Jadąc bez uprawnień, samochodem bez ważnego przeglądu, spowodował kolizję...

  • 26.10.2020, 11:06
  • Monika Kulka-Smołkowicz

Podziel się:

Oceń:

Jadąc bez uprawnień, samochodem bez ważnego przeglądu, spowodował kolizję... fot. ilustracyjne/ unsplash
Mijający weekend to kilka fatalnych historii, w których główną rolę odegrali – niestety – nieodpowiedzialni dorośli prowadzący samochody pod wpływem alkoholu.

 

Alkohol najgorszym doradcą za kółkiem

Wczoraj w nocy, tj. 25 października o godz. 2 doszło do zdarzenia, w którym mieszkanka Gorlic prowadząca Toyotę zjechała z toru jazdy i uderzyła w pobliskie ogrodzenie. Jak wykazało badanie alkomatem, kobieta miała 1,5 promila alkoholu w wydychanym powietrzu. Zatrzymano jej prawo jazdy, a ze względu na uszkodzenie samochodu także dowód rejestracyjny pojazdu. Za swoje działanie kobieta odpowie przed sądem.

W piątkowy wieczór, 23 października o godz. 18.45 doszło do kolizji na jednym z parkingów w Małastowie. Manewrując w pobliżu innych, zaparkowanych aut kierowca uderzył w jedno z nich i uciekł z miejsca zdarzenia. Mieszkaniec gminy Sękowa, o którym mowa, szybko został jednak ujęty. Badanie alkomatem wykazało, że miał 0,52 promila alkoholu w wydychanym powietrzu. Uprawnienia do prowadzenia pojazdów mechanicznych nie mogły jednak zostać mężczyźnie odebrane - stracił je już wcześniej.

Tysiąc złotych mniej w portfelu za...

W piątkowy (23 października) wieczór w Gorlicach doszło do kolizji, w której na szczęście nikt nie odniósł poważnych obrażeń. Scenariusz zdarzenia był jednak niezwykle niebezpieczny: mężczyzna prowadzący audi, mieszkaniec Ropy, w czasie wykonywania manewru wyprzedzania zderzył się z jadącym z naprzeciwka samochodem marki Dacia. Za spowodowanie tej kolizji mężczyznę ukarano mandatem w wysokości 500 zł i 6 punktami karnymi.

W niedzielę (25 października) o godz. 2 w nocy problemy na drodze miał także mieszkaniec Tarnowca. Nie dostosował on prędkości do warunków panujących na drodze i na jej łuku wypadł z jezdni, uderzając w bariery energochłonne. Mężczyźnie na szczęście nic się nie stało. Został ukarany mandatem karnym w wysokości 250 zł i punktami.

Mniej szczęścia miał mieszkaniec Gorlic, który wczoraj wieczorem (25 października) tuż po godz. 21 stracił panowanie nad swoją hondą, na jednym z łuków drogi w miejscowości Mszanka. Jak się okazało mężczyzna nigdy nie posiadał uprawnień do prowadzenia pojazdów mechanicznych. Co więcej, prowadzony przez niego samochód nie miał aktualnych badań technicznych. Za spowodowanie kolizji dostał mandat w wysokości 500 zł, a za jazdę bez uprawnień drugi, równie wysoki. Łącznie jazda kosztowała go 1000 zł.

 

Monika Kulka-Smołkowicz

Komentarze (3)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

maniek
maniek 26.10.2020, 19:19
Jadąc bez uprawnień, samochodem bez ważnego przeglądu, spowodował kolizję...
Nic mu nie zrobią to tak jak Najsztub, jemu nic nie zrobili
Elza
Elza 26.10.2020, 12:08
Pan manewrujacy na parkingu w Malastowie lepiej manewruje pod domem ale wtedy ma pewnie z 3 promile. Nie raz było zglaszane ale nikt z tymnic nie robił a on się śmieje ze mu nikt nic nie zrobi ale jak coś się stanie to wtedy może ktoś zareaguje. Jeździ sobie bezprawnie do miasta bo mu wolno a prawka nie ma od bardzo dawna.
kups
kups 27.10.2020, 07:40
Zróbcie "zatrzymanie obywatelskie" i nagrajcie telefonem, to Policja się nie wywinie od interwencji.
hwdpopis
hwdpopis 26.10.2020, 11:54
Kobieta za kółkiem i do tego pijana? Pewno jeszcze rozmawiała przez telefon, bo to u płci pięknej jest nagminne...

Pozostałe