Galicyjskie Targowisko Instrumentów zaczarowało Kasztel [FOTO]

  • 28.05.2022, 16:23
  • Tomasz Stasiowski

Podziel się:

Oceń:

mężczyzna dmiący w róg w Kasztelu w Szymbarku, galicyjskie targowisko… Fot. halogorlice.info ©
Kasztel Dworów Karwacjanów i Gładyszów w Szymbarku stał się dzisiaj (28 maja) niezwykłym targiem instrumentów. Było tu dosłownie wszystko dla tych, którzy sztukę wydawania dźwięków doprowadzili do wirtuozerii.

 

Zwiastun tej imprezy publikowaliśmy już w ubiegłym miesiącu >>>Galicyjskie Targowisko Instrumentów | zapowiedzi imprez – halogorlice.info

 

Obejrzeć, posłuchać i dotknąć

Twórcy instrumentów muzycznych zaprezentowali dosłownie cuda i cudeńka swoich pracowni, a więc były instrumenty tradycyjne, lutnicze, historyczne i współczesne, rekonstruowane i autorskie, spod dłuta i a także drukarki 3D.

Jakże różne były ich brzmienia, wszystkie zadziwiały, zachwycały i nieraz zaskakiwały słuchaczy. Można ich było pooglądać, posłuchać i dotknąć, a twórcę zapytać o szczegóły i genezę ich powstania. Na targu zaprezentowane były nie tylko instrumenty znane, ale też te nieopisane jeszcze przez muzykologów.

 

Mini koncerty i... eksperymenty

Oprócz wystawy instrumentów można było uczestniczyć w prezentacjach instrumentów eksperymentalnych i niezwykłych, czego dopełnieniem były mini-koncerty. Popis swoich umiejętności i oddanie wyjątkowego klimatu dał Mirosław Bogoń ze swoją kapelą.

Pełno było tu opowieści o poszukiwaniu tradycyjnej muzyki wiejskiej i skarbach muzyki odnalezionej, przyjaźni mistrza-samouka z uczniem-kontynuatorem. Można było zobaczyć ożywione instrumenty z gablot Muzeum Ziemi Bieckiej w Bieczu, które w sposób monumentalny zdobiły salę wystawienniczą.

 

Taniec w deszczu i wyjątkowe warsztaty

Systematycznie do tańca publiczność porywali instruktorzy tańca, którzy mimo deszczu nie szczędzili nikogo. Można było spróbować swoich sił z sztajerkach, oberku, polce, tramelce, krakowiaku, mazurku, koniu, chodzonym i obyrtce, które wywoływały uśmiech i u nieśmiałych debiutantów, jak i zapalonych taneczników.

Dzieci i dorośli mieli możliwość uczestniczyć w warsztatach tworzenia prostych instrumentów szarpanych, perkusyjnych i dętych. Własnoręcznie wykonany gwizdek, fujarka, bębenek czy szarpuszka na pewno staną się źródłem niespodziewanych odkryć i możliwości.

Targowisko odwoływało się do specyfiki targów, jarmarków, jako czasu i miejsca na prezentację własnej wytwórczości, handel, wymianę, inspirację, nawiązywanie relacji i sieci współpracy.

 

Współdziałanie relacji

To co jest Istotą targowiska to spotkanie - budowanie więzi poprzez bezpośredni kontakt, rozmowę, współdziałanie i umożliwienie doświadczenia twórczego działania w relacji mistrz - uczeń. Jakże wyraźnie było to widać, gdy przy jednym stole spotykali się doświadczeni mistrzowie, na których z wielkim zaciekawieniem patrzyli młodzi.

Trzeba przyznać, że było to wyjątkowe wydarzenie, które skupiło w Szymbarku gości nie tylko z Polski ale również i z zagranicy.

 

Jarmark jest czynny dziś jeszcze do godz. 22. Pełen program znajdą Państwo na stronie TUTAJ

Tomasz Stasiowski

Zdjęcia (67)

Podpięte galerie zdjęć:

Komentarze (0)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.


Pozostałe