Olusia cierpi na dziecięce porażenie mózgowe. Każdy jej dzień to walka o sprawność. Pomożecie?

  • 13.01.2022, 13:03
  • Barbara Ćmiech

Podziel się:

Oceń:

Aleksandra Ignarska - gorlicka baza przekaż 1% Fot. archiwum rodzinne
Ola Ignarska z Ropicy Polskiej urodziła się w listopadzie 2018 roku. Jej mama była wtedy w szóstym miesiącu ciąży, więc dziewczynka jest skrajnym wcześniakiem. Ważyła zaledwie 1200 g, a jej stan lekarze określali jako bardzo ciężki.

 

Nasza córka natychmiast po przyjściu na świat została zaintubowana i przewieziona do rzeszowskiej kliniki noworodków, gdzie przez trzy miesiące walczyła o swoje życie – wspomina Łukasz Ignarski, tata dziewczynki.


Rodzice Oleńki jednym tchem wyliczają choroby i dolegliwości, z którymi dziewczynka musiała się zmierzyć w swoim niedługim życiu i z którymi walczy do tej pory.

Infekcje, żółtaczka, martwicze zapalenie jelit, niedokrwistość i krwawienie z przewodu pokarmowego. Niestety lekarze zdiagnozowali u Oli również wadę serca w postaci drożnego przewodu tętniczego Botalla.


Po opuszczeniu szpitala okazało się, że Oleńka nie miała tyle szczęścia co inne wcześniaki. Z każdym mijającym miesiącem rodzice coraz wyraźniej widzieli opóźniony rozwój ruchowy swojej córeczki.

Zaczęło się jeżdżenie od specjalisty do specjalisty i szukanie powodów nieprawidłowego rozwoju dziewczynki. Wizyty u neurologów, ortopedów i rezonans magnetyczny głowy dały diagnozę. Dla rodziców diagnozę najgorszą z możliwych – mózgowe porażenie dziecięce.

Ola ma porażone trzy kończyny oraz język.

Jako rodzice musieliśmy najpierw pogodzić się z tym, że nasza kochana córeczka do końca życia będzie osobą niepełnosprawną. Od razu zaczęliśmy też szukać terapii, które by zwyczajnie usprawniły rozwój ruchowy i mowę Oli.

 

Trzylatka spędziła setki godzin na ćwiczeniach z fizjoterapeutami i na turnusach rehabilitacyjnych, w specjalnych kombinezonach czy ortezach ortopedycznych. Efekt?

Dziewczynka postawiła swoje pierwsze samodzielne kroczki!

Co jest na dzisiaj największym problemem w rozwoju trzylatki?

Nasza córeczka ma problemy z samodzielnym i prawidłowym siedzeniem, nadal porusza się przy pomocy specjalistycznych ortez ortopedycznych oraz korzysta z pomocy pionizatora. Niestety nieprawidłowa postawa i sposób chodzenia przekładają się na problemy ortopedyczne, które w przyszłości będą wymagały skomplikowanych zabiegów. Olę czeka również operacja eliminująca wadę serca.

 

Rodzina każdego dnia stara się dać Oleńce wszystko, co najlepsze, ale ciągła rehabilitacja, wielokierunkowe turnusy czy sprzęt do ćwiczeń wiążą się z ogromnymi kosztami, którym ciężko jest podołać.

Zwracamy się do Państwa, wołając o pomoc i prosząc o przekazanie 1% podatku dla naszej małej córeczki.

 

Oli można również pomóc zasilając konto w fundacji Serce dla Maluszka dedykowanej dziewczynce TUTAJ

Barbara Ćmiech

Komentarze (0)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.


Pozostałe