Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
ReklamaFejklowicz, Gorlice, ul Chopina 38,  - Artykuły elektryczne - oświetlenie LED - kable i przewody - osprzęt elektroinstalacyjny - telewizja przemysłowa - systemy alarmowe - aparatura modułowa
Reklama Zapraszamy na zakupy do Delikatesów Szubryt w Gorlicach przy ul. Kościuszki - skorzystaj z promocji między 15 a 28 grudnia 2025
ReklamaHydrotech - skład budowlany, stacja diagnostyczna, mechanika pojazdowa, wulkanizacja - Siedliska 116, tel. 513 184 054 | Kwiaciarnia Gabi - dekoracje kościołów, dekoracje samochodów ślubnych, dekoracje sal weselnych, bukiety ślubne i okolicznościowe - ul. Węgierska 5, Bobowa, tel. 510 199 110
Reklama Podaruj dzieciom dom! Zostań rodziną zastępczą - Powiatowe Centrum Pomocy Rodzinie, ul. Słoneczna 7, Gorlice, tel. 18 352 53 80

Wymiana ciosów

Podziel się
Oceń

Gorliccy siatkarze zmierzyli się dziś z najmocniejszą drużyną ligi, która w pierwszym etapie rozgrywek nie poniosła żadnej porażki.
Kliknij aby odtworzyć
Drogi użytkowniku! Wykryliśmy, że korzystasz z programu blokującego reklamy w przeglądarce (AdBlock lub inny). Dzięki reklamom oglądasz nasz serwis za darmo. Prosimy, wyłącz ten program i odśwież stronę.

 

Podopieczni Przemysława Nikiela wznieśli się na wyżyny swoich umiejętności, co w połączeniu z niesamowitą ambicją i wolą walki dało piorunujący efekt.

GKPS Gorlice - KS Gród Czop Podegrodzie 3:1 (22:25, 25:22, 26:24, 25:14)


Gorliczanie zrewanżowali się rywalom za porażkę 1:3 z pierwszej fazy rozgrywek. Już od pierwszych akcji było widać, że panowie nie będą się oszczędzać, a z obu stron nie było mowy o żadnym wstrzymywaniu rąk. Począwszy od silnych zagrywek, efektownych obron i mocnych ataków mecz rozwijał się z minuty na minutę.

W pierwszym secie to przyjezdni szybciej opanowali sytuację i zachowali więcej zimnej krwi w końcówce. Obiecująco dla nich zaczęła się też druga partia, gdzie w kilka minut zbudowali 3-punktową przewagę.

 

Gorliczanom, którzy nakręcali się z minuty na minutę, udało się odrobić straty i nawet wyjść na prowadzenie. Taki stan jednak nie potrwał długo, mecz się wyrównał i każda ze stron wychodziła na 1-2 punktowe prowadzenie na przemian. Do gospodarzy zaczęło uśmiechać się szczęście i uwierzyli w to, że skoro go mają, to są lepsi w tej rywalizacji. Morale zespołu znacznie wzrosło, a drużyna zaczęła wygrywać kluczowe akcje. Po godzinie gry na tablicy wyników „świecił się” remis, po 1 w setach.

Scenariusz trzeciego seta był podobny do tego sprzed kilku minut, a żadna z drużyn nie mogła zbudować większej przewagi niż 2-3 punkty. Na parkiecie wrzało, i mimo to, że zawodnicy przeciwnych drużyn okazywali sobie sympatię i szacunek, to w walce na siatce nie odpuszczali. Kilkukrotnie piłka po atakach trafiała jak pocisk w któregoś z zawodników, wywracając go. Najbardziej ucierpiał Szymon Motyka, który nie dość, że po jednej z akcji upadł nieszczęśliwie na bok, to po chwili został uderzony piłką w twarz.

 

Taką swoistą wymianę ciosów lepiej wytrzymali gospodarze i to oni wyszli na prowadzenie, wygrywając seta na przewagi 26:24. Był to kluczowy moment meczu.

W czwartej jak się okazało ostatniej partii meczu, tylko na początku gracze z Podegrodzia dotrzymywali kroku gospodarzom. Bartoszowi Szpyrce w najważniejszym momencie spotkania odpaliła zagrywka, którą rozbił przyjęcie rywali. Od stanu 12:13 zrobiło się 22:13 i było po meczu, podegrodzianie nie byli w stanie się już podnieść.

Po ostatniej akcji zawodników GKPS-u ogarnęła prawdziwa spontaniczna, sportowa euforia. Nic dziwnego, pokonali teoretycznie silniejszego rywala i zachowali pierwsze miejsce rundy wiosennej rozgrywek I ligi małopolskiej mężczyzn.


 



Napisz komentarz

Komentarze

ReklamaAQUAPLAST - rynny, pokrycia dachowe
ReklamaNowe mieszkania na sprzedaż, Osiedle "Szklane Tarasy" - Gorlice, ul. Kapuścińskiego
AKTUALNOŚCI
Reklama
Reklama
POPULARNE
Reklama
zachmurzenie duże

Temperatura: -7°C Miasto: Gorlice

Ciśnienie: 1004 hPa
Wiatr: 6 km/h

Reklama