Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
ReklamaAparaty słuchowe? Sprawdź u nas bezpłatnie jakie będą najlepsze dla Ciebie! Badanie słuchu? u nas są wszystkie badania dzieci i dorosłych - Gorlice, ul. 11 Listopada 27/1.9, tel. 510 500 802
Reklama
ReklamaZnajdź swój wymarzony rower w IwoBike
ReklamaHydrotech - skład budowlany, stacja diagnostyczna, mechanika pojazdowa, wulkanizacja - Siedliska 116, tel. 513 184 054 | Kwiaciarnia Gabi - dekoracje kościołów, dekoracje samochodów ślubnych, dekoracje sal weselnych, bukiety ślubne i okolicznościowe - ul. Węgierska 5, Bobowa, tel. 510 199 110
Reklama
Reklama Podaruj dzieciom dom! Zostań rodziną zastępczą - Powiatowe Centrum Pomocy Rodzinie, ul. Słoneczna 7, Gorlice, tel. 18 352 53 80
Reklama Akademia Nauk Stosowanych w Nowym Sączu, Wydział Nauk Inżynieryjnych - MECHATRONIKA, INFORMATYKA, ZARZĄDZANIE I INŻYNIERIA PRODUKCJI tel. 18 547 29 08

Wszyscy chcą jeździć, mało kto chce dopłacać. Czy MZK obetnie siatkę kursów?

Podziel się
Oceń

Wątek finansowania kursów MZK był jednym z tematów poruszonych podczas dzisiejszej (18 grudnia) sesji Rady Miasta Gorlice. Dyskusja dotyczyła dopłat gmin ościennych do przejazdów realizowanych przez miejskiego przewoźnika, z którego coraz częściej korzystają mieszkańcy terenów okalających miasto.
zdjęcie przedstawia żółty autobus jadący po ulicy w Gorlicach
Gorlicki MZK stoi przed trudnym wyborem

Autor: ilustracyjne/halogorlice.info

 

Temat finansowania komunikacji publicznej wraca w Gorlicach w momencie, gdy miasto utrzymuje MZK z nowoczesnym taborem i jednocześnie wozi pasażerów daleko poza swoje granice. W praktyce autobusy realizują przewozy międzygminne, a rachunek za funkcjonowanie siatki kursów w dużej mierze spada na samorząd miejski, który – jak podkreślono podczas dyskusji – dopłaca do transportu kilka milionów złotych rocznie.

Najbardziej newralgiczna jest sytuacja Gminy Gorlice, która „okala” miasto i stanowi dla MZK naturalny obszar dojazdów do szkół, pracy i usług. Podczas sesji padła teza, że z przeliczeń miasta wynika, iż blisko 50% użytkowników MZK to mieszkańcy Gminy Gorlice, co czyni temat dopłat kluczowym dla utrzymania obecnej siatki połączeń autobusowych na kierunkach podmiejskich.

Impuls do rozmowy dał radny Ryszard Szarowicz, który nawiązał do spotkania z 2 grudnia i zapytał wprost, czy ościenne gminy zadeklarowały dopłaty i jak będzie wyglądać funkcjonowanie MZK w przyszłym roku. W tle jest prosty dylemat: albo gminy, przez które przejeżdżają kursy MZK, zwiększą udział w dopłatach, albo miasto będzie musiało ograniczać kursy – szczególnie tam, gdzie finansowanie nie domyka się w uzgodnionych proporcjach.

Burmistrz Rafał Kukla wyjaśnił, że część gmin ma podpisane porozumienia, a część była zobowiązana do współpracy, bo uczestniczyła we wspólnych projektach związanych z transportem niskoemisyjnym i infrastrukturą przesiadkową. W materiałach o rozwoju ekologicznego transportu w obszarze Gorlic rzeczywiście akcentowano zakup niskoemisyjnych autobusów oraz integrację z rozwiązaniami typu Bike&Ride i trasami rowerowymi w gminach sąsiednich.
 

Mam nadzieję, że w pewnym momencie też może niektórzy się zreflektują – powiedział Rafał Kukla.

Jeżeli mieszkańcy gmin zaczną wnioskować, a dawniej był taki przypadek w Moszczenicy, gdy na początku nie było jej o w programie, ale skoro jeździł autobus do Kwiatonowic, to mieszkańcy chcieli, żeby autobus dalej tam kursował i wywierali nacisk na pana wójta i w efekcie transport w Moszczenicy rozwinął się znacznie bardziej.


Najmocniej wybrzmiały kwoty przywołane przez burmistrza. Według wyliczeń opartych o proporcję wykonanej pracy przewozowej, udział Gminy Gorlice w kosztach usług transportowych miałby sięgać około 1,3 mln zł rocznie, podczas gdy gmina – jak relacjonował – zaczynała od 300 tys. zł, a później podniosła dopłatę do 550 tys. zł po negocjacjach. Na przyszły rok, w wariancie utrzymania oczekiwanej siatki kursów, padała wartość około 1,6 mln zł, której – jak usłyszeli radni – gmina nie chce lub nie może przekazać.

W praktyce oznacza to ryzyko ograniczenia kursów MZK na terenie Gminy Gorlice. Burmistrz argumentował, że byłoby to sprzeczne z ideą budowania atrakcyjnej komunikacji zbiorowej, bo właśnie gęsta i przewidywalna siatka połączeń ma zachęcać do zostawiania samochodu. Jednocześnie padło ważne zastrzeżenie: miasto nie chce finansować „kilometrów” realizowanych poza Gorlicami bez proporcjonalnego udziału gmin, bo wtedy gorliccy podatnicy staliby się faktycznymi sponsorami transportu dla sąsiadów.
 

Najbardziej zainteresowana jest gmina wójta Jana Przybylskiego

W wypowiedzi burmistrza pojawił się też wątek rozmów z wójtem Janem Przybylskim, zastępcą wójta i przewodniczącym rady gminy. Z relacji wynika, że po stronie wójta jest otwartość na porozumienie, ale opór ma się pojawiać wśród części radnych gminnych, którzy kwestionują sens większych dopłat. To klasyczny konflikt dwóch perspektyw: mieszkańcy korzystają z MZK, ale decyzja o dopłatach przechodzi przez lokalną politykę i napięte budżety.

W dyskusji padł też argument o różnicy między miejską spółką a prywatnymi liniami. Burmistrz wskazywał, że prywatni przewoźnicy częściej wybierają godziny „z klientem”, a oczekiwania mieszkańców dotyczą również kursów mniej rentownych, jak dojazdy w niedziele czy w porach o małym potoku pasażerów. Warto tu doprecyzować tło: w Polsce istnieją mechanizmy publicznego wsparcia przewozów autobusowych, m.in. Fundusz Rozwoju Przewozów Autobusowych, z którego korzystają samorządy jako organizatorzy linii użyteczności publicznej, oraz system rekompensat za honorowanie ulg ustawowych. To nie jest jednak prosty podział „miejski nie może, prywatny może”, bo zasady zależą od modelu organizacji transportu i zawartych umów.

Radny zapytał, czy problemu nie dałoby się „przerzucić” na Związek Gmin Ziemi Gorlickiej. Burmistrz odpowiedział krótko: związek i tak dysponuje pieniędzmi gmin, więc bez zgody wójtów i rad na odpowiednie składki wracamy do punktu wyjścia. Innymi słowy, zmiana szyldu nie zastąpi decyzji o realnym współfinansowaniu komunikacji.
 

MZK obetnie kursy?

Jeżeli dopłaty nie wzrosną, najbardziej odczuwalne mogą być ubytki w siatce połączeń autobusowych na obrzeżach miasta i w miejscowościach gminy „obwarzankowej”. To zwykle uderza w osoby starsze, uczniów, osoby bez auta oraz tych, którzy liczą na stabilny dojazd do pracy. Z perspektywy pasażera kluczowe będzie teraz śledzenie komunikatów MZK i samorządów o ewentualnych zmianach rozkładów oraz zgłaszanie potrzeb transportowych w sposób udokumentowany – im bardziej konkretne potoki pasażerskie, tym łatwiej bronić kursów w negocjacjach.

 


Napisz komentarz

Komentarze

Polak 19.12.2025 09:02
Żadnych dopłat, normalne bilety, jedynie uczniowie do szkół i emeryci/renciści za darmo.

Xy 20.12.2025 13:39
W sumie to się zgadzam, bo wiem jak smakuje wykluczenie komunikacyjnr

ReklamaAQUAPLAST - rynny, pokrycia dachowe
ReklamaNowe mieszkania na sprzedaż, Osiedle "Szklane Tarasy" - Gorlice, ul. Kapuścińskiego
AKTUALNOŚCI
Reklama
Reklama
POPULARNE
ReklamaStand-up Grzegorz Dolniak - Kino Farys w Bieczu - 29 marca 2026
Reklama
zachmurzenie duże

Temperatura: -11°C Miasto: Gorlice

Ciśnienie: 1017 hPa
Wiatr: 4 km/h

OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: Takie życieTreść komentarza: Gdyby jechał 99 poprostu skonczylo by się na upomnieniu. Aktualne radary zapisują pomiar i wysyłają do KW. Żaden funkcjonariusz w tym przypadku napewno się nie podłoży.Data dodania komentarza: 1.02.2026, 22:57Źródło komentarza: Policjant policjantowi wlepił potężny mandat i kilkadziesiąt punktów karnychAutor komentarza: LakiTreść komentarza: Podkreślam głównym problemem miasta jest gigantyczne wykluczenie komunikacyjneData dodania komentarza: 1.02.2026, 19:47Źródło komentarza: Kiedy i skąd odjeżdża autobus? Radny ma rozwiązanie, by znać tę odpowiedźAutor komentarza: LakiTreść komentarza: Podkreślam głównym problemem miasta jest gigantyczne wykluczenie komunikacyjneData dodania komentarza: 1.02.2026, 19:45Źródło komentarza: Kiedy i skąd odjeżdża autobus? Radny ma rozwiązanie, by znać tę odpowiedźAutor komentarza: MZKTreść komentarza: Niestety ale system oparty na stronie "kiedy przyjedzie" nie zawsze się sprawdza zwłaszcza w godzinach nocnych, kiedy kierowca stwierdzi że sobie odwoła kurs bo nie spodziewa się pasażerów na przystanku o tej porze. Zresztą czy godzina 22.50 jest godziną nocną? Chyba zależy od perspektywy ale dla kobiety chcącej bezpiecznie się dostać do domu z jednego końca miasta do drugiego jest to raczej godzina późna. Można zaczekać 5 minut, można 10 bo może się spóźni, ale po spojrzeniu w aplikację i zobaczeniu że autobus jest w trasie a następnie po kilu kolejnych minutach spojrzeniu jeszcze raz i ujrzeniu że autobus nie jedzie gdyż w magiczny sposób jest już na zajezdni i kurs się zakończył można się zdenerwować...Zwłaszcza jeśli nie ma żadnej informacji o awarii itp., zwykła olewka i tyle. A taksówki w naszym mieście o tej porze niestety już raczej nie jeżdżą, także proszę usprawnić ten system albo nie urządzać sobie samowoli, tylko zawiesić kurs jeśli jest nierentowny a nie wprowadzać ludzi w błąd. Drałowanie przez pół miasta o północy nie należy do przyjemnych ani bezpiecznychData dodania komentarza: 1.02.2026, 17:25Źródło komentarza: Kiedy i skąd odjeżdża autobus? Radny ma rozwiązanie, by znać tę odpowiedź
Reklama Nowe mieszkania na sprzedaż - Szklane Tarasy, Gorlice, ul. Kapuścińskiego