Czy dorosłych trzeba uczyć sprzątania?

  • 15.04.2021, 08:46
  • Monika Kulka-Smołkowicz

Podziel się:

Oceń:

Czy dorosłych trzeba uczyć sprzątania? Fot. ilustracyjne/ unsplash
W ostatnich tygodniach pojawia się bardzo wiele informacji o inicjatywach, propozycjach i apelach związanych z utrzymaniem czystości w regionie. Pierwszy entuzjazm i chęć spędzenia czasu na świeżym powietrzu gaśnie, kiedy uświadamiamy sobie, że jako dorośli ludzie musimy przypominać sobie o podstawowych sprawach.

 

Dzieci uwielbiają naukę o przyrodzie, środowisku i chętnie uczestniczą w akcjach związanych ze sprzątaniem świata. Mimo kolejnych dekad nauki tych samych prawd nadal problem wydaje się być tak samo poważny. Nauka poszła w las?

Czy to dzieci należy uczyć porządku, a dorośli mogą stwierdzić, że:

Płacę podatki, więc w imię czego mam jeszcze sprzątać? Od tego są służby!

Od młodzieńczego wybryku, buntu w formie wyrzucenia puszki czy papierka na trawnik po systematyczne i konsekwentne brudzenie. Wyrzucić przez okno w samochodzie jednego peta to nie grzech: inni wyrzucają całe puszki.

Aż dziwne, że w społeczeństwie bohaterów i buntowników, światowych emigrantów, którzy widzieli kawał świata (i w większości miejsc cenili inną mentalność ludzi, która np. nie pozwala wyrzucić papierka poza kosz), wracając na własne podwórko, niezmiennie wracamy na „stare śmieci”. Dosłownie i w przenośni.

Brakuje sił, by posprzątać po samym sobie? A może odwagi, by zwrócić uwagę osobie, która jest tuż obok nas i robi źle?

Potrzebny – niepotrzebny? Apel Burmistrza Bobowej

Opublikowany na stronie bobowskiego urzędu miejskiego apel o zachowanie czystości jest smutnym dowodem na to, że to chyba nie dzieci powinny być w centrum edukacji ekologicznej. Treść apelu jest następująca:

Okres wiosenny to czas kiedy wykonuje się porządki w obrębie swoich posesji. Również tereny publiczne tj. drogi, place, cmentarze itp. są porządkowane po okresie zimowym.

W związku z tym Burmistrz Bobowej zwraca się z uprzejmą prośbą do wszystkich mieszkańców gminy o uporządkowanie rowów przydrożnych, przynależnych do nich terenów oraz własnych działek z wszelkiego rodzaju odpadów, które zalegają w wielu miejscach.

Czystość w naszym mieście  i  gminie  leży nie tylko w gestii władz samorządowych, ale także każdego właściciela nieruchomości. Dlatego też w trosce o estetykę naszego miasta i gminy, zachęcam wszystkich właścicieli, zarządców, użytkowników nieruchomości oraz administratorów budynków,  do utrzymywania czystości i porządku na administrowanych terenach oraz w ich bezpośrednim otoczeniu.

Dbajmy wspólnie o estetykę miejscowości w naszej gminie. Mam nadzieję, że wszystkim mieszkańcom zależy na jak najlepszym wizerunku naszego miasta i gminy.

Wielu z Was, drodzy Czytelnicy, pisało do nas, mówiąc, że podejmujecie akcje sprzątania w swoim najbliższym otoczeniu, ale jednocześnie nie czujecie potrzeby chwalenia się tymi dokonaniami. Traktujecie to jako coś normalnego. Zmieniacie świat i swoje najbliższe otoczenie po prostu z potrzeby serca.

Bardzo Wam dziękujemy za taką postawę i dopingujemy do dalszego działania. Takich społeczników trzeba jednak więcej, by pojedyncze, wiosenne zrywy porządkowe przestały być potrzebne, a aktywności społeczników stały się po prostu praktyką życia społecznego.

To nie dziwactwo, chcieć żyć w pięknym i czystym miejscu. Wstydem jest jednak to, że jako dorosłe osoby nadal musimy sobie przypominać o tym, że po prostu trzeba sprzątać.

Monika Kulka-Smołkowicz

Komentarze (2)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

dst
dst 15.04.2021, 21:11
nigdy nie wyrzucilem smiecia na ulicy. nie widzę powodu dlaczego mam pracować za leni. Karać śmiecących ulice i lasy półrocznym sprzątaniem ulic i problem się skończy
drzewo
drzewo 15.04.2021, 15:01
Świadomość dbania o środowisko trochę wzrosła ale bardziej to wynika że śmieci zamiast do lasu, bliżej jest wywieźć przed dom do odbioru bo i tak trzeba za śmieci zapłacić. Razi nadal śmiecenie wzdłuż dróg, w parkach, gdzie jakaś ławka, skwerek, tam śmieci ale to efekt bezstresowego , braku odpowiedzialnego wychowania młodych już na poziomie domowego podwórka. Wystarczy zobaczyć otoczenie altany w parku miejskim czy parku w Gliniku I jeszcze te zasrane przez psy trawniki a nawet chodniki. A szlaki turystyczne i lasy to jeszcze inna bajka.

Pozostałe