Awarie gazociągów powinny być dla nas przestrogą. Sieci gazownicze nie są wieczne

  • 29.06.2021, 15:34
  • Monika Kulka-Smołkowicz

Podziel się:

Oceń:

Awarie gazociągów powinny być dla nas przestrogą. Sieci gazownicze nie… Fot. haloGorlice
To jedna z tych kwestii, która bardzo mocno wybrzmiała w czasie majowej sesji Rady Miasta Gorlice. Długa wymiana zdań dotyczyła problem awarii sieci gazowniczych na terenie miasta. Wszystko dlatego, że problem, który jest ważny, może niebawem być także bardzo pilnym do rozwiązania.

 

Temat nie jest nowy, ale nadal skupia zbyt małą uwagę

W czasie majowej, XXXII sesji Rady Miasta Gorlice, miejsce wymiana zdań, którą warto nie tylko przypomnieć, ale i utrwalić. Problem bezpieczeństwa sieci gazowniczej powraca co jakiś czas, ale pomimo kolejnych niebezpiecznych wydarzeń z tym związanych, nadal nie pojawiła się kompleksowa propozycja rozwiązania problemu zagrożenia.

Kiedy jedni mówią o szerokiej prewencji zagrożenia, inni skupiają się na leczeniu pojawiających się, pozornie niegroźnych objawów. Już trzy lata temu, tuż przed rocznicą ewakuacji mieszkańców z Blichu, pisaliśmy o tym na naszym portalu.

>>>Czy nasze bezpieczeństwo wisi na nitce? Nitce gazociągu?

Wcześniej pojawiła się m.in awaria będąca następstwem podmycia gazociągu po ulewnych opadach deszczu.

>>>UWAGA - awaria gazociągu

Temat jest ważny, a może niebawem być także pilny. Najgorsze, co mogłoby się stać, to sytuacja, w której jedna z gorlickich radnych miałaby pełne prawo zapytać: A nie mówiłam? Jeśli by do tego doszło, oznaczałoby to, że właśnie wydarzyła się tragedia. Dlatego też, w czasie majowej sesji pojawiły się ważne pytania, na które odpowiedź wydaje się na razie tylko cząstkowa.

 

Czy zagrożeniu można zapobiec?

Kwestię bezpieczeństwa sieci gazowniczej na terenie miasta podniosła w maju radna Alicja Nowak. Mówiła tak:

(...) ja w sprawie gazociągu robię interpelacje już od 2008 r., jeżeli nie wcześniej. I co roku (...) tzn. co jakiś czas słyszę w odpowiedzi, że tam mają być jakieś prace podjęte. I chciałam pana burmistrza dopytać: czy są jakieś podjęte działania w sprawie wymiany gazociągu w Gorlicach z tego względu, że za 2 lata będziemy obchodzić 60-lecie położenia tych gazociągów. To znaczy, że one już dawno przekroczyły wszelkie normy europejskie. Dalej miasto stoi przed problemem (...) negocjowania z gazownictwem jeżeli chodzi o remonty ulic czy jakiekolwiek budowy.

Mało tego, nawet jeżeli są nieczynne już rury, to po uzyskaniu zgody gazownictwa musimy je usuwać na własny koszt.

W planie energetycznym do 2030 roku nie został ujęty remont tego gazociągu, a według mnie stanowi on coraz większe zagrożenie dla mieszkańców Gorlic. Nie tylko Gorlic, bo ten gazociąg biegnie od Jasła aż do Szymbarku. Co ciekawe, został wyremontowany i zrobiony ale tylko do strefy ekonomicznej czyli biznesowo, a jeżeli chodzi o ludność to zostaje cały czas w stanie niezmienionym. (...)

 

Odpowiedzi na to pytanie udzielił zastępca burmistrza, Łukasz Bałajewicz:

(...) Jeśli chodzi o temat gazociągu, nasze spotkania dotyczyły bieżących tematów inwestycyjnych i my mamy  wiele gazociągów ulokowanych w pasach drogowych. Borykamy się z różnymi trudnościami związanymi z tymi gazociągami, jeśli chodzi o nasze inwestycje. Zgodnie z ustawą o drogach publicznych jeżeli my wykonujemy inwestycje, tak naprawdę jest to obowiązkiem gazownictwa, żeby takie inwestycje równolegle wykonywać.

Gazownictwo różnie do tego tematu podchodzi.

My na samej ul. Łokietka wydaliśmy z własnych środków blisko 70 tys. zł. żeby te gazy przebudować (...) podjęliśmy w zeszłym roku, z wyprzedzeniem rozmowy z gazownictwem w sprawie ulicy Blich i swoich planach inwestycyjnych PSG ma zarezerwowane środki na to, żeby równolegle te prace z gazociągiem na ulicy Blich wykonywać.

 Podobną sytuację mieliśmy na ul. Kochanowskiego, gdzie te prace też w miarę się zgrały i zostały wykonane. Wiec my tutaj mówimy o takich drobnych pracach na sieciach, już jakby na instalacjach, nazwijmy to miejskich, wewnętrznych. Natomiast to, o czym pani radna wspomina, to jest już przebudowa linii przesyłowej, która biegnie od Jasła w kierunku Nowego Sącza. Tutaj już my nie mamy na to wpływu. Tutaj, z tego co PSG informuje, oni cały czas monitorują bezpieczeństwo tego gazociągu. Tutaj nie ma żadnych obaw w tym zakresie. Natomiast w planach inwestycyjnych przyszłościowych, na pewno mają również wymianę tego gazociągu, w chwili obecnej skupiają się przede wszystkim na przyłączach i przyłączaniu nowej ilości odbiorców do tej sieci gazowej, jak również na wymianie części sieci, które są już w gorszym stanie technicznym. Tak, że cały czas jakieś inwestycje na terenie naszego miasta przez PSG są prowadzone.

 

Rozmowa na temat bezpieczeństwa sieci miała swój ciąg dalszy

Radna Alicja Nowak zabrała głos ponownie, wyrażając swoje obawy i wskazując na to, że w jej opinii zapewnienia firmy gazowej są niewystarczającym gwarantem bezpieczeństwa mieszkańców. Podkreślała przy tym znaczenie działań prewencyjnych, umożliwiających zapobieganie występowaniu awarii i sytuacji zagrożenia:

 

(...) chciałam jeszcze dopytać, bo jednak ten gazociąg on ma jakiś termin ważności. To, że oni monitorują, to oni tak piszą w różnych pismach, że monitorują. Prawda jest taka, że jak oni mogą monitorować gazociąg, który idzie ileś tam metrów pod ziemią. Mało tego, te mapy, które pokazują, że gazociąg biegnie zupełnie gdzie indziej, czy w sporej odległości od miejsca, które zostało wskazane na mapie, może miasto spotkało się z taką sytuacją?

Wiele domów w Gorlicach jest nawet ustawionych na gazociągu, już nie mówię o działkach. Nie da rady monitorować tego. To jest taka odpowiedź póki nic się nie stanie.

Było w 2011 roku rozszczelnienie gazu na Blichu, no i jak ono było monitorowane wcześniej? Jak zaczęło śmierdzieć gazem, to wtedy dopiero okazało się, że jest rozszczelnienie. Nie wiem, tutaj mi się wydaje, że jest rolą miasta, żeby rozmawiać właśnie z gazownictwem na temat tego, żeby ten 60-letni gazociąg wymienić. Ludzie też na tym stracą, bo są zupełnie inne standardy i jeżeli chodzi o tą odległość zabudowy od gazociągu, przy tych nowych technologiach, to jest ona dużo mniejsza.  Dla miasta byłoby to także korzystniejsze, gdyby właśnie ustalili aktualne mapy, żeby wymienili te stare rury.

Nie bardzo wierzę w możliwość monitorowania. Chodzi mi właśnie o to, żeby miasto podjęło rozmowy, bo przecież my jako indywidualni radni czy mieszkańcy możemy się spierać w kwestii jakiegoś odcinka, który biegnie przez działkę. Natomiast, jeżeli chodzi o całą tą infrastrukturę miejską, to my nie możemy tego monitować. To miasto jest partnerem do dyskusji z gazownictwem.

 

W odpowiedzi zastępca burmistrza mówił:

(...) nie jestem, ze tak powiem, sieciowcem, ale to jest tak jak z rurami wodnymi, rurami ciepłowniczymi i wszystkimi instalacjami, które są instalacjami podziemnymi.

Nawet wykonując przyłącza, czy też w inny sposób odkrywając te instalacje, jesteśmy w stanie ocenić ich jakość.

Ponadto, jeżeli dochodzi do jakiejkolwiek awarii, czy to na sieci wodociągowej czy też na sieci gazowej, są spadki ciśnienia. To nie jest tak, że taka awaria jest w ogóle niezauważalna. Wydawałoby nam się, że my też nie powinniśmy w MPGK-u widzieć awarii sieci wodnej. Nie zawsze jest tak, że jeżeli jest awaria sieci, to widać wylewającą się wodę na ulicę. Wtedy spadek ciśnienia na danym obwodzie wskazuje na to, ze ta awaria wystąpiła. Wówczas lokalizuje się takie awarie. Są specjalne urządzenia, które wykrywają takie awarie. Wiec to nie jest tak, że ta sieć, jeżeli została zakopana, to na wieki wieków i nikt nie wie, co się z tą siecią dzieje.

Ja dam przykład pani ul. Łokietka, na dolnym odcinku, która została wykonana w roku 2014. Teoretycznie, ten nowy  wodociąg pękł 20- chyba 5 razy. Bo był wadliwie wykonany. Wiec to nie jest też tak, że jeżeli my będziemy mieli wykonaną nową sieć, to ona będzie nieśmiertelna. Ciężko mi się wypowiadać na temat żywotności sieci gazowej, natomiast z tego co ja pamiętam, jeśli chodzi o awarię na ul. Łokietka, no to też była wada wykonania. Tak naprawdę jakimś cudem ten spaw, który był wadliwie wykonany przez 40 lat funkcjonował, a później doszło do rozszczelnienia, więc nie mówimy tutaj o tym, że jeżeli coś ma ileś lat, to już jest totalnie niefunkcjonalne.

Myślę, że specjaliści i odpowiedzialność Polskiej Spółki Gazowniczej jest na tyle duża, i zdają sobie sprawę, że jest to odpowiedzialność za życie i zdrowie ludzi, że ta sieć jest monitorowana. Myślę, że to dotyczy wszystkich branżowców i wszystkich spółek. Równie dobrze mamy kwestię sieci energetycznej. Mamy słupy, które są przeglądane przez daną spółkę . Te słupy mogą w którymś momencie spaść i może kogoś porazić prąd. (...) Akurat jedyną spółką, która po macoszemu traktuje swoje sieci i mogę to publicznie powiedzieć, jest Orange, które po prostu... słupy się wywracają, a Orange ma to, że tak powiem, w głębokim poważaniu. No i jedyny plus tego nieszczęścia jest taki, że jeżeli spadnie ten kabel telekomunikacyjny, no to nikomu nic nie powinno się stać, bo nie ma tam napięcia. Jednak mogę wprost powiedzieć i publicznie, że to co robi Orange ze swoimi sieciami jest skandalem.

Natomiast jeśli chodzi o TAURON czy PSG, te sieci są pod stałym nadzorem i te spółki dbają o nie i chwała im za to. Też trudno się wypowiadać jakie są priorytety tej spółki. Moim zdaniem priorytetem powinno być podłączanie nowych odbiorców i przebudowywanie sieci tam, gdzie są inwestycje, a w dalszej kolejności remonty w sieci, o ile one oczywiście są konieczne.

Jeśli chodzi o mapy, to myślę, że wszystkie sieci, które są na terenie Gorlic są zinwentaryzowane w taki sposób , jaki są. Przypomnijmy sobie budowę północnego obejścia Gorlic, gdzie mieliśmy główny kabel sterujący, energetyczny do fabryki, który idzie ze Stróżówki, w ogóle nie zinwentaryzowany.

Tak naprawdę 20 cm obok tego kabla wbito słupy energetyczne, nowe, później była kolizja. Myślę, że to wszystkie sieci, które są na terenie miasta, które były budowane w czasach, nazwijmy to, zaszłych, nie były w 100% wykonywane zgodnie z planami i inwentaryzowane tak, jak się należy. Dziękuję

 

Czy w ostatnich latach strażacy częściej interweniują w związku z przypadkami rozszczelnienia sieci gazowniczej?

Ostatni raz o problemie rozszczelnienia sieci gazowniczej pisaliśmy niedawno, bo w kwietniu bieżącego roku. Do rozszczelnienia gazociągu doszło wówczas w Racławicach.

>>>Racławice. Rozszczelnienie gazociągu

O kwestię rozszczelnienia się instalacji gazowych w naszym regionie zapytaliśmy także rzecznika prasowego gorlickiej PSP, mł. bryg. mgr inż. Dariusza Surmacza.

W rozmowie z nami stwierdził, że na naszym terenie strażacy wyjeżdżają do zdarzeń opisanych jako rozszczelnienie sieci gazowniczej zwykle kilka razy w ciągu roku. W ostatnich latach tego typu sytuacje nie zdarzają się jednak istotnie częściej. Częstotliwość takich interwencji utrzymuje się na podobnym poziomie. Co więcej, zawsze w takich okolicznościach udaje się ustalić, że pojawiające się rozszczelnienie miało związek np. z pracami ziemnymi prowadzonymi w pobliżu gazociągu.

Rzecznik podkreślić, że jeszcze nigdy nie miała miejsca sytuacja, w której rozszczelnienie takie zostałoby opisane jako samoczynne.

 

Źródło info: video z XXXII Sesji Rady Miasta Gorlice z dn. 27 maja 2021 r.

Monika Kulka-Smołkowicz

Komentarze (3)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

marek
marek 30.06.2021, 10:51
Bo styropianowe ciecie sprzedały Telekomunikację POLSKĄ za grosze Francuzom, a oni to maja teraz gdzieś bo na tym nie zarabiają. Nie wiem czy to nie ten "nieżyjący" Kulczyk nie był w to zamieszany.
Pytanie
Pytanie 29.06.2021, 18:19
Czy w Gorlicach jest coś co działa bez problemu?
Patolina 500+
Patolina 500+ 30.06.2021, 11:45
Tak. Myślę że system wynagrodzenia i premiowania w urzedzie miasta działa perfekcyjnie.

Pozostałe