Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama ERSTE - Jesteśmy blisko Ciebie - zapraszamy do naszej placówki - Placówka partnerska nr 1 w Gorlicach, ul. Legionów 12, tel. 18 353 77 03
ReklamaZnajdź swój wymarzony rower w IwoBike
Reklama Zapraszamy na zakupy do Delikatesów Szubryt w Gorlicach przy ul. Kościuszki 34
ReklamaHydrotech - skład budowlany, stacja diagnostyczna, mechanika pojazdowa, wulkanizacja - Siedliska 116, tel. 513 184 054 | Kwiaciarnia Gabi - dekoracje kościołów, dekoracje samochodów ślubnych, dekoracje sal weselnych, bukiety ślubne i okolicznościowe - ul. Węgierska 5, Bobowa, tel. 510 199 110
ReklamaDom Weselny GALICJA, Klęczany 213, tel. 696 255 088 - restauracja, ruszamy z dowozami od listopada! Zorganizuj z nami wesele, chrzciny, komunię, wigilię firmową, inne imprezy okolicznościowe

Wymiana ciosów

Podziel się
Oceń

Gorliccy siatkarze zmierzyli się dziś z najmocniejszą drużyną ligi, która w pierwszym etapie rozgrywek nie poniosła żadnej porażki.
Kliknij aby odtworzyć
Drogi użytkowniku! Wykryliśmy, że korzystasz z programu blokującego reklamy w przeglądarce (AdBlock lub inny). Dzięki reklamom oglądasz nasz serwis za darmo. Prosimy, wyłącz ten program i odśwież stronę.

 

Podopieczni Przemysława Nikiela wznieśli się na wyżyny swoich umiejętności, co w połączeniu z niesamowitą ambicją i wolą walki dało piorunujący efekt.

GKPS Gorlice - KS Gród Czop Podegrodzie 3:1 (22:25, 25:22, 26:24, 25:14)


Gorliczanie zrewanżowali się rywalom za porażkę 1:3 z pierwszej fazy rozgrywek. Już od pierwszych akcji było widać, że panowie nie będą się oszczędzać, a z obu stron nie było mowy o żadnym wstrzymywaniu rąk. Począwszy od silnych zagrywek, efektownych obron i mocnych ataków mecz rozwijał się z minuty na minutę.

W pierwszym secie to przyjezdni szybciej opanowali sytuację i zachowali więcej zimnej krwi w końcówce. Obiecująco dla nich zaczęła się też druga partia, gdzie w kilka minut zbudowali 3-punktową przewagę.

 

Gorliczanom, którzy nakręcali się z minuty na minutę, udało się odrobić straty i nawet wyjść na prowadzenie. Taki stan jednak nie potrwał długo, mecz się wyrównał i każda ze stron wychodziła na 1-2 punktowe prowadzenie na przemian. Do gospodarzy zaczęło uśmiechać się szczęście i uwierzyli w to, że skoro go mają, to są lepsi w tej rywalizacji. Morale zespołu znacznie wzrosło, a drużyna zaczęła wygrywać kluczowe akcje. Po godzinie gry na tablicy wyników „świecił się” remis, po 1 w setach.

Scenariusz trzeciego seta był podobny do tego sprzed kilku minut, a żadna z drużyn nie mogła zbudować większej przewagi niż 2-3 punkty. Na parkiecie wrzało, i mimo to, że zawodnicy przeciwnych drużyn okazywali sobie sympatię i szacunek, to w walce na siatce nie odpuszczali. Kilkukrotnie piłka po atakach trafiała jak pocisk w któregoś z zawodników, wywracając go. Najbardziej ucierpiał Szymon Motyka, który nie dość, że po jednej z akcji upadł nieszczęśliwie na bok, to po chwili został uderzony piłką w twarz.

 

Taką swoistą wymianę ciosów lepiej wytrzymali gospodarze i to oni wyszli na prowadzenie, wygrywając seta na przewagi 26:24. Był to kluczowy moment meczu.

W czwartej jak się okazało ostatniej partii meczu, tylko na początku gracze z Podegrodzia dotrzymywali kroku gospodarzom. Bartoszowi Szpyrce w najważniejszym momencie spotkania odpaliła zagrywka, którą rozbił przyjęcie rywali. Od stanu 12:13 zrobiło się 22:13 i było po meczu, podegrodzianie nie byli w stanie się już podnieść.

Po ostatniej akcji zawodników GKPS-u ogarnęła prawdziwa spontaniczna, sportowa euforia. Nic dziwnego, pokonali teoretycznie silniejszego rywala i zachowali pierwsze miejsce rundy wiosennej rozgrywek I ligi małopolskiej mężczyzn.


 



Napisz komentarz

Komentarze

ReklamaAQUAPLAST - rynny, pokrycia dachowe
AKTUALNOŚCI
Reklama
POPULARNE
drzwi sali sądowej Niepokojące nagranie nastolatki z gminy Łużna postawiło policję na równe nogi. Została zatrzymana Niepokojące materiały dotyczące jednej ze szkół podstawowych w gminie Łużna pojawiły się w mediach społecznościowych. Sprawa została zgłoszona gorlickiej policji, a funkcjonariusze z Bobowej ustalili osobę odpowiedzialną za publikację. Okazała się nią 11-letnia uczennica. Zebrane materiały mają trafić do sądu rodzinnego. Data dodania artykułu: 22.10.2026 16:23Liczba komentarzy artykułu: 3Liczba pozytywnych reakcji użytkowników do artykułu: 5 mężczyzna z plecakiem i kobieta na tle katedry 30 dni, ponad 1 000 kilometrów i wielkie emocje. Artur Grądalski dotarł do celu! Jesteśmy z Ciebie dumni! 30 października 2026 roku zapisze się w historii niezwykłej wyprawy 64-letniego Artura Grądalskiego z Gorlic. Po 30 dniach pieszej wędrówki przez Portugalię i Hiszpanię gorliczanin dotarł przed katedrę w Santiago de Compostela, kończąc charytatywne Camino dla Poli Betkier i Nikoli Woźniak. Ostatnie metry pokonał na żywo, z kamerą w ręku, a mieszkańcy Gorlic mogli wspólnie z nim przeżywać finał podróży. Były gratulacje, wzruszenie i słowa, które najlepiej pokazują, jak wielkie znaczenie miała dla niego ta wyprawa. Choć marsz dobiegł końca, najważniejsza misja Artura nadal trwa. Data dodania artykułu: 30.10.2026 14:15Liczba pozytywnych reakcji użytkowników do artykułu: 4 Brutalny atak w powiecie gorlickim. 26-latek wtargnął przez okno i pobił 62-latka Brutalny atak w powiecie gorlickim. 26-latek wtargnął przez okno i pobił 62-latka Prokuratura Rejonowa w Gorlicach ujawniła szczegóły brutalnego ataku, do którego doszło 21 października 2026 roku na terenie powiatu gorlickiego. Według ustaleń śledczych 26-letni mężczyzna dostał się do domu 62-latka przez otwarte okno, a następnie zaatakował gospodarza. Pokrzywdzony odniósł obrażenia zagrażające życiu. Podejrzany usłyszał trzy zarzuty i decyzją sądu trafił do tymczasowego aresztu. Data dodania artykułu: 28.10.2026 20:16Liczba komentarzy artykułu: 3Liczba pozytywnych reakcji użytkowników do artykułu: 4
Reklama

Temperatura: 8°C Miasto: Gorlice

Ciśnienie: 1028 hPa
Wiatr: 12 km/h

Reklama
Reklama