Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
ReklamaAparaty słuchowe? Sprawdź u nas bezpłatnie jakie będą najlepsze dla Ciebie! Badanie słuchu? u nas są wszystkie badania dzieci i dorosłych - Gorlice, ul. 11 Listopada 27/1.9, tel. 510 500 802
Reklama Nowe mieszkania na sprzedaż "Osiedle Szklane Tarasy" - Gorlice, ul. Kapuścińskiego
ReklamaZnajdź swój wymarzony rower w IwoBike
ReklamaHydrotech - skład budowlany, stacja diagnostyczna, mechanika pojazdowa, wulkanizacja - Siedliska 116, tel. 513 184 054 | Kwiaciarnia Gabi - dekoracje kościołów, dekoracje samochodów ślubnych, dekoracje sal weselnych, bukiety ślubne i okolicznościowe - ul. Węgierska 5, Bobowa, tel. 510 199 110
Reklama
Reklama Podaruj dzieciom dom! Zostań rodziną zastępczą - Powiatowe Centrum Pomocy Rodzinie, ul. Słoneczna 7, Gorlice, tel. 18 352 53 80

Beskidzki klasyk szosą skąpaną w słońcu

Podziel się
Oceń

Jak już wcześniej zapowiadaliśmy trzeciego maja drogi w około jeziora Klimkowskiego stały się areną zmagań kolarzy szosowych. Na starcie 2 Klasyka Beskidzkiego stanęło 131 uczestników, którym nie straszne podjazdy pod Bielankę, czy szaleńczy zjazd do Leszczyn z prędkościami dochodzącymi do 90 km/h. Równo o 10:00 na trasę liczącą niemal 70 kilometrów grzecznie i leniwie ciągnąć się za radiowozem wyruszył kolorowy peleton. Jednak była to tylko sztuka dla sztuki. Prawdziwy ostry start zaczął się parę kilometrów dalej. I już nie było, że boli…

 

 

Trasa ze startem i metą w Łosiu na wysokości "Zajazdu u Eda" składała się z dwóch pętli, na które oprócz 68 km w poziomie składało się prawie 2 km w pionie, przy temperaturze powietrza 26-30oC...

Na finiszu najszybszy okazał się Jakub Papież (BBC Czaja) z czasem 1 godzina 41 minut, który wyprzedził drugiego na mecie Patryka Rzeźnikiewicza (Mostostal Puławy/Rzeszów). Jako trzeci linię mety przekroczył Grzegorz Tomasiak (MayDay Start Lublin). I to przed nimi cały peleton musiał dziś uchylić czoła i zdjąć kaski z głów. Choć o pierwsze dwa miejsca wcale nie było tak łatwo. Walka trwała do ostatnich centymetrów. W ostatecznym rozrachunku lepszy był Papież o całe pół koła. To wszystko działo się w końcowej fazie wyścigu, a jak było w samym jego trakcie?

Do podjazdu pod Bielankę peleton trzymał się zwartym szykiem zostawiając za sobą tylko nielicznych maruderów i kolarzy których nie ominęły na trasie defekty. Cały wyścig rozegrał się właśnie tutaj. Na pięciokilometrowym podjeździe peleton porwał się w grupki i rozjechał. Już wtedy było widać kto może liczyć się w stawce o zwycięstwo. Całemu wyścigowi przewodniczyła grupa siedmiu kolarzy jadących łeb w łeb. Jednak i tej grupki nie ominęły defekty. Z trasy musiał się wycofać „sąsiad z za miedzy” reprezentant Jasielskiego Stowarzyszenia Cyklistów z numerem 96 Łukasz Szumiec. Mimo, że był jednym z faworytów w wyścigu szanse na zwycięstwo przekreśliło złapanie gumy. Do końca Klasyku na jego czele mężnie trwało sześciu kolarzy z czego trzech z nich zajęło później miejsca na pudle.

Wzdłuż trasy imprezy chętnie ustawiali się kibice dopingujący przejeżdżających kolarzy. Prawdopodobnie najwięcej z nich znalazło się w miejscowości Łosie, gdzie spora grupa zainteresowanych mieszkańców jak i turystów niemal godzinę wyczekiwała peletonu na podjeździe pod Bielankę.

Na trasie nie zabrakło również wozów technicznych, jak i rowerzystów wspomagających zawodników. Pomimo, że niektórzy nie dysponowali wypasionymi kolarkami czy też mocną łydą, i tak dopingowali i wspomagali swoich jak tylko umieli najlepiej. Nawet miejski rower z koszyczkiem okazał się świetny jako wóz techniczny dowożący bidony spragnionemu kolarzowi.

Do ostatniej chwili pogoda nie dała ciała i kolarzom towarzyszyło piękne słońce. Dopiero podczas dekoracji zwycięzców burzę oklasków spotęgowała matka natura swoją burzą z piorunami.

Organizatorem Beskidzkiego Klasyku, który z roku na rok podnosi swój prestiż, była grupa kolarska Grupetto. Wyścig nie odbyłby się, gdyby nie wsparcie firm: "Peps", "Zajazd u Eda",  "Maxim" i "Hylix". Patronem medialnym imprezy był portal haloGORLICE.pl. Relację video będzie można też wkrótce zobaczyć na portalu gorlice.tv.

Przed startem

Pierwszy podjazd

Gdzieś na trasie - zjazdy, podjazdy, zakręty

Finiszują najlepsi

Dekoracja zwycięzców (foto: Tomasz Witkowski)

A po wyścigu...


(bod, tes)

Powiązane galerie zdjęć:


Napisz komentarz

Komentarze

ReklamaAQUAPLAST - rynny, pokrycia dachowe
ReklamaNowe mieszkania na sprzedaż, Osiedle "Szklane Tarasy" - Gorlice, ul. Kapuścińskiego
AKTUALNOŚCI
Reklama
Reklama
POPULARNE
ReklamaStand-up Grzegorz Dolniak - Kino Farys w Bieczu - 29 marca 2026
Reklama
zachmurzenie duże

Temperatura: 3°C Miasto: Gorlice

Ciśnienie: 999 hPa
Wiatr: 6 km/h

Reklama Nowe mieszkania na sprzedaż - Szklane Tarasy, Gorlice, ul. Kapuścińskiego