Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
ReklamaAparaty słuchowe? Sprawdź u nas bezpłatnie jakie będą najlepsze dla Ciebie! Badanie słuchu? u nas są wszystkie badania dzieci i dorosłych - Gorlice, ul. 11 Listopada 27/1.9, tel. 510 500 802
ReklamaFejklowicz, Gorlice, ul Chopina 38,  - Artykuły elektryczne - oświetlenie LED - kable i przewody - osprzęt elektroinstalacyjny - telewizja przemysłowa - systemy alarmowe - aparatura modułowa
ReklamaZnajdź swój wymarzony rower w IwoBike
Reklama Niech Święta Wielkanocne przyniosą Państwu wiele radości, spokoju i nadziei. Życzę zdrowia, wiosennego optymizmu oraz pomyślności w życiu osobistym i zawodowym. Tomasz Płatek Radny Sejmiku Małopolskiego
ReklamaHydrotech - skład budowlany, stacja diagnostyczna, mechanika pojazdowa, wulkanizacja - Siedliska 116, tel. 513 184 054 | Kwiaciarnia Gabi - dekoracje kościołów, dekoracje samochodów ślubnych, dekoracje sal weselnych, bukiety ślubne i okolicznościowe - ul. Węgierska 5, Bobowa, tel. 510 199 110
Reklama Zapraszamy na zakupy do Galerii Gorlickiej w Gorlicach przy ul. Legionów

Porażka na otwarcie turnieju

Podziel się
Oceń

W pierwszym meczu turnieju finałowego Mistrzostw Małopolski Siatkówki Juniorek, Ekstrim Gorlice uległ Maratonowi Krzeszowice w stosunku 0:3. Spotkanie mimo jednoznacznego wyniku, było bardzo zacięte a o zwycięstwie decydowała gra na przewagi. W rozpoczętej wczoraj imprezie, oprócz Ekstrimu, bierze udział jeszcze cztery zespoły. W sumie przez 3 dni odbędzie się 10 meczy. Trzymajmy kciuki za nasze dziewczyny. Na zdjęciu Patrycja Gądek - najlepsza zawodniczka meczu.

 

MARATON Krzeszowice - EKSTRIM Gorlice 3:0 (25:23, 25:19, 27:25)

Sędziowali: Kopecki i Kwiecień.

MARATON: Domagalska, Pigan, Kłeczek, Płatek, Dymacz, Bodzęta oraz Woźniak (l). Trener: Tomasz Piechota.
EKSTRIM: Wójtowicz, Pałys, Liszka, Osika, Gądek, Litwin oraz Szura (l), Dynarowicz, Rakoczy. Trener: Piotr Wańczyk.

W krzeszowickiej hali, gdzie rozgrywane są mistrzostwa panowało dzisiaj dojmujące zimno. Czy to wbrew temperaturze, czy dla rozgrzania - na parkiecie i wokół niego buzowało od emocji. Począwszy od kibicujących w „południowym” stylu grup fanów z Wieliczki i miejscowych (wśród tych ostatnich wyróżnił się mały chłopiec, który podbiegał blisko serwujących zawodniczek Ekstrimu Gorlice, krzycząc „sito!”, póki nie uspokoił go sędzia sekretarz), przez pełnego temperamentu, protestującego bez ustanku, trenera Ekstrimu oraz pierwszego arbitra spotkania, który pokazał kompletnie niepotrzebną żółtą kartkę najlepszej zawodniczce z Gorlic, Patrycji Gądek (bo klaskała, kiedy jej drużyna zdobyła punkt po błędzie rywalek?!). Aż po wszystkie cztery, zacięcie walczące zespoły, ze szczególnym uhonorowaniem gorliczanek właśnie, które nie poddały się ani na moment, niezależnie jak spotkanie niekorzystnie się dla nich układało.

Lepsza była jednak ekipa  „świerszczyków” z Maratonu: wysokich, szczupłych i młodziutkich. Dość powiedzieć, że limitem wieku i „rocznikiem wiodącym” w kategorii juniorek jest w tym sezonie 1993, a w podstawowym składzie gospodyń są dwie dziewczyny urodzone w 1994, dwie w 1995 i trzy w 1996…
I właśnie dwie najmłodsze załatwiły miejscowym zwycięstwo w pierwszym secie. Z II linii atakowała trzykrotnie Małgorzata Płatek, a ostatni punkt zdobyła Maja Bodzęta. Wnuczka Ludwika Bodzęty, który z grupą wychowanek z Maratonu wywalczył w 2007 r. awans do II ligi, gra jako środkowa, lecz jest filarem nie tylko bloku, ale i przyjęcia - odbierając serwis we wszystkich sześciu ustawieniach.

W drugiej partii gospodynie zyskały największą przewagę, najpierw po podaniach Magdaleny Domagalskiej (12:6), a kiedy później Ekstrim się do nich zbliżył (15:13), po zbiciach Bodzęty i Anety Pigan znów odskoczył na kilka punktów (20:13). W ostatniej odsłonie przyjezdne - ofiarne w obronie, z najmocniejszym atakiem w wykonaniu Gądek – już nie dały im tak odskoczyć (2:3, 4:3, 7:5, 7:7, 11:9, 16:12, 16:15, 19:17, 19:20, 23:23). W finałowej sekwencji sprytem przy siatce  wykazała się rozgrywająca Domagalska, a ostatnie trzy akcje padły kolejno łupem: Bodzęty, Pigan i Płatek.


W drugim wczorajszym meczu:

POGOŃ Proszowice - MKS MOS Wieliczka 3:1 (27:25, 21:25, 25:19, 25:17)

Tomasz Kwiecień i Mateusz Kopecki (Kraków).

POGOŃ: Jaszkowska, Szkodny, Barth, Zemełka, Klocek, Noga oraz Zuch (l), Bucka. Trener: Dariusz Pomykalski.
MKS MOS: Kerep, Tyrańska, Bałucka, Suchan, Sapalska, Świeży oraz Świątek (l), Marczak. Trener: Grzegorz Stareńczak.

 

źródło: sportkrakowski.pl


Napisz komentarz

Komentarze

ReklamaAQUAPLAST - rynny, pokrycia dachowe
ReklamaSkup katalizatorów i filtrów DPF - Gorlice, ul. Wyszyńskiego  tel. 536 420 420
AKTUALNOŚCI
Reklama
POPULARNE
ReklamaZnajdujemy się w Jankowej k. młyna, w budynku stacji PKP. Z nami Wybudujesz ,Wykończysz, Wyremontujesz. Największy wybór materiałów budowlanych w regionie. Kontakt: 18 479 14 13 / 692 700 673
Reklama
zachmurzenie duże

Temperatura: 4°C Miasto: Gorlice

Ciśnienie: 1013 hPa
Wiatr: 11 km/h

OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: marekTreść komentarza: w UFG brak danych na temat ubezpieczenia OC. Może być porzucony.Data dodania komentarza: 27.03.2026, 18:19Źródło komentarza: Parkowanie za 4 tysiące złotych na gorlickim parkingów [FOTO]Autor komentarza: JanuszTreść komentarza: Jedni warci drugichData dodania komentarza: 27.03.2026, 14:25Źródło komentarza: Radny Koszyk pyta starostę Waląga o Forum Współpracy Samorządów w Szymbarku. Kto organizował i zapraszał?Autor komentarza: ZibiTreść komentarza: Nie dawno agresywny mężczyzna z tamtych stron zabił córkę i zięcia i znowu okolice Limanowej miejscem bandyckiego napaduData dodania komentarza: 27.03.2026, 14:21Źródło komentarza: 28-latek z siekierą zaatakował krewnego i zdemolował posesjęAutor komentarza: KorczynaTreść komentarza: Niech policja lepiej zacznie zwracać uwagę na drogę w Korczynie. To naprawdę zaczyna być poważny problem. Droga od Delikatesów Centrum w stronę góry Korczyny codziennie zamienia się w tor wyścigowy – prędkości rzędu 120–140 km/h, szczególnie rano, to już norma. Stwarza to ogromne zagrożenie nie tylko dla kierowców, ale też dla pieszych i mieszkańców okolicy. Trudno zrozumieć, dlaczego w takim miejscu praktycznie nie ma kontroli. Brak reakcji ze strony policji w Bieczu wygląda jak lekceważenie bezpieczeństwa ludzi. Zanim dojdzie do tragedii, ktoś powinien się tym w końcu zająć.Data dodania komentarza: 27.03.2026, 13:54Źródło komentarza: Biecz. Policja zatrzymała pijanego kierowcę. Wyrok w 48 godzin
Reklama SANTANDER PARTNER - placówka partnerska nr 1 | Kredyty: gotówkowe, konsolidacyjne, hipoteczne, dla firm, leasing | GORLICE, ul. Legionów 12