilka tygodni trwało osuszanie zalanych piwnic.

Spokojne życie mieszkańców miasta i budynku na ulicy Podkościelnej 19 zostało zakłócone przez wybuch II Wojny Światowej. Niemieccy okupanci szybko dostrzegli dobrą lokalizację gorlickiej willi. Na początku 1941 roku jej dotychczasowi mieszkańcy otrzymali nakaz natychmiastowej eksmisji, a budynek przemienił się w placówkę gestapo. Willa została ogrodzona drutem kolczastym, a wejścia nieustannie pilnował wartownik z psem. Piwnice zamieniono na cele więzienne, parter na kancelarię oraz miejsce przesłuchań i tortur, zaś na piętrze zamieszkiwali oprawcy. Stosowane metody tortur niczym nie różniły się od bestialskiego zachowania Niemców wobec zatrzymanych Polaków w całej okupowanej Polsce. Jak podają źródła, podczas okupacji niemieckiej w „Szklarczykówce” więziono 2780 osób, z czego 293 zamordowano.

Na początku 1945 roku oddziały niemieckie zmuszone został do ucieczki przed wkraczającymi do Polski wojskami radzieckimi. 16 stycznia o 3 rano ostatni Niemcy opuścili Gorlice. Jeszcze w ten sam dzień na rynku pojawiła się „armia wyzwoleńcza”, a wraz z nią specjalne jednostki NKWD. Bardzo szybko zajęły „Szklarczykówkę”, aby już 20 stycznia aresztować około 100 Polaków – ocalałych bohaterów walk z poprzednim okupantem. Zwolnione cele ponownie się zapełniły, a sala tortur i przesłuchań dalej pełniła swoją haniebną funkcję. Stalinowskie porządki niczym się nie różniły od nazistowskich metod postępowania z aresztowanymi Polakami. Piwnice „Szklarczykówki” ponownie nasiąknęły krwią, a napisy więzionych podobno do tej pory widnieją na ścianach byłych cel.

Po kilku latach władza komunistyczna przeniosła się do budynków przy ulicy Stróżowskiej i Łukasiewicza. Kamienica przy ulicy Podkościelnej wróciła w posiadanie jej przedwojennej właścicielki Bronisławy Mugler. Po śmierci męża, młoda wdowa nieźle zabezpieczona finansowo, prowadziła dom otwarty dla mieszkańców, tzw. „salon gorlicki”. Gościły się tu znane osobistości, takie jak Zofia Nałkowska, Kazimierz Brandys czy Jarosław Iwaszkiewicz. Znani pisarze i publicyści przybywali do willi za namową brata właścicielki – pisarza i krytyka literackiego Wilhelma Macha. W 1959 roku Bronisława ponownie wyszła za mąż za gorliczanina zamieszkałego w Stanach Zjednoczonych. Próba emigracji do Ameryki, szybko zakończyła się powrotem małżonków do Gorlic.  Dożyli tu sędziwego wieku, a ponieważ nie posiadali dzieci, to willę przepisali  w testamencie Związkowi Nauczycielstwa Polskiego. Na budynku powieszono tablicę pamiątkowa ku czci zmarłego brata Bronisławy, a tekst „Dom Pamięci im. Wilhelma Macha” do dziś widnieje nad jego drzwiami wejściowymi.

Wielce kontrowersyjnym wątkiem z historii „Szklarczykówki” były rzekome zjawiska parapsychiczne, mające ponoć miejsce wewnątrz i w otoczeniu budynku. Jak wspomina jedna z jego pierwszych przedwojennych lokatorek Maria Cegielska, było to pochodną tutejszych wydarzeń podczas okupacji hitlerowskiej i stalinowskiej. Pogłoski o nawiedzeniu  tego miejsca jeszcze na długo po wojnie krążyły w kręgu Gorliczan.

Pamiętajmy zatem  o historii „Szklarczykówki”, a prawdę o niej przekazujmy kolejnym pokoleniom.

 

Mateusz Bryg

 

Korzystałem z:

A.Wietrzyk „Adam Wójcik-badacz i piewca Pogórza”

M.Cegielska „Podróż do Brazylii”

L.Dusza „Kryptomin Nadleśnictwo 14”

W. Boczoń „Gross Rosen”

A. Ćmiech  Gazeta Gorlicka „Wątki Gorlic snuły się na kartach jego powieści”


Napisz komentarz

Komentarze

ReklamaAQUAPLAST - rynny, pokrycia dachowe
Reklama Nowe mieszkania na sprzedaż, Osiedle "Szklane Tarasy" - Gorlice, ul. Kapuścińskiego
Reklama Warsztaty twórcze - TKAMY WIĘZI - rękodzieło, tradycja i sztuka spotkania międzypokoleniowego w bibliotece - WRZESIEŃ - GRUDZIEŃ 2026 - Biblioteka Biecz
AKTUALNOŚCI
Reklama
POPULARNE
Reklama

Temperatura: 15°C Miasto: Gorlice

Ciśnienie: 1021 hPa
Wiatr: 10 km/h

Reklama
OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: T Treść komentarza: Podłączą, potem rozłączą, potem podłączą, potem rozłączą i tak co 40-50 lat. W to jeszcze podłączenia i rozłączenia z województwami, a to krakowskim, a to rzeszowskim, a to podkarpackim, a to małopolskim. Możliwa też inna kombinacja, w zależności, jak Niemcy ustalą granicę z Rosją (Ukrainą). Data dodania komentarza: 25.09.2026, 10:22 Źródło komentarza: Gorlice. Park&Ride. Tak będzie wyglądać to miejsce przy ul. Bardiowskiej Autor komentarza: Tad. Treść komentarza: "Po ukończeniu szkoły średniej studiowała informatykę na Uniwersytecie Jagiellońskim. Następnie kontynuowała edukację na Uniwersytecie Oksfordzkim, gdzie uzyskała tytuł magistra, a później zdobyła doktorat na Uniwersytecie w Leicester." Coś tu ktoś pokręcił! Marta Kwiatkowska została magistrem na Uniwersytecie Jagiellońskim. Cyt. oficjalny życiorys: "Po obronie pracy magisterskiej w 1980 roku na Uniwersytecie Jagiellońskim rozpoczęła pracę na uczelni jako adiunkt, na którym to stanowisku pozostawała do 1988. Równocześnie, w 1984 rozpoczęła doktorat na Uniwersytecie w Leicester, który obroniła w 1989 roku, po czym pozostała wykładowczynią uczelni do 1994 roku. W latach 1994 do 2007 była zatrudniona jako wykładowczyni Uniwersytetu w Birmingham, na którym w 2001 uzyskała tytuł profesora[1]. W 2007 roku została pierwszą kobietą profesor wydziału nauk komputerowych Uniwersytetu Oksfordzkiego, przyjmując pozycję fellow w Trinity College[2]. Data dodania komentarza: 24.09.2026, 19:01 Źródło komentarza: KROMER AI MASTERS w Gorlicach. Wybitni absolwenci odwiedzili swoją szkołę [FOTO] Autor komentarza: . Treść komentarza: Zawsze tak jest. Ale gdy to radiowóz uderzył w zapakowany samochód to nagle winna była jednak nieodpowiednio odśnieżona jezdnia. Kilka lat temu zaraz po tym jak przejechał pług wyjechałem samochodem na drogę. Zjeżdżając z górki z prędkością 10km/h straciłem panowanie nad pojazdem - obrót kierownicą w którąkolwiek stronę skutkował tym że auto wciąż jechało na wprost a i hamulce nie działały bo na drodze była szklanka. U podnóża górki jest skrzyżowanie i całe szczęście że nic akurat nie jechało bo byłaby kraksa i jak znam KPP Gorlice to usłyszałbym że nie dostosowałem prędkości do warunków. Data dodania komentarza: 24.09.2026, 18:02 Źródło komentarza: Poważne zdarzenie drogowe w Gorlicach. Bus zderzył się z osobówką. Jedna osoba zakleszczona [AKTUALIZACJA] Autor komentarza: wędrowiec Treść komentarza: Więcej ludzi w lasach, więcej dzikich zwierząt w miastach. Ostatnie piękne dzikie ostoje zwierząt zadeptane przez ludzi. Szkoda Radocyny... Data dodania komentarza: 24.09.2026, 13:52 Źródło komentarza: Zielony Most między Polską i Słowacją. Ważny projekt w lasach Beskidu Niskiego
Reklama Nowe mieszkania na sprzedaż - Szklane Tarasy, Gorlice, ul. Kapuścińskiego