Zwierzęta z charakterystycznymi zębami podgryzły pnie kilku drzew rosnących pomiędzy brzegiem rzeki a ścieżką. Jak relacjonuje nasz Czytelnik, widać wyraźne ślady intensywnej pracy bobrów – pnie są niemal przegryzione na wylot, a podgryzienia znajdują się od strony ścieżki. Oznacza to, że w razie silniejszego wiatru drzewo może runąć właśnie w kierunku traktu pieszo-rowerowego.
Wystarczy mocniejszy podmuch i drzewo znajdzie się na ścieżce. Oby nikt akurat wtedy tamtędy nie przechodził – napisał Czytelnik, dołączając zdjęcia z miejsca spaceru.
Bobry od lat są stałymi mieszkańcami doliny Ropy. Ich działalność często budzi podziw, ale też niekiedy stwarza zagrożenie – szczególnie tam, gdzie graniczy z infrastrukturą publiczną. W tym przypadku chodzi o ścieżkę uczęszczaną przez mieszkańców i turystów.
Warto, by służby odpowiedzialne za utrzymanie tego terenu przyjrzały się sprawie i zabezpieczyły podgryzione drzewa zanim dojdzie do wypadku. Choć zwierzęta działają instynktownie, skutki ich pracy mogą być dla ludzi niebezpieczne.
Spacer wzdłuż Ropy to jedno z ulubionych miejsc wypoczynku gorliczan, szczególnie w jesiennym słońcu. Dlatego apelujemy o ostrożność – zwracajmy uwagę na stan drzew wzdłuż ścieżki i zgłaszajmy takie sytuacje odpowiednim służbom. Lepiej zareagować wcześniej, niż później żałować, że nikt nie zauważył ostrzeżenia, jakie zostawiła natura – tym razem w postaci śladów po bobrowych zębach.







Napisz komentarz
Komentarze