Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
Reklama Zapraszamy na zakupy do Delikatesów Szubryt w Gorlicach przy ul. Kościuszki 34
ReklamaHydrotech - skład budowlany, stacja diagnostyczna, mechanika pojazdowa, wulkanizacja - Siedliska 116, tel. 513 184 054 | Kwiaciarnia Gabi - dekoracje kościołów, dekoracje samochodów ślubnych, dekoracje sal weselnych, bukiety ślubne i okolicznościowe - ul. Węgierska 5, Bobowa, tel. 510 199 110
Reklama Podaruj dzieciom dom! Zostań rodziną zastępczą - Powiatowe Centrum Pomocy Rodzinie, ul. Słoneczna 7, Gorlice, tel. 18 352 53 80
Reklama Akademia Nauk Stosowanych w Nowym Sączu, Wydział Nauk Inżynieryjnych - MECHATRONIKA, INFORMATYKA, ZARZĄDZANIE I INŻYNIERIA PRODUKCJI tel. 18 547 29 08

A nam się cały czas marzy obwodnica. Jaślanom już się nie marzy, oni będą ją mieli

Podziel się
Oceń

Wczoraj w poniedziałek 12 stycznia podpisano umowę na realizację obwodnicy zachodniej Jasła w ciągu drogi krajowej nr 73. GDDKiA przyznaje że, inwestycja ta to jedno z zadań, które zmieni przebieg i wygląd DK73 aż do Pilzna.
zdjęcie przedstawia rzekę, łąki i drogę, a za nią zabudowania miejskie
Gorlice nadal bez perspektyw obwodnicy.

Autor: ilustracyjne/halogorlice.info

 

Inwestycja w formule „zaprojektuj i wybuduj” będzie kosztowała 324 mln zł. Według harmonogramu GDDKiA prace mają potrwać 51 miesięcy, a przejazd nową trasą jest planowany w połowie 2030 roku.

Obwodnica zachodnia Jasła będzie miała 9,7 km długości. Około 6 km poprowadzonych zostanie po nowym śladzie po zachodniej stronie miasta, a początkowy, około 3-kilometrowy fragment wykorzysta istniejący przebieg DK73, który ma zostać rozbudowany do parametrów drogi klasy GP. W projekcie zapisano m.in. rondo turbinowe jako zakończenie rozbudowy DK73 oraz kolejne ronda turbinowe na węzłowych skrzyżowaniach, w tym połączenie z DK28 za Jasłem w kierunku Nowego Sącza.

Dla kierowców z naszego regionu kluczowy jest jeden szczegół, nowa obwodnica ma spiąć DK73 z DK28, czyli trasą Jasło – Gorlice. GDDKiA opisuje, że koniec obwodnicy przewidziano na DK28 za Jasłem, gdzie również ma powstać rondo turbinowe. To oznacza realną zmianę w układzie ruchu na styku Podkarpacia i Małopolski, przejazd tranzytowy dostaje nowe, wyraźne obejście miasta.

W dyskusji o tym, „kto załatwił” tę inwestcję dla Jasła, nazwisko Bogdana Rzońcy wraca od lat. Już w 2016 roku lokalne media opisywały jego zabiegi o przyspieszanie prac związanych z DK73 i koncepcją przebiegu trasy, a w kolejnych latach podkreślano, że temat obwodnicy Jasła przewija się w działaniach politycznych wokół tej inwestycji. Dziś, po podpisaniu umowy, jest jasne, że dla Jasła etap rozmów zamienił się w etap realizacji.

W Gorlicach od dawna mówi się o potrzebie odciążenia miasta, ale rozmowy regularnie trafiają na ścianę. W tle są emocje, spór o przebieg, skala inwestycji i sprzeciw części mieszkańców wobec prowadzenia trasy przez konkretne tereny. Jednocześnie temat formalnie nie stoi w miejscu, w 2025 roku Zarząd Dróg Wojewódzkich w Krakowie ogłosił przetarg na opracowanie wielowariantowej koncepcji zachodniej obwodnicy Gorlic wraz z uzyskaniem decyzji środowiskowej, a prace planistyczne mają potrwać około 24 miesiące.

Różnica między Jasłem a Gorlicami zaczyna się od „metki” na mapie. Obwodnica Jasła powstaje w ciągu drogi krajowej nr 73 i jest elementem rządowego Programu budowy 100 obwodnic. To daje inny mechanizm finansowania, innego inwestora i inne tempo decyzyjne. W przypadku Gorlic wątek „obwodnicy” miesza się z inwestycjami na DK28 realizowanymi przez GDDKiA oraz z koncepcją obejścia przygotowywaną pod drogę wojewódzką, gdzie inwestorem jest samorząd województwa. To w praktyce dwa różne światy proceduralne.

W samym Programie budowy 100 obwodnic trudno znaleźć Gorlic na liście podstawowej, co lokalnie było wielokrotnie podnoszone. Oficjalne i branżowe zestawienia pokazywały za to inne miejscowości w Małopolsce, takie jak Limanowa, Wadowice, Trzebinia czy Maków Podhalański, a także zadania powiązane z DK28. Warto jednak doprecyzować ważną rzecz, część publikacji wskazywała, że Gorlice pojawiały się jako pozycja na liście rezerwowej, czyli poza „głównym składem” programu. To nie jest obojętna różnica, bo lista rezerwowa nie gwarantuje finansowania w tym samym trybie.

W codziennej rozmowie o korkach temat wraca do jednego punktu, Zawodzia. Skrzyżowanie DK28 z DW993 jest postrzegane jako najbardziej newralgiczne miejsce w mieście, a każdy większy ruch tranzytowy „dokłada” tam swoje minuty. W Gorlicach równolegle prowadzone są prace przygotowawcze związane z rozbudową DK28 w istniejącym śladzie, ale to inny typ interwencji niż pełne wyprowadzenie tranzytu poza zabudowę.

W sporze o obwodnice zawsze zderzają się dwa rachunki. Pierwszy to rachunek mieszkańców, mniej ciężkiego ruchu w centrum, mniej hałasu, lepsze bezpieczeństwo i szansa, że miasto wreszcie „odetchnie”. Taki argument mocno wybrzmiewa w Jaśle przy okazji podpisania umowy, gdzie podkreśla się odciążenie układu komunikacyjnego i wyprowadzenie tranzytu.

Drugi rachunek jest bardziej gorzki, jeśli samochody ominą miasto obwodnicą, część z nich nie zatrzyma się na obiad, zakupy czy tankowanie. To realne ryzyko dla punktów nastawionych na klienta „z drogi”. Z drugiej strony, miasta z obwodnicami często próbują odzyskać centrum dla mieszkańców i turystów, budując atrakcyjność „celu podróży”, a nie „przystanku w korku”. Tego nie da się policzyć jednym wzorem – zależy od tego, czy samorząd i biznes potrafią przekuć spokój w centrum w nową ofertę.

Wątek polityczny w Gorlicach ma konkretną datę. 30 maja 2025, podczas spotkania wyborczego na gorlickim Rynku, wtedy jeszcze kandydat na Prezydenta RP, Karol Nawrocki mówił publicznie o potrzebie obwodnicy Gorlic i przywoływał rozmowę z marszałkiem Łukaszem Smółką, z której miało wynikać, że prace nad obwodnicą „się toczą”.

W tym miejscu pojawia się pytanie, które dziś zadaje wielu kierowców, gdzie są plany i gdzie jest realny harmonogram? Najuczciwsza odpowiedź brzmi, w obietnicach widać ruch, ale nie widać daty wbicia łopaty. Przetarg na wielowariantową koncepcję i środowisko to etap potrzebny, jednak daleki od budowy. Jeśli obietnica miała znaczyć „już za chwilę ruszamy”, fakty wskazują raczej na długi marsz przez procedury.

Warto też jasno dopowiedzieć rzecz, która w lokalnych sporach często umyka. Obwodnice w ciągu dróg krajowych nie powstają dlatego, że burmistrz, starosta czy nawet marszałek województwa „chce” albo „nie chce” inwestycji. To przedsięwzięcia, które wymagają decyzji na szczeblu ogólnokrajowym, wpisania zadania do rządowych programów, zabezpieczenia finansowania w budżecie państwa i przeprowadzenia procesu inwestycyjnego przez centralnego zarządcę dróg. Samorząd może naciskać, opiniować, pomagać w uzgodnieniach i pilnować interesu mieszkańców, ale nie jest w stanie samodzielnie uruchomić budowy obwodnicy o wartości setek milionów złotych.

W praktyce kluczowe są decyzje posłów, rządu i instytucji odpowiedzialnych za drogi krajowe, to tam zapada rozstrzygnięcie, czy dana obwodnica dostaje zielone światło, czy zostaje w dokumentach. Dlatego polityczne obietnice składane w kampanii mają ciężar tylko wtedy, gdy przekładają się na konkret, na wpis do programu, na środki, na harmonogram i na realne postępowania przygotowawcze. I dlatego porównanie Jasła z Gorlicami jest tak nośne, w Jaśle temat przeszedł z poziomu deklaracji do podpisanej umowy, a w Gorlicach wciąż trwa spór i procedury, które bez wsparcia „góry” mogą jeszcze długo nie zamienić się w plac budowy.


Poniżej przytaczamy wypowiedź Karola Nawrockiego z 30 maja 2025, gdzie na gorlickim Rynku spotkał się z mieszkańcami.
 

 

 


Napisz komentarz

Komentarze

ReklamaAQUAPLAST - rynny, pokrycia dachowe
ReklamaNowe mieszkania na sprzedaż, Osiedle "Szklane Tarasy" - Gorlice, ul. Kapuścińskiego
AKTUALNOŚCI
Reklama
Reklama
POPULARNE
Reklama
zachmurzenie duże

Temperatura: -4°C Miasto: Gorlice

Ciśnienie: 1021 hPa
Wiatr: 8 km/h

Reklama Nowe mieszkania na sprzedaż - Szklane Tarasy, Gorlice, ul. Kapuścińskiego