Cały czas płonie wyciek gazu po dawnym odwiercie w Sękowej.

  • 21.04.2019, 21:50
  • Tomasz Stasiowski

Podziel się:

Oceń:

loadingŁaduję odtwarzacz...
Erupcja otwarta gazu w podgorlickiej Sękowej trafiła na pierwsze strony ogólnopolskich internetowych serwisów informacyjnych.

Pisaliśmy o tym wczoraj w osobnym artykule, gdzie zamieściliśmy film z miejsca zdarzenia (LINK)

Aby zapobiec ewentualnej eksplozji, zdecydowano o podpaleniu wydobywającego się gazu. Od tego momentu miejsce po starym odwiercie stało się celem spacerów setek mieszkańców okolicznych miejscowości.

Od wczorajszych godzin popołudniowych na miejscu wycieku znajduje się straż pożarna i pracownicy zakładu górniczego. Terenu pilnuje również policja. Strażacy na zmiany wspólnie z pracownikami PGNIG dyżurowali w Sękowej przez całą noc i cały dzień. Ile potrwa wypalenie wydzielającego się gazu ze złoża, w tym momencie nie wiadomo.

Sytuacja jest pod kontrolą służb i zakładu górniczego.

W miejscu, w którym doszło do erupcji, stał kiedyś szyb o nazwie „Franciszek”. Został zlikwidowany w 1995 roku. Widocznie źródła ropy naftowej ciągle są żywe i w tym miejscu została nagromadzona taka ilość substancji, że zabezpieczenia nie wytrzymały i nastąpiła erupcja.

Na bieżąco wywożona jest solanka zanieczyszczona ropą naftową, która w dużych ilościach spływa z tego miejsca, w którym nastąpiła erupcja. Do tej pory wywieziono już ponad 40 m3 tej substancji.

Tomasz Stasiowski

Komentarze (9)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Zenek
Zenek 24.04.2019, 22:35
Najlepszy wychodek w tym materiale.
zainteresowany
zainteresowany 22.04.2019, 23:24
Oj ludzie ludzie jak zaczniecie coś pisać to może się troszkę pasowało by coś poczytać i się do edukować. Podpalenie takiego wycieku to najlepsze rozwiązanie jakie mogło być wykonane a dlaczego to już piszę:
1) gazy które wydobywają się z gruntu są nieznanego pochodzenia ( różne mieszaniny gazów) oraz ich jakości dlatego też spalając taki gaz gównie co otrzymamy to CO2 i para wodna wiec to co wydychamy.
2) taki system spalania wykorzystuje się w rafineriach, zakładach chemicznych i innych zakładach przetwarzających gaz ziemny, ropę naftowa i inne związki węglowodorowe. można poszukać i poczytać o pochodniach rafineryjnych.
3) kwestia bezpieczeństwa, co prawda gaz który wycieka nie magazynuje się w jakimś pojemniku czytaj. pomieszczenie gdzie doszło by do mieszanki powierza i gazu a w rezultacie do możliwości wybuchu i ogromnych strat. Ale mimo to nadal występuje zagrożenie wybuchem wiec jest to najlepsze wyjscie.
4) do wycieku wyszło w święta więc brak możliwości wykonania specjalnych badań, jedynie ogólne określenie gazu, solanki i ropy naftowej.
5) w takich warunkach nie ma możliwości postawienia żadnej platformy czy osprzętu który by w kontrolowany sposób wydobywał materiał i go magazynował czytaj punkt 1 i 2.
6) większość myśli że da się włożyć rurę na kilka metrów beczka i po problemie, no niestety nie jest to bardzo drogi proces technologiczny, i są to nie kiedy setki metrów rur wkopanych podziemie, dla przykładu ostatnio kilka miesięcy temu w Bieczu prowadzony był proces wydobywanie rur i zalewania odwiertów tonami cementu i specjalnymi zaprawami szybów naftowych.
Radna
Radna 22.04.2019, 21:44
Niszczymy dobro Narodowe a płaczemy nad 500+
Miki 46
Miki 46 22.04.2019, 17:11
No i takie podpalenie wycieku gazu i ropy nie truje środowiska a auta trują ? ile tego syfu idzie w powietrze nie wiadomo ale zapewne nie mało
Sprostowanie
Sprostowanie 22.04.2019, 15:25
Akcja Znicz będzie trwać jeszcze po świetach.
Kgr
Kgr 22.04.2019, 14:19
Zamiast wydobywać wypalamy stać nas
Trol
Trol 22.04.2019, 09:31
Za dużo cementu poszło na lewo zamiast do likwidowanego otworu.
Anonim
Anonim 21.04.2019, 23:26
Jeszcze kiełbaski do tego i gitara ?
Michał
Michał 21.04.2019, 23:07
To już chyba miało być ugaszone. Czyżby źle wyliczenia?... Wtf?

Pozostałe