Beskid Andrychów - Glinik Gorlice 2:2 (1:1), k: 5:3
Spotkanie od pierwszych minut było bardzo wyrównane i toczone w szybkim tempie. Goście jako pierwsi znaleźli drogę do bramki. W 23. minucie wynik otworzył Munyaradzi, dając Glinikowi prowadzenie.
Gospodarze odpowiedzieli niespełna dziesięć minut później. W 32. minucie do wyrównania doprowadził Adrian Mizera.
Po zmianie stron to gospodarze wyszli na prowadzenie. W 54. minucie drugiego gola dla Beskidu zdobył Adrian Mizera, który był jedną z kluczowych postaci tego spotkania.
Glinik próbował szybko odpowiedzieć i trener Łukasz Krzysztoń dokonał kilku zmian. Na boisku pojawili się między innymi Jakub Koźma, Tomasz Rząca i Kacper Olejnik.
Gorliczanie dopięli swego w 65. minucie. Bramkę na 2:2 zdobył Piotr Gogola i końcówka meczu zapowiadała się niezwykle emocjonująco. Obie drużyny walczyły o zwycięstwo do ostatnich minut, ale więcej goli już nie padło.
Po regulaminowym czasie gry był remis 2:2, dlatego o awansie do kolejnej rundy Superscore Małopolskiego Pucharu Polski musiały zadecydować rzuty karne. W serii jedenastek lepiej spisali się piłkarze Beskidu Andrychów, którzy wygrali 5:3 i to oni zameldowali się w następnej fazie rozgrywek.
Dla Glinika był to mecz pełen walki i charakteru, jednak tym razem szczęście w konkursie rzutów karnych było po stronie gospodarzy.





Napisz komentarz
Komentarze