Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama Auto-Centrum Woźniak - profesjonalny serwis samochodowy - stacja kontroli pojazdów - Gorlice, ul. 11 Listopada 37a, tel. 18 533 17 53 ; 500 281 660
ReklamaZnajdź swój wymarzony rower w IwoBike
Reklama Zapraszamy na zakupy do Delikatesów Szubryt w Gorlicach przy ul. Kościuszki 34
ReklamaHydrotech - skład budowlany, stacja diagnostyczna, mechanika pojazdowa, wulkanizacja - Siedliska 116, tel. 513 184 054 | Kwiaciarnia Gabi - dekoracje kościołów, dekoracje samochodów ślubnych, dekoracje sal weselnych, bukiety ślubne i okolicznościowe - ul. Węgierska 5, Bobowa, tel. 510 199 110
Reklama Dołącz do zespołu ProtexDent CLINIC - stanowisko lekarz dentysta - Zagórzany 386A, 38-300 Gorlice

Polska w finale Igrzysk Olimpijskich w siatkówce. Tomasz Fornal, jak Kozakiewicz i Wenta

Podziel się
Oceń

Zawsze lubiłem pisać o siatkówce i marzyłem, żeby przeżyć ten moment, gdy zobaczę Polską Reprezentację awansującą do finału Igrzysk Olimpijskich. Okoliczności wczorajszego meczu i awansu są niesamowite, godne scenariusza rodem najlepszych filmów Alfreda Hitchcocka.
mężczyźni w jednolitych koszulkach stojący za siatką podczas meczu w Paryżu
Polska Reprezentacja w siatkówce mężczyzn awansowała do finału Igrzysk Olimpijskich w Paryżu 2024.

Autor: Facebook Plus Liga

 

Turniej siatkówki w Paryżu to istny rollercoaster dla naszej drużyny. Kontuzje, słabsza dyspozycja podczas meczu z Włochami, klątwa ćwierćfinału, w końcu zawirowania w składzie, związane z kontuzją Mateusza Bieńka, i powołanie Bartosza Bednorza. To okazało się w końcu niczym wobec tego, co zdarzyło się 7 sierpnia 2024 w Paryżu.

To, co przeżywali wczorajszego popołudnia kibice siatkówki w Polsce, było niesamowite. Mecz pomiędzy Polską a Stanami Zjednoczonymi w półfinale Igrzysk już teraz można zaliczyć do epickich, a wydarzenia z czwartego i piątego seta przejdą do historii polskiej siatkówki.

Na pierwszy plan wysuwa się postawa polskich siatkarzy, a zwłaszcza jednego z nich, którego słowa już teraz stały się viralem we wszystkich mediach społecznościowych i najprawdopodobniej zostaną cytatem igrzysk olimpijskich w polskim wykonaniu.

Tekst ten, może nieparlamentarny i niecenzuralny tak pobudził naszych siatkarzy, że oni podnieśli się, jak feniks z popiołów i ograli bardzo pewnych siebie Amerykanów.

Trzeba powiedzieć wprost, ten mecz w pewnym momencie był dla nas przegrany, słabsza postawa w trzecim secie i porażka do 14, kontuzje podstawowych zawodników, a więc naszego rozgrywającego Marcina Janusza i niedyspozycja Pawła Zatorskiego, nieobecność kontuzjowanego Mateusza Bieńka, wejście drugiego rozgrywającego Grzegorza Łomacza, w końcu perfekcyjna gra jankesów, którzy z każdą akcją stawali się coraz pewniejsi siebie i mieli w sobie mnóstwo siatkarskiego luzu. Nasi chłopacy w pewnym momencie powiedzieli sobie, że w ten dzień nie mogą przegrać tego meczu i mozolnie zaczęli odrabiać punkt po punkcie.

Przełamanie nastąpiło czwartym secie przy stanie 20:18 dla Stanów Zjednoczonych, w czasie przerwy na żądanie, o którą poprosił Nikola Grbiċ, Tomasz Fornal, zawodnik Jastrzębskiego Węgla, w niesamowitych emocjach powiedział: „Panowie k***a napie***amy się z nimi” i to zadziałało, jak strzał adrenaliny na naszych zawodników, zaś trener swoim spokojem i doświadczeniem dodatkowo wsparł zespół (w końcu sam jest Mistrzem Olimpijskim z 2000 roku w Sydney).

Od tego momentu nasi grali jak lwy, wyciągając najbardziej niesamowite piłki, walcząc o każdy punkt i w tie-breaku pokonując Amerykanów do 13, mając aż cztery piłki meczowe.

Tekst Tomka Fornala przejdzie na pewno do historii igrzysk olimpijskich, można go porównać z słynnym tekstem motywacyjnym Bogdana Wenty, podczas meczu Polska - Norwegia z 2009 roku, gdy w trakcie Mistrzostw Świata, polski trener piłkarzy ręcznych w kulminacyjnym momencie dla meczu, w sposób bardzo spokojny powiedział, że jego drużyna ma jeszcze 14 sekund, może odebrać piłkę i rzucić gola, i tak wtedy się właśnie stało. Polacy przechwycili piłkę a Artur Siódmiak, rzutem przez całe boisko, zdobył zwycięskiego dla Polski gola.

Moment związany z Tomkiem Fornalem można też porównać do gestu Kozakiewicza, który znany jest z igrzysk olimpijskich w Moskwie w 1980 roku, gdy na oczach świata po udanym skoku o tyczce na wysokość 5,78 pokazał gest gwiżdżącej publiczności na Stadionie Olimpijskim. To będzie najlepiej zapamiętana chwila igrzysk z Paryża 2024 roku.

Tomasz Fornal przejdzie do historii, bez względu na to, czy Polacy wygrają w sobotę finał Igrzysk Olimpijskich, w którym zmierzą się z gospodarzami turnieju, Francuzami.

Bez względu na wynik tego starcia Polacy są bohaterami udowadniając, że nawet w tak beznadziejnym momencie warto walczyć do końca.

Wierzę w to, że na ich szyjach zawisną złote medale olimpijskie i tak jak w Rzymie Polacy uciszyli włoską publiczność podczas meczu finałowego Mistrzostw Europy w 2023 roku, tak te 27 tysięcy publiczności, które w sobotę wypełni stadion South Paris Arena, będzie oglądać polskie zwycięstwo.


Marzenie spełnione! Czy będzie złoto?


O siatkówce podczas igrzysk pisaliśmy też w poprzednim artykule.
 
 Tomasz Stasiowski

 


Napisz komentarz

Komentarze

ReklamaAQUAPLAST - rynny, pokrycia dachowe
Reklama Nowe mieszkania na sprzedaż, Osiedle "Szklane Tarasy" - Gorlice, ul. Kapuścińskiego
Reklama Warsztaty twórcze - TKAMY WIĘZI - rękodzieło, tradycja i sztuka spotkania międzypokoleniowego w bibliotece - WRZESIEŃ - GRUDZIEŃ 2026 - Biblioteka Biecz
AKTUALNOŚCI
Reklama
POPULARNE
Reklama

Temperatura: 13°C Miasto: Gorlice

Ciśnienie: 1027 hPa
Wiatr: 3 km/h

Reklama
OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: Kierowca zawodowy Treść komentarza: Niech się wezmą za to bo tonplaga jakaś.... zero znajomości przepisów ruchu drogowego, szaleją na chodnikach, wpadają jak dziki jakieś na przejścia dla pieszych itd itp a później lament bo samochód pier....nął Data dodania komentarza: 26.09.2026, 14:00 Źródło komentarza: Przerobione e-rowery i hulajnogi pod lupą mundurowych. Gorliccy policjanci szkolili się z kontroli Autor komentarza: karo1bvv Treść komentarza: To swiadczy o złym gospodarzu jak potrzeba bedą dopiero procedury a jak klimkówka by wyschła i ludziom braknie wody w studni to wtedy bedzie za późno Data dodania komentarza: 26.09.2026, 12:20 Źródło komentarza: Zbiornik Klimkówka z katastrofalnym poziomem. Radni powiatowi pytają o wodę pitną dla mieszkańców Autor komentarza: Emma Treść komentarza: To raczej jasne, że większość jest lub była uczniami Szkoły Muzycznej (choć nie wszyscy), ale to nie zmienia faktu, że orkiestra jest szkolna. Uczniowie przy pomocy nauczycieli musieli opracować repertuar, zaaranżować go, zgrać się ze sobą wzajemnie, co też nie jest łatwe. Proszę nie umniejszać pracy uczniów i nauczycieli Kromera. Data dodania komentarza: 25.09.2026, 22:20 Źródło komentarza: Gorlicki Kromer ma już 120 lat. Prof. Marta Kwiatkowska i Jarosław Królewski na jubileuszu [FOTO] Autor komentarza: Rodzic Treść komentarza: Szkolna orkiestra kameralna? Szkoda tylko że nie ma żadnej wzmianki że wszyscy czlonkowie orkiestry są uczniami Zespołu Szkół Muzycznych w Gorlicach. Data dodania komentarza: 25.09.2026, 20:31 Źródło komentarza: Gorlicki Kromer ma już 120 lat. Prof. Marta Kwiatkowska i Jarosław Królewski na jubileuszu [FOTO]
Reklama Nowe mieszkania na sprzedaż - Szklane Tarasy, Gorlice, ul. Kapuścińskiego