Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
ReklamaZnajdź swoją wymarzoną kosiarkę w IwoBike
Reklama Zapraszamy na zakupy do Delikatesów Szubryt w Gorlicach przy ul. Kościuszki
ReklamaHydrotech - skład budowlany, stacja diagnostyczna, mechanika pojazdowa, wulkanizacja - Siedliska 116, tel. 513 184 054 | Kwiaciarnia Gabi - dekoracje kościołów, dekoracje samochodów ślubnych, dekoracje sal weselnych, bukiety ślubne i okolicznościowe - ul. Węgierska 5, Bobowa, tel. 510 199 110
Reklama Zapraszamy na zakupy do Galerii Gorlickiej w Gorlicach przy ul. Legionów
Reklama

A czyj to nosek wystaje z kopca? Czyli kilka słów o kretach

Podziel się
Oceń

Wiosna już coraz bliżej. Właściwie, to całkiem blisko. Kalendarzowo pozostał nam jeszcze nieco ponad miesiąc, ale... kalendarz kalendarzem. Przyroda się budzi i widać to już gołym okiem. Słońca jakby więcej, zakwitła leszczyna, śnieg powoli znika... Właśnie! A co się kryje pod topniejącą, śniegową pierzynką? Ano niespodzianki. I nie mówimy tu tylko o psich prezencikach, o których to właściciele czworonogów często zapominają – „bo w śniegu, to nie widać, do wiosny zniknie” – no... i nie znika. Ale my nie o tym dziś. Wróćmy do krecich kopców.
A czyj to nosek wystaje z kopca? Czyli kilka słów o kretach

Autor: Fot. halogorlice.info ©

 

Wiosna u progu i nowi lokatorzy

Z mojej małej, kilku arowej działki właśnie zniknął śnieg. Ku mojemu zaskoczeniu wyrosło spod niego kilka zgrabnych krecich kopców.

Mamy nowe zwierzę! – z radością oznajmiłem synowi.

 

Niestety, większości ludzi obecność kreta w ogródku raczej nie zachwyca, a szkoda. Mało mamy w Polsce zwierząt, o których można powiedzieć równie dużo.

 

Pierwsze skojarzenie. Animowany bohater czeskiej bajki

Zdeněk Miler i jego filmowy krecik. Zaczęło się w 1957 roku, znany czeski reżyser filmów animowanych szukał odpowiedniego bohatera do nowego cyklu bajek. Niestety już w tamtych czasach Disney wypromował mysz, kaczora, psa, kota – wybór był niewielki. Załamany Zdeněk szukał inspiracji w trakcie spaceru w lesie, nie znalazł jej. Wracając, potknął się jednak o kopiec kreta. Miler po powrocie do domu odnalazł zdjęcie kreta w atlasie przyrodniczym, po czym stwierdził:

Dziwna mysz bez uszu, z długim nosem i do tego nie widzi – opowiadał później Zdeněk Miler.

 

Dziś wiemy, że wybór był doskonały, ale reżyser znów popadł w zwątpienie. Załamany wyglądem zwierzęcia wspominał „rysowałem tak długo, aż postać zaczęła mi się całkiem podobać”.

 

Skojarzenie drugie. Co my w ogóle o krecie myślimy?

Wpisuję hasło kret w popularnej wyszukiwarce. Pierwsze kilkanaście wyników mówi o tym, jak kreta: namierzyć, złapać i wypatroszyć... na naszych polskich, angielskich trawnikach.

No... nie jest dobrze. Już nasi przodkowie dostrzegali w nich znacznie więcej zalet, niż my widzimy wad.

 

Co o krecie wiedzieli nasi przodkowie?

Jan Krzysztof Kluk (polski przyrodnik) w XVIII wieku polecał krecie futro do przysłaniania niewieścich wdzięków, które obnażała bezwstydna francuska moda. Remigiusz Ładowski – kolejny znany przyrodnik – twierdził tak, cyt. „bulion gotowany z kreta jest dobry dla dzieci, gdy pod siebie leją w łóżko”. Miał to być też ceniony środek służący do leczenia bólu zębów.

Na szczęście dla kreta, stomatologia od tego czasu znacznie się rozwinęła. Uff!

Za czasów Ludwika XV – jak pisze Leśniewski – damy dworu oprócz różu i blanszu używały czarnej sierści kreta na muszki i sztuczne brwi. W połowie XIX wieku dostrzegano już, że krety w rolnictwie przynoszą więcej korzyści niż szkód. W końcu! – powiedziałby kret. Większość rzeczy, które o nich myślimy, jest nieprawdą.

 

Aksamitna sierść, dodatkowy kciuk, a także niezły apetyt

Po pierwsze, krety wcale nie są ślepe! Posiadają parę jednomilimetrowych oczu. Ważą ok. 120 gram i mają 17-20 cm długości. Nie mają małżowin usznych (tu Miler miał rację), posiadają za to specjalny fałd skórny i włoski ułożone w sposób uniemożliwiający wsypywanie się ziemi do kanału słuchowego. Ich krótka sierść jest niezwykle gęsta i aksamitna, na 1 milimetrze sześciennym powierzchni skóry krety zmieściły aż 200 włosków.

Przystosowaniem do życia pod ziemią, są stworzone do kopania łopatowate łapy, posiadające swego rodzaju dodatkowy kciuk (co zupełnie przypadkowo łączy je z pandami). Na ogonku i pysku posiadają niezwykle czułe na drgania włosy czuciowe. Żywią się głównie dżdżownicami, larwami owadów i drobnymi kręgowcami. Zanim dżdżownica padnie łupem kreta, ten zwykle „wyciska” ją, usuwając ziemię. W ciągu doby kret zjada pokarm o wadze połowy swojego ciała.

 

Tunele pod patrolem, solidna spiżarnia i samotniczy styl życia

Pod ziemią pory dnia nie mają znaczenia, po czterech godzinach aktywności kret zapada w sen na trzy godziny. Krety żyją do 4 lat, raz w roku rodzą od 2 do 7 młodych. Są samotnikami.

Budują sieć korytarzy, które stają się pułapką dla wpadających do nich dżdżownic. Kret zdobywa pokarm, patrolując tunele. Mierzą one zazwyczaj około 200 metrów, ale bywały i takie o długości jednego kilometra! Powstają w tempie 12-15 metrów na dobę.

Pośród podziemnych korytarzy znajdziemy gniazdo wyścielone mchem i trawą. Niekiedy budują one też pionowy tunel będący studnią. Niedaleko legowiska znajduje się też komora – spiżarnia – to tu krety magazynują pokarm. Aby zawartość spiżarni nie psuła się i nie uciekała, krety precyzyjnie przecinają zębami zwój nerwowy złowionej dżdżownicy, co w połączeniu z ich toksyczną (dla nich, dżdżownic) śliną wywołuje czasowy paraliż.

Szczęśliwcy nie doczekają zjedzenia, zregenerują uszkodzony fragment ciała i uciekną. W spiżarni zwykle czeka do kilkuset dżdżownic, w największych znajdowano ich aż dwa kilogramy.

 

Przyjaźń możliwa, choć potencjalnie trudna

Pozostaje zadać pytanie, co zrobić, gdy na naszej działce pojawi się kopiec kreta? Pamiętajmy, że w Polsce krety są objęte częściową ochroną gatunkową. Codziennie zjadają sporą ilość szkodników upraw. Kopiąc, spulchniają ziemię i choć ta przyjaźń będzie pewnie trudna, to jak najbardziej jest możliwa.

Nawet tak bardzo zmieniony przez człowieka świat nadal jest częścią ekosystemu, w którym oprócz nas, na całe szczęście, są jeszcze różne, niezwykłe zwierzęta, które nadal szukają dla siebie miejsca.

Dajmy im żyć i cieszmy się ich obserwacją, a cotygodniowy rytuał grabienia nowych kopców niech stanie się formą przyjemnej aktywności fizycznej.

 

Piękny trawnik niewiele jest wart, jeśli jedyne co na nim żyje, to trawa. Na pocieszenie – na glebach bagiennych kopce mogą sięgać wysokości jednego metra! Pamiętajmy więc, że zawsze mogło być gorzej... ACH JO!

 

Autor: Wojciech Wójcik, opracowanie redakcyjne: Justyna Miarecka

Więcej o autorze / autorach:

Napisz komentarz

Komentarze

Iwona 19.02.2022 12:37
Krety są pod ochroną, trzeba o tym pamiętać i wybrać legalny sposób ich zwalczania. U mnie się sprawdziło wrzucenie do kopca woreczka kunagone na krety i zasypanie go ziemią. To odstraszacz zapachowy, nie zabija zwierząt.

ReklamaPasja do zwierząt FRYZJER BRUNO - oferujemy: strzyżenie psów i kotów, trymowanie, obcinanie pazurków, kąpiele, czyszczenie uszu, oczu, czyszczenie zębów, fachowe porady - używamy profesjonalnego sprzętu i kosmetyków najwyższej jakości - Kobylanka 256, tel, 533 16 08 76
ReklamaZ okazji Świąt Wielkanocnych składamy Państwu najserdeczniejsze życzenia zdrowia, spokoju oraz wielu chwil radości spędzonych w gronie najbliższych. Niech ten wyjątkowy czas będzie źródłem nadziei, wzajemnej życzliwości i siły realizacji wszystkich planów. Życzenia składają Wójt Gminy Moszczenica Jerzy Wałęga oraz Przewodnicząca Rady Gminy Izabella Wąsowska
ReklamaZ okazji nadchodzących Świąt Wielkanocnych życzymy Państwu zdrowia, spokoju, nadziei oraz wielu radosnych chwil w gronie najbliższych. Niech wiosna przyniesie nową energię, optymizm i pomyślność na każdy dzień życzenia składają Przewodniczący Rady Gminy Bogusław Moroń oraz Wójt Gminy Sękowa Małgorzata Małuch
ReklamaSkup katalizatorów i filtrów DPF - Gorlice, ul. Wyszyńskiego  tel. 536 420 420
AKTUALNOŚCI
Reklama
POPULARNE
ReklamaZnajdujemy się w Jankowej k. młyna, w budynku stacji PKP. Z nami Wybudujesz ,Wykończysz, Wyremontujesz. Największy wybór materiałów budowlanych w regionie. Kontakt: 18 479 14 13 / 692 700 673
Reklama
zachmurzenie duże

Temperatura: 5°C Miasto: Gorlice

Ciśnienie: 1022 hPa
Wiatr: 17 km/h

Reklama SANTANDER PARTNER - placówka partnerska nr 1 | Kredyty: gotówkowe, konsolidacyjne, hipoteczne, dla firm, leasing | GORLICE, ul. Legionów 12