Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
ReklamaAparaty słuchowe? Sprawdź u nas bezpłatnie jakie będą najlepsze dla Ciebie! Badanie słuchu? u nas są wszystkie badania dzieci i dorosłych - Gorlice, ul. 11 Listopada 27/1.9, tel. 510 500 802
ReklamaProtexDent Clinic - STOMATOLOGIA - RADIOLOGIA STOMATOLOGICZNA 3D - PROTETYKA - Zagórzany 386A, tel. 503 123 500
Reklama Znajdź swój wymarzony rower w IwoBike
Reklama Zapraszamy na zakupy do Delikatesów Szubryt w Gorlicach przy ul. Kościuszki 34
Reklama Akademia Nauk Stosowanych w Nowym Sączu - rekrutacja od 8 czerwca - WYBIERZ DOBRY KIERUNEK STUDIUJ W NOWYM SĄCZU

Mania Strzelecka: Nikifor, malarz z Krynicy, wymalował własny lepszy świat

Podziel się
Oceń

Bogato ilustrowana niezwykła opowieść o Nikiforze, wybitnym łemkowskim malarzu, który stworzył swój niepowtarzalny styl. Mimo wielu przeciwności losu – biedy, kalectwa, prześladowań i niezrozumienia – wytrwale podążał własną ścieżką. Miał świadomość swego geniuszu i wyjątkowości sztuki, którą kreował.
Mania Strzelecka: Nikifor, malarz z Krynicy, wymalował własny lepszy świat

Autor: Fot. Instagram Mani Strzeleckiej

 

Barbara Ćmiech: Pamiętasz kiedy postać Nikifora zafascynowała Cię tak bardzo, że postanowiłaś napisać o nim książkę? Ja książki nie napisałam, ale doskonale pamiętam wizytę u Nikifora w niebieskim domku w Krynicy-Zdroju i film Mój Nikifor, który sprawił, że żywo zainteresowałam się tym wyjątkowym artystą.

Mania Strzelecka: Moja fascynacja zaczęła się dokładnie w tym samym miejscu, w willi Romanówka w Krynicy-Zdroju. Pamiętam, że oprócz tych maleńkich dziecinnie ujmujących obrazków, bardzo wzruszyło mnie duże, naturalnych rozmiarów zdjęcie Nikifora, poczułam do niego wielką sympatię jako do człowieka. Coś takiego było w jego delikatnym i pogodnym uśmiechu, co poprzez tę fotografię, nawet wiele lat po jego śmierci, potrafiło wywołać ogromną czułość.

Do napisania książki skłonili mnie wydawcy (wydawnictwo Libra PL). Zapytali po prostu, czy nie chciałabym napisać książki dla dzieci o Nikiforze, a ja oczywiście bardzo chciałam!


Jaki obraz Nikifora, jako człowieka i artysty, wyłania się z Twojej książki?

Chcę pokazać dzieciom Nikifora jako wiernego sobie i swojej sztuce człowieka, któremu nie było łatwo w życiu. Sztuka i jego talent pozwalały mu przeżyć i to nie tylko w sensie dosłownym, czyli zarobkowym, ale nawet bardziej emocjonalnym, on przenosił się do swojego lepszego, wymalowanego świata.


Książka ma też niezwykłą, metaforyczną okładkę. Opowiedz o niej i o tworzeniu ilustracji do książki, bo w Twoim przypadku zawsze stoi za tym jakaś historia. 

Chciałabym pokazać wyjątkowość Nikifora, jako malarzy kolorysty. Książka podzielona jest na kolory-rozdziały. Każdy kolor odpowiada pewnemu aspektowi jego życia i twórczości, na przykład rozdział o jego wielkiej inspiracji, jaką była sztuka cerkiewna, przedstawia kolor żółty (Nikifora nie było stać na złotą farbę, aureole świętych malował na żółto). O Krynicy opowiadam w kolorze niebieskim, który doprowadza nas do niebieskiego domku, w którym jest ekspozycja jego prac, czyli wspomnianej na początku willi Romanówka.

Nie było łatwo dobrać formę ilustracji. Bardzo chciałam pokazać reprodukcje prawdziwych prac Nikifora, aby dzieci mogły same ocenić jego sztukę, a nie zapamiętać jedynie moje o niej ilustracje. Nie chciałam w żaden sposób konkurować obrazkami z reprodukcjami, bo wiadomo, że w takiej konkurencji nie miałabym szans, dlatego zdecydowałam się na opisowe ilustracje wycinane z kolorów reprezentujących poszczególne rozdziały.

Okładka to Nikifor, cały wypełniony i mieniący się barwami. 


Dla kogo jest to książka? Czy podobnie, jak w przypadku Beskidów bez kitu – dla dzieci ciekawych świata i dorosłych, którzy... nadal mają w sobie trochę z dziecka?

Dokładnie tak, książka jest skierowana dla dzieci, ale nie znajdziemy tam zdrobnień, fakty są zgodne z prawdą i myślę, że osoba dorosła również może dowiedzieć się z niej wiele o tym wspaniałym artyście, jakim był Epifaniusz Drowniak, czyli Nikifor.


No właśnie. A co Beskidem bez kitu? Z dużą uwagą przyglądam się Twojemu Instagramowi i rzucił się mi w oczy wpis, że w tej kwestii nie powiedziałaś jeszcze ostatniego słowa. Będzie trzecia część?!

Tak, historia jeszcze nie jest skończona i wszystko jest zaplanowane od samego początku. Beskid bez kitu będzie kontynuowany i szczerze mówiąc nie mogę się już doczekać pracy nad trzecią częścią.


Kiedy spotkanie autorskie w Gorlicach?

Czekam na Państwa propozycje i jestem.


Dziękujemy za rozmowę!

Dziękuję!


Napisz komentarz

Komentarze

ReklamaAQUAPLAST - rynny, pokrycia dachowe
Reklama Nowe mieszkania na sprzedaż, Osiedle "Szklane Tarasy" - Gorlice, ul. Kapuścińskiego
Reklama 9. edycja Budżetu Obywatelskiego Województwa Małopolskiego - 15 maja - 16 czerwca
ReklamaStylowe Wnętrza - Ropa 1275, tel. 733 920 260 - Oferujemy: wizualizacje 3D, fachowe doradztwo. U nas kupisz: płytki, ceramikę, kabiny, wanny, armaturę łazienkową, meble i wyposażenie łazienkowe. SPRAWDŹ OFERTĘ
AKTUALNOŚCI
Reklama
POPULARNE
Reklama Znajdujemy się w Jankowej k. młyna, w budynku stacji PKP. Z nami Wybudujesz ,Wykończysz, Wyremontujesz. Największy wybór materiałów budowlanych w regionie. Kontakt: 18 479 14 13 / 692 700 673
Reklama

Temperatura: 21°C Miasto: Gorlice

Ciśnienie: 1010 hPa
Wiatr: 6 km/h

Reklama
Reklama Nowe mieszkania na sprzedaż - Szklane Tarasy, Gorlice, ul. Kapuścińskiego