Nie, brutalnego gwałtu na nastolatce nie było

  • 13.04.2021, 11:29
  • Monika Kulka-Smołkowicz

Podziel się:

Oceń:

Nie, brutalnego gwałtu na nastolatce nie było Fot. haloGorlice
Dostaliśmy od jednej z Czytelniczek zdjęcie wiadomości, która krążyła w ostatnich dniach po lokalnych serwisach z ogłoszeniami. Komunikat był przerażający. Zgodnie z nim, w miniony weekend miało dojść do gwałtu w centrum miasta.

 

Na naszą skrzynkę dotarła bardzo niepokojąca wiadomość z pytaniem: czy to prawda, że w centrum doszło do gwałtu na nastolatce?

Jako dowód osoba przesłała nam zrzut ekranu pokazujący „informację”, która pojawiła się na jednym z lokalnych serwisów ogłoszeniowych. Po kliknięciu trefnego linku nie wyświetlała się żadna wiadomość. Przekonana o błędzie portalu Czytelniczka zwróciła się więc do nas, pokazując komunikat informujący o przerażającym zajściu. Jego treść brzmiała następująco (zachowano oryginalną pisownię):

Witam, dzisiejszego poranka, jakość około 7.30 w rejonie centrum doszło do tragedii – młoda dziewczyna, niespełna siedemnastoletnia letnia która akurat wracała z pracy natknęła się na jakiegoś psychopatę. Ten ją ogłuszył, po czym zawlókł w ustronne miejsce by spełnić swój plan... Udało mu się, dziewczyna ledwo uszła z życiem po tym jak ją zostawił w krzakach na pastwę losu, uratował ją jedynie to że znalazł ją przechodzień i wezwał pomoc. Służby które przyjechały na miejsce zabezpieczyly material z kamer monitoringu nagrały zajście. Udostępniajce proszę artykuł aby więcej osób mogło dowiedzieć się o zajściu – większa szansa ze post dotrze do osoby mającej informacje o zajsciu.

Tak niepokojąca informacja opatrzona była linkiem.

Niezwłocznie zapytaliśmy o to policję. Po dokładnym sprawdzeniu zgłoszeń z ostatnich dni udało się z całą pewnością stwierdzić, że żadnego gwałtu w Gorlicach, ani całym powiecie gorlickim nie zgłoszono w ostatnich dniach.

Z pewnością zaś można było więc wykluczyć prawdziwość całej historyjki zachęcającej do udostępniania i klikania w trefny link.

Jak szybko wyłapać fałszywego newsa?

Ponieważ historyjka była w całości zmyślona, warto zwrócić uwagę na kilka jej elementów, które mogły sugerować, że szokujący news był tak naprawdę clickbajtem, a prawdopodobnie również próbą uzyskania nieuprawnionego dostępu do danych z urządzeń, na których zostałby otworzony trefny link. W podobnych przypadkach powinniśmy jednak zachować daleko idącą ostrożność.

Po pierwsze: w historyjce nie pojawia się ani nazwa miasta, ani ulicy, przy której miało dojść do zdarzenia. Podane informacje o czasie i miejscu nie mówią wiele. Bez zmiany, historyjka mogłyby zostać udostępnione w dowolnym mieście i w dowolnym czasie.

Po drugie: zwracajmy uwagę na błędy stylistyczne, gramatyczne i ortograficzne. Media starają się unikać tego typu błędów, szczególnie w informacyjnej zajawce. Tak wiele błędów w krótkim komunikacie powinno budzić nasze wątpliwości i być kolejnym argumentem przeciwko klikaniu w link i udostępnianiu go. Także sam link wydawał się nieco nietypowy.

Po trzecie: sprawdźmy nazwę dostawcy informacji. W tym przypadku informację udostępniono ją z nowego konta na portalu społecznościowym. Wskazany w linku dostawca informacji (nazwa sugerowała portal informacyjny), nie istnieje. W podobnych przypadkach sięgnijmy najpierw do sprawdzonych źródeł informacji, z których zwykle korzystamy. Jeśli tak ważna informacja się tam nie pojawia, bardzo możliwe, że nie jest w ogóle prawdziwa, szczególnie jeśli informacja ma już kilka godzin. W razie wątpliwości, macie pełne prawo zapytać nas o to wprost, tak jak zrobiła to nasza Czytelniczka. My uruchamiamy wówczas sieci kontaktów i możemy bardzo szybko potwierdzić lub całkowicie wykluczyć prawdziwość pewnych doniesień. Nawet jeśli o sprawie wiadomo niewiele, lub niewiele możemy opublikować, niemal zawsze możemy w dość krótkim czasie poinformować Was oficjalnie o tym, że pewne zdarzenie miało lub nie miało miejsca.

Po czwarte: korzystajcie z oprogramowania antywirusowego, filtrów, zapór i pamiętajcie o najprostszych zasadach zachowania bezpieczeństwa w sieci internetowej. Wtedy dostawcy takich newsów nie będą w stanie Wam zaszkodzić.

 

Monika Kulka-Smołkowicz

Komentarze (5)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Koleżanka
Koleżanka 13.04.2021, 18:39
Afera bo nie zapłacił jej 100 zł za 1h.
Ksiądz
Ksiądz 13.04.2021, 18:38
Takie mamy dziewczyny w Gorlicach, za swój plan powinna siedzieć za kratami by to było przestrogą że facetów się nie wrabia.
dsfgh
dsfgh 14.04.2021, 00:01
ty potrafisz czytać ze zrozumieniem czy jestes typowym beneficjentem socjali?
/;/.'
/;/.' 13.04.2021, 13:20
o 7,30 16latka wracała z pracy...hahahha dobre
Nocka
Nocka 13.04.2021, 14:00
Wracała z nocnej zmiany.

Pozostałe