Używana, ale nadal droga. Suknie ślubne z drugiej ręki w Gorlicach

  • 24.04.2021, 10:53
  • Monika Kulka-Smołkowicz

Podziel się:

Oceń:

Używana, ale nadal droga. Suknie ślubne z drugiej ręki w Gorlicach Fot. ilustracyjne/ freepik.com
Gdzie i za ile można kupić ładne suknie ślubne? Czy te z drugiej ręki są tańsze od tych nowych? Czy warto zapłacić za wymarzoną kreację kilka tysięcy złotych czy to absolutny zbytek?

 

Panny młode nie tracą nadziei: ślub miał być, więc będzie. Co z weselem? Tego wiele par jeszcze nie wie, ze względu na obostrzenia. Liczni Młodzi przewartościowali swoje życie i zadecydowali o tym, że uroczystość w gronie najbliższych będzie równie ważna, a może nawet piękniejsza, niż pierwotnie planowane wielkie wesele. Suknia to jedna z niewielu rzeczy, która w tym wszystkim się nie zmienia: ma być najpiękniejsza!

Zakup sukni ślubnej dla wielu kobiet jest ważnym wydarzeniem. To chwila, w której poszukują ubioru, który będzie ich zbroją odwagi i źródłem pewności siebie w czasie wypowiadanej przysięgi małżeńskiej. Wiele osób decyduje się na drogie, samodzielne projektowane suknie ślubne nawet wtedy gdy uroczystość ma być krótka, skromna i przeprowadzona w USC.

 

Ślub jest dla Pani i Pana młodego, wesele dla gości

Jedno się nie zmienia: w tym wyjątkowym dniu kobiety chcą być jak najpiękniejsze i zachwycać nie tylko gości, ale i przyszłego współmałżonka.

Szokujące wielu ceny sukni ślubnych dla wielu są dowodem na to, że nie zawsze płaci się za samo ubranie. W cenę możemy spokojnie wliczyć pozytywne emocje, które wiążą się z zakupem, atmosferę w sklepie, lampkę szampana oferowaną na dobry nastrój w czasie kolejnych przymiarek i metkę. Cena sukni rośnie z każdą poprawką aż do sum, które standardowo są czterocyfrowe, a coraz częściej pojawiają się także droższe propozycje.

Przejrzeliśmy więc rynek sukien z drugiej ręki, które na popularnych portalach z ogłoszeniami lokalnymi i odzieżowymi oferują osoby z powiatu gorlickiego.

Przegląd rynku nie pozostawia złudzeń.

 

Nawet jeśli suknia była już używana, to nadal to nie są tanie rzeczy

Zacznijmy od wersji najbardziej ekonomicznej. Już za około 100 zł możemy kupić całkowicie normalną, białą suknię ślubną. Zdarzają się nawet oferty tańsze, ale nie oszukujmy się, to oferty, których lata świetności minęły... lata temu. Suknie w krojach modnych na początku lat 90 nadal pojawiają się na tablicach ogłoszeniowych. Sztuczne, połyskujące materiały czy drapowania charakterystyczne dla mody sprzed 20 lat nadal łatwo znaleźć. Ani to retro, ani to vintage, a zakup takiego ubrania szybko będzie musiał być podniesiony o kolejne nakłady na przerobienie i unowocześnienie sukni.

Takich ofert jednak nie brakuje i co jakiś czas znajdują się chętni kupujący: czy suknia taka trafi rzeczywiście do Panny Młodej, czy raczej zostanie przerobiona i posłuży np. jako kreacja sceniczna? Ta druga możliwość wydaje się być dużo bardziej prawdopodobna.

 

W przedziale do 1000 zł wybór jest dość szeroki.

Dysponując takim budżetem, możemy pozwolić sobie na zaskakująco dużo. Chociaż nadal mówimy tu o sukience na jeden raz, to nie wydając całego tysiąca, możemy już pokusić się na marzenia o sukni z nieodległych w czasie kolekcji. Styl boho, lejące się, lekkie materiały, rozcięcia czy koronkowe topy – wszystkie tego typu marzenia można spełnić już w tej kwocie. Czasem trafi się nawet ciekawa propozycja sukni od projektanta. Suknie zwykle mają już kilka lat lat, więc nie są świeżynkami prosto z salonu, ale to też pewna prawidłowość związana z sukniami ślubnymi. Szybka sprzedaż sukni bywa niezmiernie trudna, nawet jeśli nie nosi ona praktycznie w ogóle śladów całonocnej zabawy.

 

Jak szybko spada cena sukni ślubnej?

Wydaje się, że już w momencie jej zakupu w salonie, gdzie Panny Młode zostawiają często między 2 a 5 tys. złotych, cena takiej sukni spada o połowę. W ogłoszeniach sprzedające często zachęcają do negocjacji i podkreślają cenę, za jaką suknia została kupiona oryginalnie. Przeceny liczone na tej podstawie często sięgają 50%, a nawet 70%. To jednak często nie wystarczy, by zainteresować ofertą potencjalne kupujące.

Dużym wyzwaniem staje się dopasowanie sukni do ciała i to powoduje, że nie zawsze wymarzona suknia ślubna jest osiągalna - poszerzanie czy zwężanie niektórych krojów bywa karkołomne i zamiast sukni idealnej dostajemy odzieżowego potworka. Chociaż nie jest to reguła.

 

Ogromne obniżki cen zachęcają do zakupu, ale wielu podkreśla, że to nadal bajońskie kwoty

Wiele ofert podkreśla, że wysoka cena wynika z idealnego stanu czy metki producenta. Inni szczycą się tym, że suknia została sprowadzona do Polski zza granicy. Dysponując kwotami rzędu 4-5 tysięcy złotych można zaś pokusić się o poszukiwanie idealnej sukni, która będzie nowa i w pełni będzie odpowiadała oczekiwaniom przyszłej Pani Młodej.

Po co wydawać na używaną, skoro może być nowa? Za około 2000 zł (a często dużo mniej!) wiele kobiet ma możliwość spełnienia swojego marzenia o idealnej sukni z pomocą krawcowej. Wizyta w jej domu często nijak ma się do spotkania w rozświetlonym salonie sukien ślubnych, ale prowadzi do tego samego: zakupu najważniejszego ubioru w życiu. Kuszą oferty od chińskich dostawców, ale kupujący tam doskonale wiedzą, że często oferowane produkty okazują się być jedynie marną podróbką efektownych projektów.

Tylko oryginały nadal są w cenie.

 

Suknia ślubna – kiedy da się ją sprzedać?

Przeglądamy kolejne oferty i widzimy rozmaite ogłoszenia. Jedne są całkowicie nowe, nawet nieużywane. Cieszą się dużą popularnością i niemal z dnia na dzień znikają. Opisy innych wskazują na to, że poszukiwanie nowej Panny Młodej dla starej sukni często trwa bezskutecznie nawet kilka lat. Używana suknia ślubna jest tym trudniejszych przedmiotów sprzedaży, tym bardziej, że nie wiadomo kiedy będzie mogła zostać zaprezentowana w czasie ceremonii.

Nie po to wydajemy tysiące, by suknia cieszyła jedynie swoją obecnością w szafie.

Nie da się jednak ukryć, ze archiwalne ogłoszenia w wielu serwisach pokazują nam jasno: kilkaset czy kilka tysięcy za suknię to kwota, którą wielu chętnie zaryzykuje w czasie zakupów on-line, by dostać to, czego oczekują. Wystawienie oferty sprzedaży może pozwolić na zwrot części kosztu jej zakupu. Oglądając ogłoszenia, widzimy też, że nawet proste projekty zyskują zainteresowanie poszukujących. Samo przygotowanie ogłoszenia bywa dla wielu osób szansą, by pochwalić się najlepszymi zdjęciami z sesji ślubnej. Nawet jeśli suknia po latach trafi do kontenera na ubrania, jeszcze przez chwilę pozwala przypomnieć sobie o tym, jak wiele dobrych emocji wzbudzało jej wymyślanie, projektowanie, zakup i w końcu prezentacja w wymarzonym dniu.

 

Monika Kulka-Smołkowicz

Zdjęcia (3)


Komentarze (0)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.


Pozostałe